06/06/2026
‼️𝙺𝙸𝙻𝙺𝙰 𝙼𝙸𝙽𝚄𝚃 𝙾𝙳 𝙽𝙸𝙴𝚂𝙿𝙾𝙳𝚉𝙸𝙰𝙽𝙺𝙸‼️
Karpaty Klimkówka3️⃣:4️⃣Zamczysko Mrukowa
⚽Wołczański
⚽Waliszko
⚽Kielar M.
Mezglewski, Lenik, Żywiec, Kielar B., Bolanowski B., Walus J., Penar A., Penar M., Wołczański, Waliszko, Gryzowski
60' Kielar M. za Gryzowski
72' Kilar K. za Waliszko
75' Barć za Penar A.
85' Kilar D. za Penar M.
Z optycznej przewagi gości na początku nie wynikało zbyt wiele, tymczasem po kilkunastu minutach gry swoje klarowne okazje mieli: Wołczański, Kielar B. oraz dwukrotnie Waliszko, który m.in w doskonałej sytuacji przestrzelił z 7m. W międzyczasie po ładnym uderzeniu pomocnika jeszcze lepiej spisał się Mezglewski, a kilkadziesiąt sekund później, po równie efektownej próbie z dystansu wynik otworzył Wołczański. Radość naszych trwała tylko dziesięć minut, bo przyjezdni doprowadzili do wyrównania, a na przełomie kilku kolejnych mogli oni trafić po raz drugi, ale z dwoma celnymi, choć lekkimi główkami w środek i niebezpiecznym strzałem z 17m pomocnika dobrze poradził sobie Mezglewski. Gdy wydawało się, że pierwsza odsłona zakończy się remisem, tzw. bramkę do szatni zdobyli goście, którzy notabene kilka minut po zmianie stron mogli podwyższyć prowadzenie, ale znów dwukrotnie świetnie spisał się Mezglewski. Co nie udało się Mrukowej, udało się naszym, a w 68’ podopieczni Łukasza Walusa ponownie wyszli na prowadzenie. Co ciekawe, tym razem to nasi mogli podwyższyć rezultat, ale… w znakomitej sytuacji, pędzący od połowy boiska Wołczański kopnął nad bramką. Wydawało się oraz mieliśmy nadzieję, że nic złego już w tym meczu się nam nie przydarzy, tymczasem w… przedostatniej i ostatniej z regulaminowych minut padły dwie bramki dla gości, które całkowicie odwróciły losy tego spotkania. W szeregach przyjezdnych - euforia, u naszych - szok i niedowierzanie. Wszak byliśmy naprawdę blisko sprawienia sporej niespodzianki, bowiem jeszcze parę minut przed końcem prowadziliśmy z ogólnie ósmą oraz trzecią na ten moment ekipą rundy wiosennej.