USA BEACH Volley Lubsko

USA BEACH Volley Lubsko Strona poświęcona zespołowi USA BEACH VOLLEY LUBSKO - damskiej drużynie siatkówki

Dziś mała zmiana narratora…Tym razem nie trener opowiada historię naszego klubu.Dziś historię chcemy opowiedzieć my – dz...
09/04/2026

Dziś mała zmiana narratora…

Tym razem nie trener opowiada historię naszego klubu.

Dziś historię chcemy opowiedzieć my – dziewczyny z USA Beach Volley Lubsko.

Bo prawda jest taka, że gdyby nie Trener, wielu z nas nigdy nie znalazłoby się w tym miejscu.

To dzięki jego ambicji, determinacji i wierze powstało coś, co dziś nazywamy naszym klubem i naszą drugą rodziną.

Były momenty łatwe, ale było też sporo przeciwności losu.

Mimo tego zawsze był ktoś, kto wierzył, że warto – i pchał to wszystko do przodu.

Dzięki Tobie Trenerze wiele z nas od dziecka żyje siatkówką.

Dzięki Tobie nauczyłyśmy się, że sport to nie tylko punkty i mecze, ale też charakter, praca, odpowiedzialność i drużyna.

Ukształtowałeś nie tylko zawodniczki, ale też ludzi.

I za to dziś chcemy po prostu powiedzieć: dziękujemy.

A że dziś jest też wyjątkowy dzień…

Trenerze – wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

Dużo zdrowia, energii do kolejnych pomysłów i jeszcze wielu lat budowania naszej siatkarskiej historii.

Dziękujemy, że jesteś z nami.

Dziewczyny z USA, Amerykanki 🏐❤️💙

ODCINEK 5OBOZYJaki czort mnie podkusił, żeby organizować obozy sportowe? To był karkołomny pomysł, pełenpułapek, zagroże...
04/04/2026

ODCINEK 5
OBOZY
Jaki czort mnie podkusił, żeby organizować obozy sportowe? To był karkołomny pomysł, pełen
pułapek, zagrożeń i obchodzenia ówczesnych przepisów, całkowity spontan i improwizacja.
Potrzebowaliśmy: programu obozu, wykwalifikowanych kierowców i transportu, zgody kuratorium,
legalnych wychowawców i trenerów, akceptacji szkół na wyjazd w czasie roku szkolnego,
zakwaterowania i wyżywienia, dostępu do boisk, ich wcześniejszej rezerwacji i opłacenia. I wielu,
wielu innych. Ja miałem tylko motykę w rękach i słońce w głowie, na które się porywaliśmy.
Dziewczyny bardzo ciężko pracowały na treningach, często trzy razy w tygodniu, po ponad 2 godziny
każdy, plus mecze na weekendzie, żadnej taryfy ulgowej (jak teraz), po prostu orka. A nie zawsze
udawało się wygrywać, to jest sport, nie mamy licencji na zwycięstwa, były łzy i frustracje, były
niespełnione siatkarskie marzenia. Czułem, że za swoje zaangażowanie, wyrzeczenia powinny
otrzymać jakąś nagrodę. Ich koleżanki wybierały nowe kiecki i malowały oczy na randki, dyskotekę
lub „18”, a siatkarki prasowały koszulki na sobotni mecz, pakowały walizki na kolejny turniej lub
zgrupowanie. Nie było stypendiów i nagród indywidualnych, ..po prostu poświęciły część swojej
młodości i zdrowia dla siatkówki i…., myślę dla Lubska także. Dlatego siatkówka i Lubsko powinno im
podziękować.
Obóz był podziękowaniem i nagrodą, najatrakcyjniejszą, możliwą wtedy formą pokłonu przed
dziewczynami. Podstawowymi założeniami obozów były: jak najmniejsze opłaty za uczestnictwo, jak
najwspanialsze miejsce pobytu, dostęp do plaży, boisk, basenów i sportowej infrastruktury, ciężkie
treningi i przygotowanie do mistrzostw województwa w plażówce, zwiedzanie przepięknych miejsc w
Europie, dostępność dla wszystkich, także mniej zamożnych, nauka języka kraju w którym byliśmy (to
się akurat najmniej udało). Dodatkowym atutem obozu był termin – koleżanki z dyskotek powinny
być wtedy w szkole, my na plaży…np. w Monte Carlo!
Jak podołać takiemu wyzwaniu, jak to zorganizować, jak bezpiecznie i szczęśliwie przeprowadzić
wszystkich uczestników obozów przez: męczarnie treningów, niewygodę podróży itd.,… i na końcu
oddać w ramiona stęsknionych rodziców? Odpowiedź jest tylko jedna. Ludzie! Niesamowici,
nietuzinkowi, bezinteresowni, kreatywni, weseli, dowcipni i po prostu fajni. To tylko dzięki nim udało
się „opłynąć” pół Europy i zobaczyć: Monte Carlo, Cannes, Frejus, Barcelonę, Wenecję, Caorle, Pizę,
Bibbione, Salo, Gardę, Tropeę, San Vincenzo, Rovinj, Opatię i wiele mniejszych.
Bardzo dziękuję, kłaniam się nisko i chylę czoła osobom, które pomagały, dawały impuls, nadzieję do
rozwoju i są niezapomnianą częścią naszego klubu, bez Was nie bylibyśmy w tym miejscu, bez Was,
sam nie dałbym rady (wspominam chronologicznie, mam nadzieję) : Darek Lewandowski, Janek
Mleczak, Gieniu Jasiński, Przemek Skindzier, Remik Werstler, Wandzia i Darek Mrozowscy, Edziu Nita, Stasiu Sadowski,
Ecki Pfhul, Jola Pitura, Terenia Myśliwa, Jarek Łukaszkiewicz, Krzysiek Słowiński oraz Rodzice: Darek
Błach (!), Jarek i Kasia Rybiccy, Jacek i Gosia Sykała, Kasia Kowalczyk. WIELKI SZACUN! Jeżeli ktoś mi
umknął, natychmiast interweniujcie, dopiszę!
Co prawda nie było „fizycznie” na obozach Agnieszki i Mańka Sierki, ale dla nich przeznaczony jest
odrębny rozdział.
Wesołych Świąt! W następnym odcinku przypominamy pierwszy obóz w Bibbione.

