27/10/2025
Ostatnie trzy dni, to było cos więcej niż warsztat MOJE DRZEWO RODOWE ‼
To był czas spotkania z historią — tą zapisaną w datach, imionach, nazwiskach… i tą, która przez lata była ukryta w ciele, w emocjach, w snach ✨
🌿 Przez trzy dni zanurzałyśmy się w opowieściach rodu.
Patrzyłyśmy na to, co jawne, ale i na to, co niewypowiedziane.
Pracowałyśmy z genosocjogramami, imionami, nazwiskami, schematami finansowymi, problemami zdrowotnymi, z pamięcią ciała.
Wspólnie tworzyłyśmy pole, w którym rzeczy niewidoczne stawały się oczywiste.
Nagle — historie, które do tej pory były nieczytelne — układały się same.
To, co było „moim bólem”, okazywało się powtórzeniem losu kogoś sprzed pokoleń.
To, co wydawało się „życiowym chaosem”, nabierało głębokiego sensu.
💔 Ktoś poczuł ulgę po latach bólu.
💬 Ktoś pierwszy raz wypowiedział prawdę, której nie wolno było mówić.
🌬 Ktoś odzyskał lekkość i oddech.
👣 Ktoś zrozumiał, że nie musi już powtarzać cudzej historii.
To, co wydarzyło się w naszym wspólnym polu — przerosło nasze oczekiwania ( w każdym razie moje🙃)
Zaskoczyło nas to, jak realna może być zmiana.
Zaskoczyło nas ciało — które zaczęło zdrowieć - tak po prostu.
Zaskoczyła nas oczywistość tego, co było przecież zawsze w nas samych — a dopiero w grupie, dało się zauważyć i zrozumieć.
Zaskoczyła nas lekkość - z jaką wracałyśmy do domów.
I choć miałyśmy pracować „tylko z przeszłością” — to efekty poczułyśmy tu i teraz.
💸 Przyglądałyśmy się rodowym schematom dotyczącym finansów — temu, co pozwala nam przyjmować, a co nas blokuje przed obfitością.
👁 Dotykałyśmy lojalności, które nie pozwalały żyć lekko, bo ktoś przed nami nie mógł.
📿 Rozpoznawałyśmy dary przodków — i ciężary, które czas już odłożyć.
To był czas pełen czułości, wzajemnej uważności i zrozumienia, śmiechu, łez, odkryć, ulgi i wzruszenia.
Z każdą godziną odzyskiwałyśmy coś z siebie ❤
✨ Bo kiedy jedna kobieta uzdrawia swoją historię — kolejne pokolenia nie muszą już nieść jej bólu.
Z wdzięcznością za każdą z kobiet, które przyszły ze swoją odwagą — i z miłością do tych, które stały za nami w ciszy:
naszych matek, babek, prababek…
🤍 Spotykamy się ponownie już w ostatni weekend stycznia – żeby kontynuować...
Żeby dokończyć nasze genosocjogramy.
Żeby wejść jeszcze głębiej, zrozumieć i uzdrowić..✨