25/11/2025
No i stało się — mamy własną gazetkę! 😄
Kiedyś marzyło się o okładce „Bravo Sport”, a dziś jest „UKS Terlik Team – Issue No. 25”. I szczerze? To lepsze niż „Bravo”, bo zamiast plotek są tu prawdziwe historie o tym, jak ciało i dusza odnajdują spokój na macie i podczas rozciągania.😉
Gazetka to jedno, ale życie to coś więcej niż zdjęcia i nagłówki. Dlatego poniżej kilka słów ode mnie — prostych, prawdziwych i, mam nadzieję, poruszających. 🙃
Kiedy życie zaczyna ciążyć, ciało pierwsze woła o pomoc. Każdy zna ten moment, kiedy w środku coś się zaciska. Nie chodzi o wielkie dramaty, ale o to codzienne, ciche zmęczenie, którego nikt nie widzi. O te chwile, kiedy niby wszystko jest w porządku, a jednak czujesz, że dalej tak się nie da. Wiele osób, które trafiają do naszego klubu, mówi później: „Nie wiedziałem, jak bardzo brakowało mi miejsca, gdzie mogę po prostu… oddychać.” I właśnie o to chodzi. Nie o idealne ciało, nie o tempo, nie o wyniki. Chodzi o to, żeby na chwilę wrócić do siebie.
Kobiety często przychodzą do Małgosi z jedną myślą: „Potrzebuję choć na chwilę wyłączyć głowę.” Czasem po dniu pełnym obowiązków, czasem po tygodniach, w których zapomina się o sobie. A prawda jest prosta: ciało nie chce wojny, chce oddechu, chce łagodności, chce miękkości, która uzdrawia. Na holistycznych zajęciach nie trzeba nic udowadniać. Tu można przyjść taka, jaka jesteś – zmęczona, czuła, potrzebująca resetu. Małgosia prowadzi tak, że ciało naprawdę pamięta, jak to jest puścić napięcie i ruszać się z miejsca, które nie jest karą, tylko troską.
Panowie częściej nic nie mówią. Noszą wszystko w sobie – złość, stres, odpowiedzialność, przemilczane emocje. I dopiero na macie u Leszka coś w nich puszcza. Bo kiedy uderzasz w worek, nie walczysz z kimś. Walczysz o siebie. O spokój, który zaginął gdzieś między pracą a codziennością. Sporty walki to nie agresja, to wentyl dla tego, co wypala od środka. Chłopaki wychodzą z treningu inni – lżejsi, spokojniejsi, bardziej ułożeni wewnętrznie. Czasem mówią: „Pierwszy raz od dawna czuję się inaczej… lżej. Jakąś jaśniejszą świadomością. Po prostu dobrze.” I właśnie o to chodzi.
Każdy z nas potrzebuje miejsca, w którym nie musi udawać. Gdzie można przyjść po prostu jako człowiek – ze swoją historią, zmęczeniem, nadzieją, potrzebą. Gdzie nie liczą się role, stanowiska, oczekiwania. Gdzie człowiek dostaje przestrzeń, żeby znowu poczuć siebie. Takie miejsce naprawdę istnieje. Tworzą je ludzie, nie ściany. Atmosfera, nie sprzęt. I właśnie dlatego zapraszamy – jeśli poczujesz, że to o Tobie.
Holistyczny Fitness dla Kobiet prowadzi Małgosia w poniedziałki i środy o 18:00 w sali UKS Terlik Team, CK Kłobuk – Mikołajki. Sporty Walki – kickboxing, boks, MMA – prowadzi Leszek we wtorki i czwartki o 19:00 w UKS Terlik Team, CK Kłobuk – Mikołajki.
Jeśli poczujesz, że to, co napisałem, dotyka jakiegoś miejsca w Tobie – po prostu przyjdź. Czasem najtrudniejszy jest pierwszy krok. A później człowiek dziwi się, że tak długo na niego czekał.
Marek