27/04/2026
2 starty, 1 dzień😬
Ubiegły weekend zamknąłem dość nietypowo😅
Coś mnie wzięło na dwa starty jednego dnia, oba poranne, oba ostatnie w lokalnym kalendarzu.
Najpierw 10 km i kontrolowany bieg, choć końcówka wymagała już konkretnego przyspieszenia,
udało się wywalczyć 3. miejsce w kategorii.
Chwilę później przyszła pora na 5 km i tutaj organizm jasno pokazał granice i tym razem zabrakło świeżości, pojawiły się też błędy żywieniowe, które mogłem rozegrać lepiej🤭
To było cenne doświadczenie i dobra lekcja na przyszłość.
Czasem więcej nie znaczy lepiej, w tym wszystkim zdecydowanie wolę skupić się na jednym, jakościowym starcie niż dzielić siły i gonić między lokalizacjami😮💨
A jak Wasz weekend, równie aktywny?😊