MIP Sports

MIP Sports - business
- art
- AI
- sport
- books

W poniedziałek Boston Celtics zagrali jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, bijąc obecnych mistrzów, czyli ekipę Mil...
14/12/2021

W poniedziałek Boston Celtics zagrali jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, bijąc obecnych mistrzów, czyli ekipę Milwaukee Bucks, głównie twardej grze w obronie, nieustępliwości po obu stronach parkietu, a także dobrej selekcji rzutowej. W tym meczu zwróciłem uwagę na aspekt mentalny Celtów, którzy nie zwiesili głów i nie wywiesili białej flagi mimo iż Bucks próbowali wykonać fatality w postaci runu 18-4 w pierwszej kwarcie.

Nareszcie Koniczyny zagrali także dobrą czwartą kwartę i nie pozwolili zniweczyć wypracowanej przewagi, spokojnie kontrolując przebieg spotkania.

Mental był arcyważny w tym (jak i w każdym innym) meczu, ale w trakcie oglądania spotkania, zwróciłem uwagę na cztery inne aspekty, które po połączeniu, złożyły się na końcowy sukces.

Znacznie efektywniejszy powrót Jaylen’a Brown’a.

Kiedy Jaylen Brown po raz pierwszy wrócił po kontuzji ścięgna, która przeszkadzała mu przez większą część sezonu, widać było, że wciąż jest ograniczony. Nie poruszał się tak płynnie jak zwykle i nie miał tego samego zrywu. Był bezproduktywny w ataku, a także bezbarwny w obronie. Dlatego też, po tym jak wykurował się na mecz z Philadelphią 76ers przed wyjazdem Celtics na zachód, drużyna postanowiła zatrzymać go na czas wyjazdu.

Tym razem Brown poruszał się swobodniej i było to widać od samego początku spotkania. W pierwszych trzech akcjach Bostonu skrzydłowy trafił trójkę, dwa razy agresywnie wszedł pod kosz, a gdy brakowało skuteczności, próbował mu pomagać Robert Williams. Na szczęście nie forsował na siłę, dużo widział na parkiecie, był pomocny w defensywie, mimo iż widoczny był brak rytmu meczowego.

Brown skończył mecz z 19 punktami na 6/13 z gry, pięcioma asystami, czterema zbiórkami, dwiema kradzieżami i plus-minus rating +20.

Celtics trzymają się game planu. Jak chcą to potrafią.

Każdy, kto ogląda Celtics wie, że są oni w najlepszej formie, gdy świadomie puszczają piłkę w ruch, gdy odnajdują swój rytm i się go trzymają, gdy są skupieni w defensywie, gdy widzą siebie nwzajem i w pełni współpracują. Tak, chodzi o teamwork, tylko wtedy są naprawdę produktywni. Jednocześnie wiemy, że nie dzieje się to zbyt często i że jeśli zaczyna brakować skuteczności, podupada mental, co skutkuje odchodzeniem od tego sprawdzonego podejścia. To już tendencja, nie jednorazowe przykłady.

W starciu z mistrzami dojechało wszystko, tak zdeterminowanych Celtics jeszcze w tym sezonie nie widziałem, właśnie tak gra drużyna, a nie banda indywidualności. Bez forsowania izolacji, grania jeden na jeden, bez rzucania za wszelką cenę trójek (co zwykle skutkuje taka ilością cegieł, że można zamek zbudować). Trzymali swój rytm, narzucili go rywalom, którzy nie odnaleźli odpowiedzi, ich plan poległ i nie było co zbierać. Każdy z tych facetów znał swoją rolę w meczu i się jej trzymał, wywiązywali się ze swoich zadań.

Nareszcie obrali kurs i się go trzymali bez względu na to, jak układała się gra. Celtics asystowali przy 31 z 43 akcji i trafili 50 procent rzutów z gry.

Parokrotnie Boston wjeżdżał pod kosz, a słabo ustawiony hammer screen uwalniał strzelca na otwartą trójkę z rogu, która siedziała. Celtics trafili 20/47 (42.6 procent) rzutów zza łuku. W tym trafili 6/11 (54.5 procent) rzutów z rogów. Wygenerowali też 38 punktów w pomalowanym.

Jayson Tatum był najlepszym graczem na parkiecie

Rzadko się zdarza, by Giannis Antetokounmpo wyszedł z meczu bez tego wyróżnienia, ale tym razem trafił na ścianę, której o zgrozo nie przebił, ale się odbił i był (tylko?) najlepszym graczem swojej ekipy.