04/04/2026
ODCINEK 4OBOZY, PROLOGObozy z Wami to jedne z najbardziej ekscytujących wydarzeń w moim życiu, organizacja ich to wielki...
02/04/2026

ODCINEK 4
OBOZY, PROLOG
Obozy z Wami to jedne z najbardziej ekscytujących wydarzeń w moim życiu, organizacja ich to wielkie
wyzwanie i odwaga,…..ale pisanie o nich, naprawdę, mnie przerasta. Co prawda siedzę sobie, w
błogim nastroju, przy stole z Johnym Walkerem, ale coraz częściej dosiadają się do nas: Alzheimer,
Geriatix i Sklerotix. Dlatego bardzo Was proszę o pomoc w pisaniu tych rozdziałów o obozach. Ja,
wiele fajnych sytuacji już nie pamiętam, inne mogę przeinaczać, ….a o kolejnych po prostu nie wiem.
Myślę, że powinniśmy pisać historię naszego klubu wspólnie! Na tych obozach zdarzyło się tyle
niesamowitych, komicznych, sympatycznych, ale także niefajnych sytuacji, że grzechem byłoby je
pominąć przy tym najbarwniejszym rozdziałem o USA Beach Volley Lubsko. Nie bójcie się wspominać
wydarzeń łamiących regulamin obozu: nastąpiło już przedawnienie, a oprócz tego ogłaszam oficjalnie
sportową amnestię. Chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby pisanie do mnie swoich tekstów na
whatsappa, a ja coś napiszę i zamieszczę na podstawie Waszych i moich wspomnień na temat tego
wątku. Jutro postaram się rozpocząć te epopeję od pierwszego obozu w Bibbione. Bardzo liczę na
Waszą pomoc i zaangażowanie.

https://youtu.be/WjZgiUiMCNs?si=3snfeZ1Jr7Orf0VL 🎥🏐 Powrót do pięknych wspomnień!Zapraszamy do obejrzenia relacji wideo ...
01/04/2026

https://youtu.be/WjZgiUiMCNs?si=3snfeZ1Jr7Orf0VL

🎥🏐 Powrót do pięknych wspomnień!

