13/09/2024
Nie szukając wymówek, pokonały nas dzisiaj warunki atmosferyczne. I to dosłownie.
❄️🌧️❄️🌧️
Z powodu deszczu z gry zrezygnowało paru naszych zawodników. Czuliśmy się jak Polacy we Frankfurcie w 74’. Orlikowa guma była tak nasiąknięta wodą, jak działacze PZPN alkoholem.
Okazaliśmy się słabsi niż Snow Storm, potencjał tej drużyny jest o wiele wyższy niż poziom, na którym grają. Nasz honor uratował niezawodny Paweł (o jego talent dopytuje się Wieczysta Kraków).
Lepiej przegrać raz 10:1, niż kilka razy po 4:3.
Z głowami do góry zabieramy się do treningów przed środowym meczem z Los Amarillos 🤝.
WL Liga