Jayson Tatum zanotował season-high 42 punkty i zrobił to na skuteczności 64 procent, trafiając 16 ze swoich 25 rzutów z gry, w tym 7/13 trójek. Tatum zebrał też pięć piłek, rozdał cztery asysty i zanotował trzy kradzieże. Jego plus-minus rating +21 przemawia także za dobrą grą w defensywie, w tym za sekwencją w czwartej kwarcie, w której trafił trójkę, by powiększyć przewagę Bostonu do 14 punktów na 5:38 przed końcem, a następnie ukamienował Giannisa, przez co ten musiał zadowolić się niecelnym rzutem z 10 stóp od obręczy.

Począwszy od jego wysiłku na obu końcach, poprzez dobijanie rzutów, a skończywszy na oddawaniu izo i słabszych jakościowo trójek, aby wjechać na kosz, tym razem zaprezentował najlepszą wersję Tatuma jako koszykarza. Takiego lidera potrzeba tej ekipie

Grant Williams zapewnia wsparcie z ławki

Grant Williams wreszcie żyje, ma się dobrze i świetnie odnajduje się w swojej roli. W meczu z Milwaukee bardzo produktywny, tróje siedziały jak złoto. Niezależnie od tego, czy zaczyna, czy wchodzi z ławki, ta produkcja zza łuku daje bostońskiej drużynie, w której jest wielu przeciętnych strzelców z dalekiego dystansu, potrzebny zastrzyk energii.

W wygranej nad Bucks, Williams, który trafił 5/7 (71.4 procent) rzutów za trzy, poprowadził drugi unit z ławki z 17 punktami. Jego rzut wpływa na pułap jego i drużyny, ale jako wszechstronny big man z imponującą kombinacją siły, mobilności i koszykarskiej inteligencji ma wpływ na grę po obu stronach parkietu.

Po porażce trener Bucks Mike Budenholzer przyznał, że to właśnie dobra gra Williamsa w drugiej kwarcie, a także siedem popełnionych przez Milwaukee błędów w grze, zadecydowały o tym, że był jednym z głównych czynników, które przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść Bostonu.

     Walka wieczoru Vergil Ortiz – Egidijus KavaliauskasWschodząca gwiazda wagi półśredniej Vergil Ortiz (17-0, 17 KO) d...
17/08/2021



Walka wieczoru Vergil Ortiz – Egidijus Kavaliauskas

Wschodząca gwiazda wagi półśredniej Vergil Ortiz (17-0, 17 KO) dołożył dziś kolejną cegiełkę do swojego pasa, nokautując w 8. rundzie pretendenta do tytułu Egidijusa Kavaliasukasa (22-2-1) w głównym wydarzeniu na DAZN. Ortiz dobrze rozpoczął walkę, popisując się ostrym jabem, który w dużej mierze kontrolował agresję Kavaliauskasa, zadając coraz więcej skutecznych obrażeń w miarę upływu czasu.

Ortiz doświadczył strasznego momentu w drugiej rundzie, kiedy to Kavaliauskas wyraźnie zranił Ortiza i choć Kavaliauskas próbował naciskać w tym momencie, Ortiz był na tyle wytrzymały, by dojść do siebie i odzyskać kontrolę nad walką. W następnej rundzie Ortiz zadał ostry cios z bliskiej odległości, który powalił Kavaliauskasa, ale dopiero w ósmej rundzie Kavaliauskasowi całkowicie odebrał chęć kontynuowania pojedynku.

W ósmej rundzie Ortiz czterokrotnie obalał Kavaliauskasa, a Kavaliauskas za każdym razem starał się wstać i kontynuować walkę, jednak ostatni cios okazał się wystarczający i sędzia przerwał walkę w 2:59.

W wywiadzie po walce Ortiz dał do zrozumienia, że nadal chce walczyć z Terencem Crawfordem, ale powiedział, że jest gotowy i chętny do walki z każdym zawodnikiem wagi półśredniej na świecie.

Roger Gutierrez – Rene Alvarado

W trzecim spotkaniu pomiędzy junior ciężkimi Rogerem Gutierrezem i Rene Alvarado, to Gutierrez po raz kolejny okazał się lepszy, wygrywając jednogłośną decyzją przez dwie oficjalne punktacje 116-112 i jedną 115-113. Gutierrez (26-3-1, 20 KO) nie zachwycił publiczności swoim występem, ale stoczył zdyscyplinowaną walkę, starając się wykorzystać swój wzrost i zasięg, wybierając miejsca do kontr, gdy Alvarado wychodził do przodu.

Walka nie była tak dobra jak dwa pierwsze spotkania pomiędzy tymi dwoma zawodnikami, ale Gutierrez zrobił wystarczająco dużo, aby wyrządzić widoczne szkody na twarzy Alvarado w końcówce i ostatecznie odniósł zwycięstwo, które pozwoliło mu ruszyć do przodu w karierze.

