01/06/2019
Zapomniane mięśnie 🔎🔎🔎
W poprzednim poście pisałem o ogólnej tendencji do niewysilania się i wałkowania ciągle tego samego oraz podejściu do tematu treningu siłowego jako do czegoś, co ma nam przynieść efekt stricte wizualny. Zapominamy, że trening powinien być również odpowiednio przemyślany. Przemyślany tak, aby odpowiednio wzmacniał nasze ciało, zadbał o nasze słabe punkty w oparciu o wcześniejszy rekonesans także pod tym kątem.
Nie raz wspominałem, że zbyt słaby mięsień to w wielu przypadkach proszenie się o uraz. W tym przypadku nie jest inaczej, ponieważ słabo rozwinięte przywodziciele mogą prowadzic do napreżeń pachwinowych, które są dość powszechne w sportach, gdzie występuje dużo zmian kierunk biegu, sprintów ect.
Zapomniane, ale w sumie... dlaczego? Przecież jakby się zastanowić to wykonują one pracę podczas chodu, zmian kierunku ruchu, skoków itd. Ludzie jakby uparli się na trenowanie tylko w tzw płaszczyźnie strzałkowej.
Nieodpowiednie dbanie o nie co ciekawe może nieśc ze sobą konsekwencje bólowe w dolnym odcinku kręgosłupa. Dzieje się tak ze względu na ich przymocowanie - proksymalnie do kości łonowej i kulszowej oraz dystalnie do linii aspera (tylny trzon) kości udowej.
Oczywiście fakt, że ktoś z Was ma niektóre z mięśni jak to się zwykło mawiać "niewydolne", przykurczone i słabe nie musi oznaczać, że wszystkim, którzy tak mają pojawią się problemy bólowe.
To podobnie jak z dietą... chyba każdy z nas ma znajomego, który odżywia się w najgorszy z możliwych sposobów, a mimo to nie ma problemów z wagą i jest zdrów jak ryba. Mówią, że i na takich przyjdzie pora i... w większości przypadków tak niestety jest. Ale trzeba przyznać, że niektóre "okazy" trzymają się wyjątkowo długo...🤪
Podobnie w kwestii trenowania na siłowni. Jeden złapie kontuzje po miesiącu, drugi po roku, a trzeci wcale. Mimo, iż jak miało to miejsce w przypadku naszego źle odżywiającego się osobnika z przykładu wyżej gość, któremu techniczna strona treningu sprawia wiele problemów również może długo tak "ujechać", ponieważ zdolności adaptacyjne naszego organizmu są na prawdę duże.
Jak sięgam pamięcią spokojnie na palcach jednej ręki mógłbym policzyć osoby, które widziałem, że wykonywały ćwiczenia na mięśnie przywodziciele i odwodziciele. Były to oczywiście dziewczyny, którym z wiadomych przyczyn zależy w większym stopniu nad popracowaniem nad tymi rejonami ciała. Niestety były to ćwiczenia wykonywane na maszynach... a może i stety, bo pewnie, gdyby maszyy nie trenowałyby one tych mięśni w ogóle. Mięśni, które jak się okazuje są bardzo ważne dla nas w aspekcie optymalnego funkcjonowania także m.in dolnego odcinka kręgosłupa.
Warto spojrzeć na aspekt treningu troszkę szerzej, ponieważ może przyjść moment, w którym coś zacznie ciągnąć, boleć co zmuszało nas będzie do zaprzestania treningów... a tego przecież nikt z nas nie chce.