Zapraszamy do obejrzenia relacji wideo z naszego wyjazdu do Rovinj w Croatia z 2015 roku ☀️🌊

To był wyjątkowy czas pełen sportowych emocji, wspólnych treningów, meczów i świetnej atmosfery. Wspomnienia z tego wyjazdu wciąż wywołują uśmiech na naszych twarzach! 🏐💛

📺 Kliknij w link poniżej i zobacz, jak wyglądała nasza przygoda sprzed lat 👇

Chorwacja USA Lubsko Volley Bech

🏐🔥 Nowe torby klubowe już z nami! 🔥🏐Z ogromną radością informujemy, że nasza drużyna USA Beach Volley Lubsko otrzymała n...
29/03/2026

🏐🔥 Nowe torby klubowe już z nami! 🔥🏐

Z ogromną radością informujemy, że nasza drużyna USA Beach Volley Lubsko otrzymała nowe torby klubowe dzięki wsparciu naszego sponsora Saller 🙌

Dzięki nim możemy jeszcze wygodniej transportować sprzęt na treningi i mecze. Bardzo dziękujemy za wsparcie i zaufanie – takie partnerstwa naprawdę dodają nam skrzydeł! 💪

Liczymy, że nowe torby przyniosą nam dużo sportowego szczęścia w nadchodzących rozgrywkach! 🏐☀️

Dziękujemy Saller za wsparcie naszej drużyny! 🤝

Odcinek 3Nazwa klubuNa wstępie bardzo serdecznie gratuluję wszystkim laureatkom zagadki: „dlaczego Karch Kiraly …?”.Myśl...
29/03/2026

Odcinek 3
Nazwa klubu
Na wstępie bardzo serdecznie gratuluję wszystkim laureatkom zagadki: „dlaczego Karch Kiraly …?”.
Myślę, że „Sabcia” i „Błaszka” miałyście nosa ale też po prostu wpisałyście jego nazwisko w internecie
i wyciągnęłyście inteligentne wnioski. Bardzo dziękuję Wam, że obserwujecie naszą stronkę i mamy
wsparcie w takich wyjątkowych Filarach i Opokach naszego klubu, piwko jest aktualne. Oczywiście
macie rację, że Charles Frederick „Karch” Kiraly jest wyjątkowy, ja, dodatkowo, kilkanaście lat temu
widziałem tego „Gościa” (w TV) na parkiecie i piasku, zaimponował mi wielkim kunsztem siatkarskim,
klasą w zachowaniu i błyskiem w oczach. Zdobył dwa złote medale olimpijskie w dwóch dyscyplinach
siatkarskich: plażówce i halówce. Czyli wyrósł, tak jak, my z „piasku” i rozwinął się także w siatkówce
halowej. Ja już do końca nie wiem, może było na odwrót. Ale jest, myślę, duże podobieństwo z tym
Mistrzem i naszym Klubem. Czas pokazał, że Kiraly wywalczył, po latach, także złoto na Olimpiadzie
jako trener. Oprócz takich informacji o nim przypomnę, że…. Karch, jest synem emigrantów z
Węgier….. , małego kraju (klubu), ….a jednak jemu się udało. Jest uosobieniem zasad naszego teamu:
ciężka praca, wiara w nasze umiejętności, egalitaryzm, zespołowość….”nie ma rzeczy niemożliwych”,
nawet dla mniejszych i słabszych. Pan Bóg mnie jednak ochronił, dając znak, żebym nie wysyłał listu
do Karcha (pisanego moja angielszczyzną) z prośba o zgodę o nazwę, wsparcie i pomoc. Pozostaliśmy
w amerykańskim klimacie ale z nazwą: USA Beach Volley Lubsko.
Wyszliśmy z założenia, że w promocji i „pijarze”, na koszulkach, dresach, banerach…itd są dwie
najważniejsze, wyjątkowe, wspaniałe słowa: LUBSKO i USA! Raz Lubsko na sercu, kiedy indziej USA,
albo na odwrót. Przyznaję się, bez bicia, że było kilka okresów w naszej historii, w których Władze
naszego Lubska, mówiąc delikatnie, nie hołubiły naszych siatkarek. Wtedy, na koszulkach logo „USA”
było „minimalnie” większe i bardziej zaakcentowane niż Lubsko. Trochę mi szkoda, że kiedyś gdy
miałem 150 % poweru, intelektu, możliwości i tylko 45 lat, energię i wigor żeby wejść na nasz lubski,
siatkarski Mont Everest – drugą ligę w naszym mieście, nie było pomysłu i zielonego światła żeby
pójść tą drogą. Ale „co się odwlecze…..”.
„USA” zostało w środowisku siatkarskim, na początku, przyjęta „średnio”. Po co takie skróty, wszyscy
jesteśmy siatkarską rodziną, UKS – to proste wytyczne do działania..- twierdzili działacze i
zainteresowani naszym sportem. Utrwalone schematy doprowadziły do kilku zabawnych sytuacji na
meczach ligowych , w których sędzia- sekretarz, musiał przepisywać, w trybie natychmiastowym,
protokół zawodów z powodu błędu w nazwie klubu – UKS czy USA?
Do najzabawniejszej sytuacji doszło kiedyś na Pucharze Bałtyku, bodajże w Kołobrzegu. Osiem boisk,
ponad dwustu sportowców, plaża i trybuny pełne wczasowiczów i kibiców, piękne słońce i rytmiczna
muzyka. Zawody prowadził wtedy jako sędzia główny w kategorii dziewcząt zaprzyjaźniony z nami
Pan Jan Baniak z Opola. Człowiek niezwykle pogodny, inteligentny i dowcipny. Co chwilę przez
głośniki wzywał na odpowiednie boiska zawodniczki i podawał ich przynależność klubową, podkreślał,
że turniej ma zasięg międzynarodowy, w zawodach biorą udział pary z Czech, Niemiec, Ukrainy,
Słowacji. W pewnym momencie wypalił (cytuje z pamięci): „proszę państwa ten rok jest dla naszego
turnieju wyjątkowy, po raz pierwszy na Puchar Bałtyku przyleciała drużyna polonijna z Kalifornii, tak,
tak to te dziewczyny w granatowych koszulkach z napisem USA, przywitajmy ich oklaskami”. Rozległy
się gromkie brawa, ja się uśmiechnąłem pod nosem, a wszyscy, którzy nas znali potraktowali tę
informacje jako niewinny żart. Ale część osób „łyknęło” tego newsa jak przysłowiowy pelikan. Na tych
zawodach ludzie cały czas są w ruchu (nie tylko na boiskach), przemieszczają się by oglądać
spotkania, sprawdzają kiedy mają rozegrać swój mecz, spotykają się kilkanaście razy przez cały dzień.
W pewnym momencie moją uwagę przykuło zachowanie dwóch siatkarek z najmłodszej kategorii