Felix Alvarado – Israel Vasquez

Argentyński pięściarz Felix Alvarado (37-2, 32 KO) kontynuował swój gorący okres, rozpalając Israela Vasqueza (10-5-2) w mniej niż jednej rundzie walki w wadze junior muszej, zanim sędzia był zmuszony do przerwania walki. Alvarado mocno zranił Vazqueza uderzeniami na korpus i było tylko kwestią czasu, kiedy nadejdzie koniec, który nastąpił w 2:50 minucie po tym, jak Alvarado trafił Vazqueza sierpowym. Vazquezowi udało się stanąć na nogi, ale sędzia uznał, że nie jest zdolny do kontynuowania walki.

George Rincon – Nikolai Buzolin

W pierwszej walce wieczoru na gali DAZN prospekt wagi 140 funtów George Rincon (12-0, 7 KO) wygrał jednogłośną decyzją z Nikolaiem Buzolinem (8-4-1, 4 KO). Buzolin prezentował bardzo niewygodny styl i ruchy, które utrudniały Rinconowi zadanie, ale nie na tyle, żeby to on był tym, który w trakcie walki wyprowadzał lepsze ciosy - nie było jednak zbyt wielu highlightów tej walki.

       Walka wieczoru Joshua Buatsi – Ricards BolotniksMówiło się, że Joshua Buatsi będzie miał przed sobą najtrudniejsz...
17/08/2021



Walka wieczoru Joshua Buatsi – Ricards Bolotniks

Mówiło się, że Joshua Buatsi będzie miał przed sobą najtrudniejszy z dotychczasowych testów zawodowych i Ricards Bolotniks dał mu to do zrozumienia, walcząc jak lew aż do momentu, gdy Buatsi zakończył walkę przez TKO w 11 rundzie.

Buatsi (15-0, 13 KO) rozpoczął całkiem nieźle pierwszą połowę walki, używając swojego jaba jako głównej broni i trzymając Bolotniksa (18-6-1, 8 KO) na dystans, choć krzepki Łotysz z pewnością lądował po drodze swoje dobre uderzenia.

Buatsi rzucił na deski Bolotniksa w szóstej rundzie i to zasługa Ricardsa, że wstał i kontynuował walkę. Buatsi został ukarany punktem w ósmej rundzie za powtarzające się niskie ciosy, co było słuszną karą od sędziego Howarda Fostera.

Bolotniks nadal trzymał się twardo w walce, ale na około minutę przed końcem 11 rundy został trafiony mocnym prawym, który go powalił i zmusił Fostera do przerwania walki. ‘Wielkie uznanie dla niego, zmotywował mnie’, powiedział Buatsi. ‘Pracowałem w każdej rundzie, ale chcę mu oddać uznanie, to wielki mistrz’.

Buatsi dał szczególne uznanie swoim sparingpartnerom i stojącemu za nim zespołowi za przygotowanie go do ciężkiej walki.

‘Niewiarygodny występ’ - powiedział promotor Eddie Hearn. ‘Nie wiem z czego zrobiony jest Bolotniks, myślałem, że jest nie do złamania, ale tego właśnie potrzebujesz (jeśli jesteś Buatsi), potrzebujesz kogoś, kto się nie zatrzymuje. Dziś wieczorem pokazał, że jest gotowy. Nie możesz przejść od nokautowania ludzi dla zabawy do walki z Bivolem, Beterbievem i Joe Smithem’.

Zapytany o to co dalej dla Buatsiego, Hearn odpowiedział: ‘Możliwe, że następna walka w Ameryce. Podoba mi się grudzień. Masz Dmitry'ego Bivola, masz Joe Smitha, masz Beterbieva. Nie ma łatwej drogi do mistrzostwa świata i nie powinno jej być. Widzę (Buatsi) jeszcze jedną walkę w Stanach, prawdopodobnie listopad, grudzień, a potem to już koniec. Joshua Buatsi przeciwko Dmitry'emu Bivolowi na O2 (w Londynie), to jest walka, która może uczynić z niego gwiazdę’.

Joe Cordina – Joshuah Hernandez

Nie znaczy to, że Hernandez (10-4, 8 KO) powinien być uważany za jakiekolwiek zagrożenie dla Cordiny (13-0, 8 KO), ale to był dużo bardziej Joe Cordina, który kilka lat temu wzbudzał w ludziach - w tym we mnie - zachwyt nad swoją przyszłością. Jego ostatnie występy nie były rewelacyjne, a do tego miał kontuzję ręki, która też go dość mocno cofnęła. Tutaj pokazał, że nie boi się już rzucać tą ręką, bo przewiercił Hernandeza i skończył to w 53 sekundy. Może zacznijmy rozważać powrót Cordiny do walki na 130/135 jeśli w niego wierzymy. W wieku 29 lat nadszedł czas, aby się ruszyć, jeśli jest pewny tego, gdzie się znajduje.

