06/04/2025
(film udostępniany przeze mnie na YT – w pełnej wersji już wcześniej – dziś mały skrót)
Już od dawna pojęcie "życiówka" rozumiem znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat kilogramów i centymetrów.
Dla mnie liczy się coś więcej – warunki, emocje, sposób, w jaki ryba została złowiona, taktyka, trud...
Bo czy metrowy szczupak ze skandynawskiego jeziora, złowiony "ekranem", naprawdę znaczy tyle samo, co identyczna sztuka złowiona w zapomnianym, leśnym jeziorku w środku Polski, na imitację żaby?
Myślę, że sposób, w jaki ryba została złowiona, ma ogromny wpływ na smak sukcesu.
Dlatego ta ryba, której skrót holu prezentuję poniżej, ma dla mnie tak ogromne znaczenie. To moja ryba życia – i tak już pozostanie. Nawet jeśli kiedyś złowię 250-centymetrowego suma gdzieś we Francji… to nie będzie to samo.
Bo tutaj to była prawdziwa walka – w szybkim nurcie opadającej powodziówki, między powalonymi drzewami, płynąc belly boatem nad kilkunastoma przelanymi główkami, myśląc o tym, by nie stracić suma, a jednocześnie nie wpaść w zawady.
I na końcu – ludzie.
Kumpel, który godzinę wcześniej zadzwonił, że może po mnie podjechać. Był w samą porę.
Gdy usłyszał moje wołanie przez uchyloną szybę: „pomóż mi!”, pomyślał, że się topię.
Zostawił otwarte i włączone auto na środku drogi, wybiegł i w ubraniu wszedł do wody, żeby pomóc mi w ostatnich minutach holu.
Kto ma takiego kompana – niech napisze w komentarzu!
Bo wędkarstwo to nie tylko ryby - to przede wszystkim ludzie!
Z podziękowaniami dla Daniel Sidorowicz
Bellyboat Fishing (GER)(NL)
Bellyboat Nederland
Bellyboat fantastic
Catch Fishing