wiekowej, od kilku minut chodziły za mną, a ich mowa ciała sugerowała, że mają jakiś interes do mnie
ale krępują się podejść. Wreszcie jedna z nich odważyła się robiąc szybkie trzy kroki w moim kierunku
i mimo, że widziała mnie już kilka razy rzuciła krótkie „dzień dobry”. Po informacji spikera o nas
domyśliłem się o co jej chodzi więc odpowiedziałem „ hello, how are you?”. Dziewczynka odskoczyła
jak rażona piorunem krzycząc do koleżanki „słyszałaś, słyszałaś… to oni, z Ameryki, przegrałaś
zakład!”. Od tego sympatycznego zdarzenia na każde powitanie odpowiadałem „dżeen dobby” z
pięknym kalifornijskim akcentem. Kilka osób podchodziło także do mnie z poważnymi pytaniami: „jak
wygląda szkolenie w USA, jakie jest finansowanie klubu, skąd wzięliśmy kasę na przylot?”. Po
dwudziestu latach działalności nazwa USA się przyjęła, mimo kilku wpisów w mediach
społecznościowych typu- „co za d***l wymyślił usa w nazwie klubu?” jesteśmy dumni z tego skrótu.
Jestem też przekonany, że wszystkim siatkarkom jest bardzo miło gdy czytają w prasie tytuły w stylu
„AMERYKANKI znowu wygrały po zaciętej walce”. Pan L**h Krychowski (serdecznie pozdrawiam)
skomponował muzykę do naszego klubowego hymnu także adekwatną do naszej nazwy. W tym
sezonie wrócimy do tego pięknego zwyczaju odegrania go i odśpiewania przed każdym naszym
wydarzeniem sportowym. Także, Kibice…uczcie się słów: „siatka to nasza gra……..”!
„USA” waży bardzo dużo, jeżeli dwadzieścia przepięknych sportsmenek biegnie plażą wzdłuż morza
śródziemnego we Włoszech, Francji, Hiszpanii lub Chorwacji (dobierzcie odpowiednie morze do
kraju) i ma USA na plecach, Lubsko na piersiach …to co myślą plażowicze? Kadra USA na obozie!,
podchodzą do mnie, pytają, ..wspaniały zespół z USA, ..ale dlaczego tylko białe dziewczyny, gdzie
Murzynki? Ze względu na mój angielski cały czar pryskał od razu i wszystko się prędko wyjaśniało!
Kolejnym pytaniem było jednak co to jest „Lubsko”, „skąd jesteście”. I wtedy zaczynała się wielka
promocja Polski i naszego miasta.
Ale o obozach napiszę w następnym odcinku.
A teraz kolejna zagadka: „ kto z uczestników naszego obozu „uciekł” z zajęć i pojechał do Monte Carlo
na F1 kibicować Robertowi Kubicy? Nagrody, jak dotychczas.