‘To jest to, co ludzie chcą zobaczyć’ - powiedział promotor Eddie Hearn. ‘Ludzie chcą oglądać wybuchowe występy. Ludzie będą mówić o Joe Cordinie’. Hearn powiedział, że chciałby, aby Cordina wrócił przed końcem roku, a następnie przeniósł się do walki eliminatora o mistrzostwo świata, prawdopodobnie na początku przyszłego roku.

Michael McKinson – Przemysław Runowski

McKinson (21-0, 2 KO) rozgromił w tym pojedynku Runowskiego (19-2, 5 KO). Ja typowałem jego wygraną we wszystkich rundach (100-90), ale sędziowie byli nieco bardziej łaskawi dla polskiego pięściarza, punktując 98-92, 99-91 i 99-91. Jab McKinson’a był prawdziwą bronią i kilka razy zachwiał Runowskiego, ale bądźmy szczerzy do nokautu było daleko. Runowski po prostu nie był w stanie nic tutaj wskórać, tak samo jak wtedy, gdy Eddie Hearn sprowadził go do walki z Joshem Kellym w 2019 roku. McKinson zachował tytuł WBO ‘Global’ w wadze półciężkiej, co samo w sobie nie znaczy absolutnie nic, bez względu na to, jak bardzo David Diamante starał się, aby brzmiało to tak, jakby tak było, mało tego, ten gość w poważnym boksie już wyżej nie podskoczy, co tylko świadczy o tym, jak nisko upadł polski boks.

Hopey Price – Claudio Grande

21-letni Price awansował na 5-0 (1 KO) dzięki wygranej na punkty 58-55 nad Grande (5-1, 3 KO), 26-letnim Włochem, który wszedł do walki, nie będąc raczej prospektem, ale na pewno nie niekompetentnym, i dał Price'owi trochę przyzwoitej pracy. Obecny plan zakłada, że Price powróci na kartę Matchroom 4 września przy okazji rewanżu Lara-Warrington w Leeds, w 10-rundowej walce z Zahidem Hussainem (16-1, 2 KO), zawodnikiem lokalnego klubu. Najlepszy moment Price'a nastąpił tuż przed ostatnim gongiem w szóstej rundzie, kiedy to Grande został powalony na deski.

       Los Angeles Lakers doszli do porozumienia z Washington Wizards w sprawie pozyskania Russella Westbrooka w zamian ...
30/07/2021



Los Angeles Lakers doszli do porozumienia z Washington Wizards w sprawie pozyskania Russella Westbrooka w zamian za Kyle'a Kuzmę, Montrezla Harrella, Kentaviousa Caldwella-Pope'a i pick nr 22 w czwartkowym drafcie NBA - poinformowały źródła Adriana Wojnarowskiego z ESPN.

Wizards wysyłają 2024 i 2028 drugorundowe picki do Lakers, aby zakończyć transakcję, powiedziały źródła.Według Athletic, Wizards wzięli pick nr 22 i oddali go do Indiany Pacers za point guarda Aarona Holiday'a, młodszego brata członka Team USA i obecnego mistrza NBA Jrue Holiday'a. Z tym samym pickiem Pacers wzięli forwarda z Kentucky - Isaiaha Jacksona. Harrell wykorzystał swoją opcję zawodnika wartą 9,7 miliona dolarów na przyszły sezon, co utorowało drogę do wymiany Westbrooka.

Lakers prowadzili również rozmowy z Sacramento Kings na temat możliwego trade’u Buddy'ego Hielda z udziałem Kuzmy i Harrella, źródła powiedziały Wojnarowskiemu, ale ostatecznie zwrócili się w stronę Westbrooka.

Westbrook dołączy do LeBrona Jamesa, Anthony'ego Davisa & Co. w Los Angeles, dając drużynie dziewięciokrotnego All-Stara na pozycji point guarda. Westbrook, który w listopadzie skończy 33 lata, jest rekordzistą w triple-double w historii NBA. Dzięki niemu Lakers mają dwóch graczy z pierwszej piątki w karierze w top 5 triple-double: Westbrook ma ich 184, James 99.

Lakers będą czwartą drużyną Westbrooka w jego karierze. Będzie piątym byłym MVP, który grał dla czterech różnych drużyn w ciągu czterech lub mniej sezonów, dołączając do Boba McAdoo, Shaquille'a O'Neala, Allena Iversona i Derricka Rose'a - wynika z badań Elias Sports Bureau.

