biegiemzamarzeniami.pl

biegiemzamarzeniami.pl Biegiem za marzeniami to miejsce w którym będę dzielił się moimi sportowymi pasjami. Jestem zakochany w bieganiu, górach i triathlonie.

Uwielbiam je ze sobą łączyć :) Biegacz w lubelskibiegacz.pl TEAM
Trzeci bloger na VI Mistrzostwach Polski w maratonie. Amator podróżowania razem z Żoną :)

1000M 3:02
5K 17:25
10K 36:35
HM 1:21:39
M 2:58:48

Rzeszów był dla mnie łaskawy.Nowa życiówka w bieganiu po blisko 5 latach..Półmaraton Rzeszowski 35/1941 OPEN1:19:58 💪
15/04/2026

Rzeszów był dla mnie łaskawy.
Nowa życiówka w bieganiu po blisko 5 latach..
Półmaraton Rzeszowski 35/1941 OPEN
1:19:58 💪

W weekend działy się ciekawe rzeczy. Wziąłem udział w górskim biegu Marduły w Tatrach - MP w skyrunningu. Zawody odbyły ...
05/07/2024

W weekend działy się ciekawe rzeczy. Wziąłem udział w górskim biegu Marduły w Tatrach - MP w skyrunningu. Zawody odbyły się na dystansie 32km z przewyższeniem ponad 2200m. Traktowałem to raczej jako przygodę. Specjalnie pod ten bieg poświęciłem tylko jeden weekend, żeby potrenować na tej trasie i kilka razy pojechałem też do Parchatki by zrobić trochę upu.
W sobotę wystartowaliśmy o 7 z Krupówek w kierunku Kuźnic. Na pierwszy ogień ostre podejście na Nosal. Sprawnie to poszło i po 45 minutach już znowu wspinałem się tym razem z Kuźnic przez Dolinę Jaworzynki do Murowańca. Nadal fajnie i konsekwentnie do przodu. Pod schorniskiem uzupełnienie wody i od razu biegiem pod Czarny Staw skąd już wymagające podejście na Karb. Wiedziałem, że nie mogę przesadzić bo to jeszcze nawet nie połowa. Na prawo z przełęczy niedługi zbieg do dolinki i najtrudniejszy odcinek pod górę - Świnicka Przełęcz. Rzeczywiście słońce wysysało energię i trochę się dłużyło. W nagrodę czekał mnie najfajniejszy odcinek bo granią na Kasprowy. Tutaj fajnie puściłem nogę i szczerze czułem frajdę z tego biegu. Pod szczytem kolejny punkt z wodą.
Teraz najtrudniejsze, bo długi zbieg z Kasprowego. Rzeczywiście pokonywałem go względnie wolno, ale i tak na początku potknąłem się i wyrżnąłem w kamienie. Tak szybko to trwało, że nie bardzo wiedziałem co się stało. Jak wstałem to zauważyłem rozwalone kolano, które na szczęście mnie nie bolało. Gorzej było z dwoma palcami u ręki, które spuchły jak dwie kiełbasy i krwawiły. Zacząłem iść na dół, będąc czujnym czy coś jeszcze mi jest. Po kilku minutach zbiegałem dalej, obserwując co chwilę palca który sądziłem, że jest połamany bo ciągle rósł. Dogoniłem i wyprzedziłem osoby, które wcześniej mnie wzięły i już było cacy. Luźno zbiegałem i nawet szybko. No i zaraz stało się dużo gorsze - znowu upadłem, ale tym razem dużo mocniej. Także leżałem na ziemi nie wiedząc gdzie mam nogi, gdzie jest góra i jak wstać. Strasznie mnie bolało biodro. Biegacze tym razem przystanęli i mnie trochę próbowali ogarnąć. Nie mogłem biec ani za bardzo stawać na nodze. Już wiedziałem, że bieg się dla mnie skończył, do mety było wtedy grubo ponad 10km. Najgorsze, że i tak musiałem zejść do punktu by oddać nr i zgłosić koniec. No i tak krok za krokiem kuśtykałem na dół. W głowie bardzo dużo emocji się kotłowało. Po kilku minutach schodzenia zdecydowałem, że spróbuję dokończyć bieg nawet marszem. W końcu pół roku na niego czekałem i jednak ogrom roboty już wykonałem. Czułem, że trzeba spróbować. W dół szło mega źle, ale jednak się jakoś poruszałem. Na podejściach było ok, a że dobrze się czułem to mocno pracowałem. Bardzo się dłużyło mi aż do końca i byłem strasznie sfrustrowany, że mam siłę i ochotę się ścigać, ale ból mnie hamował. Dziś jednak jestem mega ogromnie z siebie dumny, że mimo wszystko ukończyłem bieg i to na całkiem dobrym miejscu. Zawodów nie ukończyło około 1/3 zawodników, co też pokazuje że nie było lekko. Jak chwilę odpocząłem to jeszcze się okazało, że mam potłuczone żebra co mi dokucza do dziś.
Na szczęście już wszystko wraca do normy. Póki co nie wiem czy wrócę na rewanż. Mimo to dziś czuję, że psychicznie mnie to podbudowało, a nie jak czułem wtedy podcięło skrzydła. Będzie lepiej.
➡️ 53 miejsce OPEN
➡️ 34 miejsce w AG
➡️ 5 miejsce drużynowo z Bandą
➡️ Czas 4:30:24

Kochani jutro rano liczę na Wasze wsparcie.Będę ścigał się w Tatrach w ramach MP w skyrunningu. Nie robię tego na codzie...
28/06/2024

Kochani jutro rano liczę na Wasze wsparcie.
Będę ścigał się w Tatrach w ramach MP w skyrunningu. Nie robię tego na codzień więc czuję ekscytację wymieszaną z lekkim niepokojem. Na pewno będzie to niezła zabawa (do pewnego momentu🫣).
Link do śledzenia live zostawiam w komentarzu. Mój nr 79.