ODCINEK 2U.S.A.Siatkówka żeńska w Lubsku powoli rozwijała się ruchem jednostajnie przyśpieszonym w ramachdziałalności Oś...
20/03/2026

ODCINEK 2
U.S.A.
Siatkówka żeńska w Lubsku powoli rozwijała się ruchem jednostajnie przyśpieszonym w ramach
działalności Ośrodka Sportu i Rekreacji. Odbywały się treningi, zespół jeździł na turnieje, mecze,
uczestniczył w mistrzostwach województwa w plażówce, odnosił małe i większe sukcesy. Szybko
okazało się jednak, że przepisy nie pozwalały na to żeby OSiR finansował drużynę sportową
występującą w rozgrywkach federacji sportowych. Ośrodek SPORTU i Rekreacji mógł posiadać
brygadę budowlaną, kosić trawniki, odśnieżać ulice, sprzątać cmentarze…ale nie mógł finansować
drużyny siatkówki dziewczyn. Wybuchł spór, trochę się pokłóciliśmy z władzami miasta o
interpretację przepisów, trochę ponosiła mnie młodzieńcza zapalczywość (byłem wtedy jakieś 20kg
młodszy), nie było wyjścia, trzeba było pójść swoją drogą. Słowa naszego Pana Burmistrza: „ nie ma
tego złego co by na dobre nie wyszło” i Friedricha Nietzsche: „co cię nie zabije to cię wzmocni” – stały
się naszą latarnią w ciemnym tunelu pójścia w nieznane. Trzeba było założyć klub sportowy, wystąpić
o środki do Gminy, walczyć o granty, dotacje, wsparcia do województwa i ministerstwa! Kosmos! Jak
to zrobić bez doświadczenia, zaplecza, wiedzy…..? Od czego ma się przyjaciół i kolegów? W OSiRze
pracowały wtedy wyjątkowe osoby (oprócz innych wyjątkowych): Radziu Ratomski, Kasia
Kajetańczyk, Ania Górska - burza mózgów, szybkie pomysły, interpretacja przepisów, wymyślanie
statutu klubu, zwołanie zebrania założycielskiego, wybory zarządu i wszystkich potrzebnych komisji,
protokół wysłany do starostwa i oczekiwanie na decyzję. Drżącymi rękoma otwierałem list polecony z
Żar, udało się! - z dniem 16 stycznia 2006 roku pod numerem 36 w Ewidencji Starosty Żarskiego
zostaliśmy zapisani jako Uczniowska Siatkarska Asocjacja Beach Volley Lubsko! To jest nasza data
urodzenia. Beach volley dlatego, że rozpoczynaliśmy tak naprawdę od dwóch osób i siatkówki
plażowej. Dlaczego U.S.A.?
W Polsce powstawały wtedy tysiące uczniowskich klubów sportowych, skuszone możliwością dotacji
z samorządów wyrastały jak grzyby po deszczu. Idąc owczym pędem nazywały się jednakowo – UKS
(Uczniowski Klub Sportowy). UKS Kozia Wólka, UKS Zimna Woda, UKS Ciepłe Flaki…itd, itd., wszystkie
takie same, wszystkie według szablonu, wszystkie jak szare i jednakowe mundurki w ówczesnych
Chinach. Lubsko to inne miasto, wyjątkowe, ….nie możemy naśladować średniaków i przeciętniaków,
musimy być najlepsi, wygrywać, przełamać syndrom „pipidówki” i prowincji, pokazać, że w
mniejszych ośrodkach rodzą się wielkie talenty i mistrzowie świata. Jak pogodzić nasze marzenia i
aspiracje z trywialną i oklepaną nazwą UKS? Jak zawsze w takich dylematach filozoficznych pomaga
jedna osoba – Johnnie Walker. Wieczorna rozmowa z nim, argumenty i… konkluzja – USA. Ameryka
to możliwość spełnienia marzeń, to kraj, który dawał szansę wszystkim chętnym do rozwoju,
zwycięstwa i sukcesów. Ziemia, na której pucybut mógł zostać milionerem, świat wspierający
pracowitych, wierzących w siebie i żądnych sukcesu. Taki miał być także nasz klub. Miał stworzyć
grupę dziewczyn wierzących w siebie, marzących o medalach i zwycięstwach, równych, bez względu
na zamożność (brak opłat od siatkarek), pracowitych, które będą dumne ze swojego miasta i nie będą
miały żadnych kompleksów walcząc z metropoliami. U nas wszystko było możliwe. Nie musieliśmy
płynąć statkiem przez ocean żeby znaleźć swoja ziemię obiecaną, znaleźliśmy ją w Lubsku, w naszym
klubie - USA. Najtrudniej było wymyślić nazwę pod literką „A” – „Akademia” była zbyt pompatyczna i
wzniosła, a my jeszcze za mali na takie górnolotne słowa, …”Asocjacja” to rzadko używane słowo ale
o prostym znaczeniu – „zespół”. Dlatego USA – Uczniowska Siatkarska Asocjacja. Nikt o tym nie wie,
piszę o tym pierwszy raz, ale pierwotny pomysł na nazwę naszego klubu to: „Karch Kiraly Volley Club
Lubsko” ! Kto odgadnie dlaczego, stawiam prywatnie: dorosłym – piwo, młodocianym – lody. Ale
wszystkich epizodach i anegdotach związanych z nazwą USA napiszę w następnym odcinku…