Wizards pozyskali Westbrooka z Rockets w grudniu ubiegłego roku jako część transakcji z Johnem Wallem. W swoim pierwszym i jedynym sezonie w Waszyngtonie notował średnio 22,2 punktu, 11,5 zbiórki i 11,7 asysty, choć trafiał zaledwie 43,9% rzutów z gry i 31,5% za trzy.

O ile transakcja może zostać oficjalnie ogłoszona dopiero 6 sierpnia, kiedy salary cap stanie się oficjalne, to w czwartek wieczorem Westbrook pożegnał się z Waszyngtonem na mediach społecznościowych.

‘Dziękuję DC! Powitaliście moją rodzinę i mnie z otwartymi ramionami od pierwszego dnia. Wszyscy od biura zarządu, przez sztab szkoleniowy, trenerów, moich kolegów z drużyny i fanów. Jestem wdzięczny za to, że daliście mi szansę i wspieraliście mnie na każdym kroku. Jestem błogosławiony, że mogłem być częścią tak wspaniałej organizacji. Nie zajęło mi dużo czasu, aby stworzyć dom w DC i na zawsze będę wdzięczny i doceniający moje doświadczenia z organizacją. Dziękuję! .’

Umiejętność rozgrywającego Westbrooka może pomóc Lakers. L.A. zajęli 18. miejsce w punktach na mecz tworzonych z asyst w sezonie 2020-21. Westbrook przewodził NBA w tej kategorii w trzech z ostatnich czterech sezonów, a jedynym wyjątkiem był rok, który spędził z Jamesem Hardenem w Houston.

Dennis Schroder prowadził w statystykach asyst dla Lakers w minionym sezonie, ale odrzucił maksymalne przedłużenie, które Lakers mogli mu zaoferować w sezonie zasadniczym, by latem tego roku jako wolny agent starać się o bardziej lukratywną umowę.

Westbrook, który pochodzi z południowej Kalifornii i grał na UCLA, był zaintrygowany pomysłem powrotu do swoich korzeni w Los Angeles. W tym sezonie zarobi 44,2 mln dolarów, a w sezonie 2021-22 trio Westbrook-James-Davis zarobi łącznie 121 mln dolarów - 19 drużyn zarobi mniej.

Jeśli chodzi o Waszyngton, to umowa została zawarta z myślą o Bradleyu Bealu; tworzy ona pewną elastyczność salary-cap na przyszłość, aby dodać talent wokół największej gwiazdy organizacji ze stolicy. Bealowi kończy się ostatni rok kontraktu i w przyszłym sezonie może zostać wolnym agentem. Wymiana otworzyłaby Waszyngtonowi 25 milionów dolarów w 2022-23 roku.

Wiadomość o transakcji miała natychmiastowy wpływ na bukmacherów. Według Caesars Sportsbook by William Hill, Lakers przesunęli się z 4-1 na +350 do wygrania tytułu NBA. Brooklyn Nets są faworytami +225. Westbrook jest faworytem +110 do tytułu lidera asyst w NBA.

           Phoenix Suns 98-105 Milwaukee BucksGiannis Antetokounmpo miał w jednej ręce Larry O'Brien Trophy, w drugiej t...
21/07/2021



