13/09/2026
Kiedyś porażka zwyczajnie musiała przyjść. Kiedyś musiał Niels nie trafić ze zmianami. Kiedyś musiało coś nie pyknąć, coś nie wyjść, ktoś nie dojechać poziomem. Zwłaszcza, że już wcześniej balansowaliśmy na granicy takiej porażki. W poprzednim sezonie byłaby wtopa w każdym poprzednim meczu, w tym sezonie długo się udawało. Ale, na Boga, kiedyś musieliśmy przegrać, zagrać słabszy mecz albo zwyczajnie wypuścić w końcówce. Zdarza się to Liverpoolowi, Bayernowi czy Realowi. Tym bardziej zdarzyć się to mogło L**howi. A akurat wolę, że się przydarzyło z Górnikiem niż z k...kimś innym 🤡