Kolejna porcja wspomnień z USA Beach Volley Lubsko! 🏐Dziękujemy wszystkim za przesłane zdjęcia – sprawdźcie galerię i zn...
19/03/2026

Kolejna porcja wspomnień z USA Beach Volley Lubsko! 🏐
Dziękujemy wszystkim za przesłane zdjęcia – sprawdźcie galerię i znajdźcie siebie na kadrach! 📸

Prezes Jarosław Rygier:ODCINEK 1Początki.Od 55ciu lat jestem związany ze sportem, bez ściemy, na serio, będąc w przedszk...
15/03/2026

Prezes Jarosław Rygier:
ODCINEK 1
Początki.
Od 55ciu lat jestem związany ze sportem, bez ściemy, na serio, będąc w przedszkolu namawiałem
Panią Dyrektor Kogut do organizacji meczu piłki nożnej z sąsiednim przedszkolem. Dwa przedszkola
dzielił tylko płot, a Polacy rozpoczynali marsz do sukcesów pod wodzą Kazimierza Górskiego, stąd
takie inspiracje.
Przez całe sportowe życie, do 2006 roku byłem nierozerwalnie związany z
koszykówką, podstawówka i Marian Graczyk, ogólniak i Mateusz Rymczak, AZS Zielona Góra i Maciej
Pawłowski, Grzegorz Fiedorowicz, Piotr Galant i Radosław Nowacki, Baumat Lubsko z Markiem
Gutowskim i niesamowitymi chłopakami na parkiecie. Skąd siatkówka, o której nie miałem zielonego
pojęcia? Kiedyś, dawno, dawno temu, pierwsza i niezapomniana Żona Ewa, koszykarka, sportsmenka
i nauczycielka wf poprosiła mnie o zastępstwo na szkolnym treningu w gimnazjum. To był zwykły sks,
na którym dziewczyny grały sobie w siatkę. „One zawieszą siatkę, rozgrzeją się, potem pójdą na atak,
na koniec wybiorą się i pograją. Nic nie musisz robić, pilnuj tylko żeby nie wychodziły na fajkę do
szatni albo za salę”. Wszystko odbyło się zgodnie z planem, odbijały, atakowały, serwowały, ja stałem
i patrzyłem. Stałem i patrzyłem, ale nie dało się nie zauważyć jednej uczennicy. Ładna, wysoka, cały
czas uśmiechnięta…… i te palce. Gdy odbijała, piłka jakby zatrzymywała się w jej dłoniach, a później
miękko wylatywała w miejsce, w które chciała, na ataku kończyła nad blokiem, po prostu inna bajka.
Jak się nazywasz dziewczynko – Agata Niezgoda padła odpowiedź, chciałabyś grać w siatkówkę? Nie
wiem, Tato dobrze gra. Jeszcze tego wieczora zadzwoniłem do Zawiszy Sulechów i poinformowałem o
talencie z Lubska, ustaliliśmy kiedy Agata może przyjechać do Zawiszy na trening. Trening w
Sulechowie to stres, to przecież najlepszy klub w województwie, druga liga i zespoły młodzieżowe…,
Panie Jarku, „może jechać z nami Kamila Tałaj, z nią się fajnie rozgrzewam i ona też chce ?”.
Pojechały dwie, zostały na kilka lat, do końca ogólniaka, Kamila miała grać na libero i być „na
doczepkę” a kończyła na przyjęciu. Ja wtedy pracowałem w OSiRze jako kierownik do organizacji
imprez sportowych, coś w duchu mi podpowiadało żeby wykorzystać dwie Lubszczanki trenujące i