Phoenix Suns 98-105 Milwaukee Bucks

Giannis Antetokounmpo miał w jednej ręce Larry O'Brien Trophy, w drugiej trofeum NBA Finals MVP, a na stoliku przed nim leżało cygaro. Cała praca, której wymagało podniesienie Milwaukee Bucks z drużyny, która wygrała 15 spotkań, gdy był debiutantem, do takiej z 16 zwycięstwami w tym postseason, została wreszcie zakończona. ‘To jest czas na świętowanie' - powiedział Antetokounmpo. Milwaukee czekało na to 50 lat. Antetokounmpo zakończył jeden z największych Finałów NBA w historii z 50 punktami, 14 zbiórkami i pięcioma blokami, aby Bucks wydarli zwycięstwo z Phoenix Suns 105-98 we wtorkową noc, wygrywając zaciętą serię 4-2 i przypieczętowując radosny mistrzostwo w swoim mieście, przy pełnej hali i tłumach przed nią. To był trzeci mecz w tej serii z przynajmniej 40 punktami i 10 zbiórkami dla Antetokounmpo, dominujący debiutancki występ w finałach, który zajmuje miejsce wśród jednych z największych w historii gry. Antetokounmpo zaliczał 35.2 punktów, 13.2 zbiórek i 5.0 asyst na mecz, trafiając 61.8% rzutów z gry. To pierwszy gracz w historii finałów, który osiągnął takie wyniki. Trafił 16 na 25 rzutów z gry i wykonał niewiarygodne 17 z 19 rzutów wolnych - to spektakularny wynik dla każdego strzelca, a co dopiero dla tego, który w postseason trafiał tylko 55,6% i był za to czasem wyśmiewany. ‘Ludzie mówili mi, że nie potrafię wykonywać rzutów wolnych, a ja je dzisiaj wykonywałem. Jestem mistrzem' - powiedział Antetokounmpo. Na 20 sekund przed końcem spotkania Antetokounmpo skakał po parkiecie, machając rękami, by zachęcić kibiców do dopingu, ale nie było takiej potrzeby. Ich głosy rozbrzmiewały wewnątrz i na zewnątrz już od kilku godzin, czekając 50 lat na świętowanie zwycięzcy po tym, jak Lew Alcindor - zanim stał się Kareemem Abdul-Jabbarem - i Oscar Robertson poprowadzili Bucks do pierwszego mistrzostwa w 1971 roku. 'Dla miasta, jestem pewien, że to znaczy wszystko' - powiedział Khris Middleton, drugi gracz, który pozostał z drużyny z bilansem 15-67 w sezonie 2013-14. 'Widzieli pracę, którą włożyliśmy przez lata dla nich, aby dotrzeć do tego punktu'. W sezonie rozgrywanym w dużej mierze bez kibiców, Bucks mieli ich 65,000 w tzw Deer District na zewnątrz, przed halą Fiserv Forum. Prawdziwie dzika impreza, na której chciałby być każdy z Nas będzie trwała jeszcze długo. W samej hali też było wspaniale: Konfetti spadało w środku, gdy fani skandowali 'Bucks in 6! Bucks in 6!’ - pełną nadziei przechwałkę byłego gracza, która okazała się proroczym okrzykiem. Bucks zostali piątą drużyną, która wygrała Finały NBA przegrywając 2-0 i pierwszą, która wygrała cztery kolejne spotkania od czasu meczu Miami z Dallas w 2006 roku. Bucks wygrali je w dużej mierze dzięki Antetokounmpo, dwukrotnemu MVP sezonu zasadniczego, który w finałach podniósł swoją grę jeszcze wyżej i został jednogłośnie wybrany MVP Finałów NBA. Był gwiazdą tych finałów w każdym aspekcie, od jego potężnej gry na parkiecie, przez skromne myśli w wywiadach, aż po znalezienie czasu po wtorkowym zwycięstwie na przybicie piątki dzieciom wśród świętujących. Po meczu wzruszył ramionami, opowiadając o wyrzeczeniach, jakie poniosła jego rodzina, gdy dorastał w Grecji. Wszystko to zrobił po tym, jak opuścił dwa ostatnie mecze finałów Konferencji Wschodniej z nadwyrężonym lewym kolanem, kontuzją, której obawiał się, że może być na tyle poważna, że zakończy jego sezon. Pomyślcie tylko, co ludzie by stracili. To co zaczęło się jako stopniowy wzrost dla Antetokounmpo i Bucks przyspieszyło w ostatnich kilku latach i myśleli, że mogli być w tym miejscu już dwa lata temu. Mieli najlepszy rekord NBA w sezonie 2018-19, ale roztrwonili prowadzenie 2-0 przeciwko Toronto w finale Konferencji Wschodniej. Chris Paul zdobył 26 punktów dla Suns, kończąc swój pierwszy występ w Finałach NBA w 16. sezonie w swojej karierze. Devin Booker dodał 19 punktów, ale trafił tylko 8 z 22 rzutów i spudłował wszystkie siedem trójek, po tym jak w dwóch ostatnich meczach zdobywał po 40 punktów.

           Milwaukee Bucks 123-119 Phoenix SunsJrue Holiday wykorzystał swoją szansę, by dać Milwaukee Bucks prowadzenie...
18/07/2021



