24/05/2026
Czas na pożegnanie... 🌹💃🏼
Kochani,
Zbierałam się do napisania tego posta przez dłuższy czas, bo to jedna z tych decyzji, które ważą na sercu najmocniej.
Po wielu głębokich przemyśleniach poczułam, że nadszedł moment, w którym muszę zamknąć swój rozdział w La Rosa Negra.
Taniec to dla mnie nie tylko kroki i technika – to przede wszystkim wspólna energia, emocje i to niewidzialne „nadawanie na tych samych falach”, które sprawia, że na sali oraz na scenie dzieje się magia.
Ostatnio jednak poczułam, że moje priorytety, moje życiowe cele i to, czego szukam w tańcu, zaczęły iść w zupełnie inną stronę. Nasze drogi naturalnie zaczęły się rozchodzić, a ja nie potrafię angażować się w coś, w czym nie mogę już oddać 100% swojego serca.
To boli, bo La Rosa Negra była dla mnie niezwykle ważnym etapem.
Przeżyłyśmy razem chwile, których nigdy nie zapomnę – wspólny śmiech, litry wylanego potu, stres przed pokazami i tę niesamowitą dumę, kiedy wszystko wychodziło idealnie. Dałyście mi masę pięknych wspomnień i za to zawsze będę Wam wdzięczna. Stworzyłyśmy historię, której nikt nam nie odbierze.
Wierzę, że każda relacja i każda grupa ma swój czas – nasz wspólny czas był piękny, ale teraz muszę posłuchać swojego wewnętrznego głosu i pójść dalej, w swoją stronę.
Życzę Wam z całego serca, aby La Rosa Negra dalej tętniła tą niesamowitą pasją, żebyście na każdym treningu łapały ten wspólny, jeden rytm.
Będę z daleka obserwować Wasze sukcesy i mocno trzymać kciuki.
Dziękuję za wszystko 🖤🌹
Marta