Jeszcze całkiem niedawno miałem okazję startować w mojej rodzinnej Poniatowa. Kolejny raz potwierdzam, że organizacja je...
19/05/2024

Jeszcze całkiem niedawno miałem okazję startować w mojej rodzinnej Poniatowa. Kolejny raz potwierdzam, że organizacja jest na bardzo wysokim poziomie, dodatkowo w tym roku trasę atestowano.
Założyłem sobie, że będę walczył o pudło dlatego cały czas trzymałem się z przodu. Najpierw prowadził Mariusz, później ja z Michał Teresiński. Całość się rozstrzygnęła na ostatnich 600 metrach. Z Michałem przegrać to nie wstyd, ale podium u siebie i tak smakuje wybornie 🥈
Ośrodek Sportu i Rekreacji w Poniatowej I Barbara Burzyńska robicie to dobrze, widzimy się za rok 🫡

Ostatnia dyszka nad zalewem to pozytywne zaskoczenie. Nabiegałem 37:54 co pokazuje, że jestem w lepszym miejscu niż sądz...
22/04/2024

Ostatnia dyszka nad zalewem to pozytywne zaskoczenie.
Nabiegałem 37:54 co pokazuje, że jestem w lepszym miejscu niż sądziłem.
Dzięki Sylwek i Patryk za kawał wspólnej i porządnej roboty.
Fot: Grzegorz Skulimowski Photography

Kolejny cykl City Trail za mną 🤩 100% frekwencji i bardzo stabilne wyniki cieszą. Sezon triathlonowy co raz bliżej i to ...
10/03/2024

Kolejny cykl City Trail za mną 🤩 100% frekwencji i bardzo stabilne wyniki cieszą.
Sezon triathlonowy co raz bliżej i to mój głowny cel tego roku 🥰
Fot: Grzegorz Skulimowski Photography

14/08/2023

Ostatnio startowałem w Kraśniku na dystansie sprint. To był mój drugi triathlon.
Najpierw 750m pływania. Ciągle postępy w pływaniu mnie pozytywnie zaskakują. Całość zrobiłem średnio w 1:45min/km. Pierwsza zmiana dosyć długa.
Jeśli chodzi o kolarstwo to był zakaz rowerów czasowych i dozwolony draft. Trochę brakowało mi tutaj szczęścia i blisko połowę jechałem sam. W tej dyscyplinie mam najwięcej do poprawy. Z drugiej strony to mój pierwszy sezon w kolarstwie :)
Druga zmiana perfekcyjna (gdybym nie zapomniał nr startowego🤣)
W biegu trochę sobie za dużo obiecałem. Upał mnie skutecznie wykończył już na samym początku i dopiero od połowy gdy spadł deszcz mogłem biec swoje. Ta część to aż 22min - a i tak wyprzedziłem kilka osób.
Finalnie zająłem 18 OPEN z czasem 01:14:14, a do pudła w kategorii zabrakło mi trzech minut.
W niedzielę rewanż w Kozienicach 🤩

Tydzień temu wystartowałem w Botaniczna Piątka. Ze względu na pogodę zapisałem się do II średniomocnej tury. Na rozgrzew...
30/07/2023

Tydzień temu wystartowałem w Botaniczna Piątka. Ze względu na pogodę zapisałem się do II średniomocnej tury. Na rozgrzewkę nie znalazłem płaskiego odcinka, górki na każdym kroku. Trasa biegu to trzy pętle. W dużym uogólnieniu to połowa z górki a połowa pod górę. Całość przetruchtałem wcześniej i wydawał się tylko jeden kasujący podbieg a reszta do ogarnięcia.
Po starcie od początku prowadziłem, nikt nie chciał mi dotrzymać kroku. Starałem utrzymać się bezpieczną przewagę. Na zbiegach uciekałem a pod górę trochę traciłem. Po pierwszym kole miałem blisko 10s przewagi, ale już wiedziałem że trochę przegiąłem i górki zabolą.
Na drugim utrzymałem założenia, ale było coraz trudniej. Wszystko rozegrało się na trzecim okrążeniu. Myślałem, że na początkowych zbiegach uciekłem na dobre ale na wypłaszczeniu zgasłem. Zawodnik z drugiego miejsca musiał to zauważyć i na kolejnym dużym podbiegu już był obok mnie. Nie mogłem nawet zareagować. Poźniej starałem się utrzymać pozycję i dowiozłem drugie miejsce ze stratą 10s.
Następnie przyszło nam oczekiwać na start i wyniki ostatniej tury. Na dekoracji okazało się, że zająłem II miejsce w mojej kategorii co było niezwykle miłe. W całej rywalizacjj zająłem 9 miejsce open. Myślę, że wrócę tutaj o ile termin mi pozwoli 🙃

Aktywny weekend 🏊‍♂️🏊‍♂️🏊‍♂️Wczoraj ponad 2km open water w Kraśniku z chłopami. Dzisiaj rano zakładka z mocnego roweru i...
01/07/2023

Aktywny weekend 🏊‍♂️🏊‍♂️🏊‍♂️
Wczoraj ponad 2km open water w Kraśniku z chłopami.
Dzisiaj rano zakładka z mocnego roweru i też porządnego biegania. Wieczorem będzie trening mentalny 🍹🥂🤣 a jutro jeszcze długi rozjazd 🚴‍♂️
Brakuje dni tygodnia na nic nierobienie😪

Adres

Poniatowa
24-320

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy biegiemzamarzeniami.pl umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do biegiemzamarzeniami.pl:

Udostępnij