Milwaukee Bucks 123-119 Phoenix Suns

Jrue Holiday wykorzystał swoją szansę, by dać Milwaukee Bucks prowadzenie w Finałach NBA. Właściwie wyrwał ją z rąk Devina Bookera. Złapanie piłki przez Holiday'a i podanie na alley-oop do Giannisa Antetokounmpo po wsadzie przypieczętowało szalony mecz numer 5 i dało Bucks zwycięstwo 123-119 nad Phoenix Suns w sobotnią noc. ‘To jest to kim jest’, powiedział Pat Connaughton, kolega z drużyny. ‘Jest zwycięzcą’. I po raz pierwszy od 50 lat Bucks mają na to szansę. Antetokounmpo miał 32 punkty, dziewięć zbiórek i sześć asyst. Khris Middleton dodał 29 punktów, a Holiday miał 27 punktów i 13 asyst. Bucks wydostali się z 16-punktowego dołka, flirtując z niesamowitą ofensywą gospodarzy, ale wygrali drugi mecz z rzędu dzięki świetnej grze w obronie. We wtorkową noc w Milwaukee mogą zdobyć swój pierwszy tytuł od 1971 roku. Booker miał 40 punktów, co jest jego drugim z rzędu 40-punktowym meczem. Ale gdy Suns prowadzili grę i na 16 sekund przed końcem przegrywali jednym punktem, wjechał na środek i Holiday wyrwał mu piłkę z rąk. Chris Paul miał 21 punktów i 11 asyst, a Deandre Ayton skończył z 20 punktami i 10 zbiórkami. W Finałach NBA 21 z 29 razy wygrywali zwycięzcy meczów nr 5 przy remisie po czterech meczach.

           Phoenix Suns 103-109 Milwaukee BucksKhris Middleton to All-Star z niezachwianą wiarą w swój rzut, zawsze wier...
15/07/2021



Phoenix Suns 103-109 Milwaukee Bucks

Khris Middleton to All-Star z niezachwianą wiarą w swój rzut, zawsze wierzący, że bez względu na to jak słabo zacznie, może wszystko odwrócić. ‘Khris nie ma strachu i nigdy nie miał’, powiedział Jrue Holiday, obrońca Milwaukee. Wielkie rzuty Middletona - i do tego wielki blok Giannisa Antetokounmpo - mogły odwrócić losy tych Finałów NBA. Middleton zdobył 40 punktów, w tym 10 z rzędu dla Bucks, którzy w środową noc pokonali Phoenix Suns 109-103 i doprowadzili do remisu 2-2. Middleton i blok Antetokounmpo dały Bucks drugie z rzędu zwycięstwo w pierwszym wyrównanym meczu tej serii. Antetokounmpo miał 26 punktów, 14 zbiórek i 8 asyst. Jego passa 40-punktowych meczów zakończyła się na dwóch, ale dla Bucks liczy się tylko liczba na tablicy wyników. Devin Booker zdobył 42 punkty dla Suns, ale jego problemy z faulami kosztowały ich utratę szansy na zbudowanie dużej przewagi w drugiej połowie. Chris Paul trafił 5 na 13 rzutów, miał 10 punktów i 5 strat. Mecz nr 5 odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę w Phoenix.

           Phoenix Suns 100-120 Milwaukee BucksKiedy dwa tygodnie temu Giannis Antetokounmpo wylądował na parkiecie z po...
12/07/2021



Phoenix Suns 100-120 Milwaukee Bucks

Kiedy dwa tygodnie temu Giannis Antetokounmpo wylądował na parkiecie z poważną kontuzją kolana, nie było gwarancji, że wróci do gry w tym sezonie. Być może, obawiał się, że może nawet opuścić rok. Antetokounmpo nie chciał się jednak poddać. Milwaukee Bucks też tego nie zrobią. Antetokounmpo miał 41 punktów, 13 zbiórek i sześć asyst w powrocie Finałów NBA do Milwaukee, a Bucks rozgromili Phoenix 120-100 w niedzielną noc, zmniejszając przewagę Suns do 2-1. 'Wiedzieliśmy, jaki to będzie mecz' - powiedział Antetokounmpo. 'Wiedzieliśmy, że jeśli przegramy ten mecz, to będziemy w dołku'. Zamiast tego, Bucks zaczęli się z niego wspinać. Pierwszy mecz Finałów NBA w Milwaukee od 1974 roku wygrał zespół gospodarzy, a Antetokounmpo i więksi Bucks zdominowali małych Suns, mając przewagę 20-2 w punktach drugiej szansy. Chris Paul miał 19 punktów i dziewięć asyst, ale Suns nie dostali prawie nic od swojego kolegi z backcourtu. Booker trafił 3 na 14 rzutów i zdobył tylko 10 punktów. Mecz nr 4 odbędzie się w środową noc, a po jego zakończeniu seria wróci do Phoenix.