grające w Zawiszy, Sulechów nie uznawał plażówki – czyli wakacje dla nas. Zaczęliśmy ostro trenować
na boiskach OSiRu (korty do plażówki były inaczej ustawione), ja zacząłem czytać literaturę o mojej
nowej dyscyplinie, jeździliśmy na turnieje, robiliśmy postępy. Z mistrzostw województwa nasza para
awansowała do półfinału MP, który miał odbyć się w naszym województwie. Namówiłem Dyrektora
OSiRu, Śp Antoniego Iwanowskiego żebyśmy w Lubsku zorganizowali tę prestiżową imprezę. Turniej
odbył się na „boiskach” piaskowych na zalewie „Karaś”, „boiskach” bo było mało piasku a dużo
„gruntów rodzimych”, nie było czasu i finansów na dowiezienie dobrego piasku, był zalew basen
(stary), balony, reklamy i wielkie marzenia. Spadł deszcz, one grały, gdy kończyły mecz wyglądały jak
kominiarz po wyjściu z komina. Mistrzostwa zdominowała para z Dąbrowy Górniczej, która
wywalczyła awans finału MP, a później zdobyła mistrzostwo Polski, Europy i świata w tej kategorii –
Katarzyna Urban, Joanna Wiatr. Nasze doszły do półfinału, przegrały i w małym finale walczyły o brąz
z parą z Wrocławia. Trzy sety, zwycięstwo Agaty i Kamili i awans do finału MP w siatkówce, Lubsko
znowu na siatkarskiej mapie Polski!
Coraz więcej dziewcząt zaczęło przychodzić na zajęcia plażówki, wychowanki Julka i Anki Walczaków,
nowe, młode zawodniczki zaczęły garnąć się do dyscypliny… ale co robić zimą? Plażówka to tylko kilka
ciepłych miesięcy w roku. OSiR pomagał i finansował amatorską drużynę dziewcząt, która
występowała w Nowogrodzie, w lidze amatorskiej. W Polsce, jak grzyby po deszczu zaczęły
powstawać Uczniowskie Kluby Sportowe, które miały przejąć z samorządów ciężar organizacji sportu
na poziomie lokalnym. Dostałem zielone światło żeby założyć klub sportowy, który będzie mógł
występować o dofinansowanie z naszej gminy, starostwa, województwa i innych źródeł. Onegdaj
siatkówka nie mogła pozostawać pod nadzorem i być finansowana przez OSiR.

Ale o powstaniu klubu i dlaczego taka nazwa…w następnym odcinku.

🔥 Koszulki Kibica – USA Lubsko 🔥Zapraszamy wszystkich kibiców i sympatyków siatkówki do zakupu oficjalnych koszulek kibi...
15/03/2026

🔥 Koszulki Kibica – USA Lubsko 🔥

Zapraszamy wszystkich kibiców i sympatyków siatkówki do zakupu oficjalnych koszulek kibica

Uczniowskiej Siatkarskiej Asocjacji Lubsko.

👕 Lekka, sportowa koszulka idealna na mecze, treningi i codzienne noszenie

🏐 Pokaż swoje wsparcie dla drużyny USA Lubsko

🔴 Biało-czerwony motyw z napisem FANS LUBSKO TEAM na plecach

Załóż koszulkę i kibicuj razem z nami! 💪🔥

📩 Zamówienia oraz informacje:
Wiadomość prywatna

Adres

Lubsko

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy USA BEACH Volley Lubsko umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do USA BEACH Volley Lubsko:

Udostępnij

Kategoria