10/06/2026
DLK i jak zawsze wpis godny cytowania, zatem pozwalamy sobie wkleić ze profilu KS START MEBLE Dobrodzień
BASKECIARZE Lubliniec - STARS Dobrodzień 48:54 (7:19, 10:18, 22:13, 9:4)
Kto szykował się na ciekawe widowisko w stylu "Barcelona - Real", nie był zawiedziony. To był mecz walki z obu stron.
Na początku w TARTAK ARENIE rozbrzmiało gromkie "Sto lat", ponieważ Jan KOŃ Kłódczyński z okazji Dnia Dziecka chyba, bo 1 czerwca, skończył 70 lat. Obie drużyny zaśpiewały donośnie niczym Chór Aleksandrowa na defiladzie w Moskwie, a melodia niosła się po okolicy i chyba uspokoiła kury w kurnikach, bo znów nic nie śmierdziało. Jan otrzymał honorowy dyplom dla jednego z najstarszych czynnych koszykarzy we wszechświecie. W nagrodę otrzymał od zgromadzonych zawodników darmowy wstęp na wszelkie obiekty sportowe, na które wstęp jest darmowy. Jan był zaskoczony jak Titanic górą lodową na Atlantyku i wiedział, że w meczu też pokaże na co go stać.
A na parkiecie lepszą ręką od początku wykazali się zawodnicy STARS. To im piłka wpadała częściej do kosza, zaś BASKECIARZE nie potrafili się wstrzelić, pomimo wielu ponawianych prób. Pod koszami w zespole STARSÓW rządził Rafał ELEKTROWNIA WIATROWA Desczyk, który był wszędzie i szybciej, niż inni. Do tego świetny mecz rozegrał Marek STRZELBA Nowak - zbierał na tablicach, zaliczał przechwyty, dobijał piłki i skutecznie wykorzystywał wszelkie okazje do punktowania.
Grę prowadził Dominik DOMINATOR Desczyk i jak chciał to trafiał, a jak nie chciał to nie trafiał. Dwoił się i troił pod koszami Wojtek WIEŻA Szostak i choć punktował najlepiej z drużyny był mało wykorzystany w polu 3 sekund rywali. Za to u siebie zbiórki miał lepsze niż harcerze na obozie leśnym. STARSI wypracowali ponad 20 oczek przewagi i do 3 kwarty grali zdecydowanie pewniej niż przyjezdni z dalekiego Lublińca. Piękna akcję przeprowadził Jan KOŃ Kłódczyński. Jubilat przechwycił piłkę we własnej strefie, przeprowadził ją znakomitym koziołkiem, tzw. matołkiem na połowę rywali i rozpędzony z dwutaktu jak babcia na otwarcie Biedronki, wpakował piłkę do kosza BASKECIARZY za 3 punkty. No tak się dziś gra, na tym polega nowoczesna koszykówka, o czym pan Jan doskonale wie.
Nastała 4 odsłona meczu i Król BASKECIARZY Ryszard wziął czas, wziął tablicę, wziął flamaster, a potem wziął i wytłumaczył swoim rycerzom, że nie po to jechali taki kawał drogi, żeby poddać się bez walki. I zaczęła się wielka gonitwa koszykarzy lublinieckich za wynikiem, zakończona zbiciem straty do 2 oczek na 2 minuty przed końcem. Wielka w tym zasługa Mikołaja TERMINATORA Kołtuńskiego, który jak tylko dorwał piłę, to jakby biegł z nią do lasu na ścinkę drzewa. Biegał slalomem niczym pomiędzy drzewami i ciął na kosz, zdobywając cenne punkty dla gości. Rafał ELEKTROWNIA WIATROWA Desczyk zobaczywszy wynik też wziął czas, bo mógł i też wytłumaczył swoim graczom delikatnym wrzaskiem, że nie po tyle przewagi wypracowali, żeby nie utrzymać moczu.... przepraszam ... wyniku. I STARSI po kilku minutach słabszej gry ostatecznie obronili się, nie dali sobie wydrzeć wygranej i mecz zakończyli 6-punktowym triumfem.
Brawa dla obu ekip gorąco biła zgromadzona licznie publiczność w postaci trzech osób na trybunach. Gratulujemy obu drużynom ogromnego serca do gry!
🏀 mecz nr 16 - godz. 19.45 - BASKECIARZE Lubliniec - STARS Dobrodzień 48:54 (7:19, 10:18, 22:13, 9:4)
BASKECIARZE Lubliniec:
Richter A. 14 (2x3), Kołtuński M. 13, Górecki M. 7, Pietrzik A. 6, Pietrzik D. 6 (2x3), Skoczek A. 2, Wichary P.
STARS Dobrodzień:
Szostak W. 12, Desczyk R. 11, Nowak M. 9 (1x3), Nowak F. 9, Desczyk D. 8, Kłódczyński J. 5 (1x3), Lesch P.
⭐️ ⭐️ ⭐️
Sędzia: Marek Grabiński
💅 Komisarz DLK: Kamila Sikora
🪈Sekretarz: Sylwia Kempa
💻 Tablica wyników: Agata Przonka
⌚️ Czas akcji: Aleksandra Mirga