           Milwaukee Bucks 108-118 Phoenix SunsPiłka przeszła od Chrisa Paula do Devina Bookera i nie przestała się poru...
09/07/2021



Milwaukee Bucks 108-118 Phoenix Suns

Piłka przeszła od Chrisa Paula do Devina Bookera i nie przestała się poruszać, aż do momentu, gdy Deandre Ayton zdobył punkt po tym, jak każdy gracz Suns jej dotknął. Sekwencja 10 podań była najładniejszym zagraniem Finałów NBA i takim, o jakim nie mógł marzyć one-man show Bucks. ‘Rozmawialiśmy o tym zagraniu zaraz po meczu, ja i Mikal (Bridges), a on powiedział: Myślę, że to było najbardziej ekscytujące zagranie, jakie kiedykolwiek widziałem’ - powiedział Booker. ‘A ja na to: Ja też.’ Wyobraźcie sobie to uczucie, gdy dodatkowo, jego drużyna odnosi dwa kolejne zwycięstwa. Booker zdobył 31 punktów, Paul miał 23 oczka, a Suns pokonali Milwaukee 118-108 w czwartkową noc i objęli prowadzenie 2-0 w serii. Suns jeszcze nigdy nie byli bliżej tytułu mistrza NBA. Nieźle jak na drużynę, której trener powiedział na początku sezonu, że ma najgorzej grającą jednostkę wyjściową w lidze, zmuszając graczy do rozgryzania wszystkiego. Booker trafił siedem trójek, a Suns trafili 20 na 40 rzutów zza łuku. Bridges zdobył 27 punktów, a Paul zaliczył osiem asyst. Suns wyszli na prowadzenie pod koniec pierwszej połowy, wytrzymali wysiłek Giannisa Antetokounmpo, który starał się przywrócić Bucks do gry i ponownie wyszli zwycięsko, gdy kibice wymachiwali wokół nich pomarańczowymi ręcznikami. Antetokounmpo miał 42 punkty i 12 zbiórek w swoim drugim meczu po tym, jak stracił dwa spotkania z powodu nadwyrężenia lewego kolana. Suns nigdy nie mieli nawet prowadzenia w Finałach NBA, aż do zwycięstwa 118-105 w Game 1. W 1976 i 1993 roku Suns przegrali dwa pierwsze mecze i nie wygrali więcej niż dwóch spotkań w żadnej z tych serii.

           Milwaukee Bucks 105-118 Phoenix SunsChris Paul czekał 16 lat, by dostać się do Finałów NBA, przywożąc ze sobą...
07/07/2021



Milwaukee Bucks 105-118 Phoenix Suns

Chris Paul czekał 16 lat, by dostać się do Finałów NBA, przywożąc ze sobą drużynę głodną pierwszego mistrzostwa. Otoczenie było zupełnie nowe. Występ był taki sam, jak Chrisa Paula. ‘Po prostu wiedziałem, że jest gotowy' - powiedział Mikal Bridges. Całe życie przygotowywał się do tej chwili i widać to na boisku. Paul miał 32 punkty i dziewięć asyst w debiucie w Finałach NBA, na który warto było czekać, Devin Booker zdobył 27 punktów, a Suns pokonali powracającego Giannisa Antetokounmpo i jego Milwaukee Bucks 118-105 we wtorkową noc w meczu nr 1. Paul zdobył 16 punktów podczas rewelacyjnej trzeciej kwarty, która sprawiła, że fani z Phoenix, którzy czekali 28 lat, by znów zobaczyć Finały NBA, krzyczeli z zachwytu. Prawie tak się stało w trzeciej kwarcie, kiedy Paul był na skuteczności 6 na 7 i trafił wszystkie trzy rzuty trzypunktowe. Wreszcie grając o tytuł w swoim 16. sezonie, najlepszy point guard ma Finały NBA, równocześnie zapewniając swojej obecnej ekipie trzecie podejście do mistrzowskiego pierścienia i wygląda na to, że mogą sprawić, że to zakończenie będzie inne niż dwa poprzednie. Deandre Ayton dołożył 22 punkty i 19 zbiórek, kontynuując swój pierwszy sezon w postseason na rewelacyjnym poziomie. Antetokounmpo miał 20 punktów i 17 zbiórek, po tym jak stracił dwa mecze z nadwyrężonym lewym kolanem. Khris Middleton zdobył 29 punktów, ale Bucks będą musieli poprawić defensywę, po tym jak przegrali Game 1 po raz trzeci z rzędu. Mecz otwierający serię był pierwszym spotkaniem Finałów NBA w Phoenix od czasu, gdy Chicago Bulls Michaela Jordana zdobyli tu swoje trzecie z rzędu mistrzostwo w Game 6 w 1993 roku. Suns, którzy trafili do NBA wraz z Bucks w 1968 roku, swój pierwszy występ w finałach zaliczyli w 1976 roku. Milwaukee również ma swój trzeci występ w finałach, po tym jak zdobyli tytuł w 1971 roku, kolejnej szansy, która miała miejsce w roku 1974 już nie wykorzystali.

Adres

Poznan
61-656

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy MIP Sports umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do MIP Sports:

Udostępnij