20/05/2026
🎧 Słuchałam wczoraj bardzo ciekawej rozmowy .pawel i na temat faktycznych kosztów bycia na zdrowej diecie (lub raczej po prostu jedząc zdrowe, nieprzetworzone produkty). Abstrahując od konkretnie wspominanych cen żywości (mięso, jaja itd.), które mogą różnić się od siebie w poszczególnych regionach Polski (bo ja kupuję jaja 1,5zł za sztukę od lokalnego rolnika), ale także z racji sposobu hodowli/produkcji, uważam, że NAPRAWDĘ zdrowe odżywianie nie nakłada na nas tak wielkich kosztów, jeśli robimy to z głową i staramy się przesiewać internetowe trendy (na żywność typu superfoods). 💪 Poza tym, jeśli z naszego codziennego menu usuniemy produkty, które naprawdę potrafią wykończyć nasz budżet rodzinny (słodycze 💰💰💰, gotowa żywność wysokoprzetworzona, fast food, zamontujemy filtry do wody zamiast kupować wodę w butelkach itd.), bardzo szybko zobaczymy, ile realnie możemy zaoszczędzić na codziennych zakupach. 🫡 Dlaczego o tym piszę? Bo niestety nadal w naszym jadłospisie królują weglowodany, a białko, choć od dłuższego już czasu mocno propagowane, wciąż ilościowo pozostawia wiele do życzenia. A białko to nie tylko budulec mięśni, skóry, włosów, paznokci, ale wspomaga tez regenerację uszkodzonych komórek. Pełni również funkcję transportującą np. hemoglobina transportuje tlen, a transferyna żelazo. Reguluje procesy trawienne i tworzy przeciwciała, które odpowiadają za walkę z wirusami. Wspierają gospodarkę hormonalną. Więc jeżeli zmagasz się z jakąkolwiek chorobą przewlekłą, doskwiera Ci codzienne zmęczenie, masz problem z cerą, szybko się męczysz, cierpisz na nadwagę bądź niedowagę lub odczuwasz szereg innych dolegliwości- to może właśnie jest czas, aby przyjrzeć się Twojej diecie? 🙃
Udostępniajcie :)