23/05/2026
Rodzic wchodzi z dzieckiem i zanim zdążysz się przywitać, mówi:
👉 "Proszę tylko zakleić te dwie dziurki. Bez znieczulenia, bo Ala boi się strzykawki. I szybko, bo mamy jeszcze balet o 18:00."
Ty widzisz już na zdjęciu, że "dwie dziurki" to ubytki bliskie nerwowi. Wiesz, że bez znieczulenia się nie da. Wiesz, że "szybko" nie wchodzi w grę.
Ale rodzic patrzy na Ciebie z tym wyrazem twarzy, który mówi: po prostu zrób to. Dziecko patrzy na Ciebie i ocenia, czy możesz mu zaufać. Ty stoisz pośrodku i masz może 30 sekund, żeby podjąć decyzję.
I zaczynasz. 🔥
Potem albo improwizujesz przez 40 minut, wychodzisz wykończona/-y i masz poczucie, że i tak nie zrobiłaś/-eś tego dobrze.
Albo odpuszczasz i czujesz, że ta wizyta to zmarnowany czas dla wszystkich. Albo robisz to, co każe rodzic. Wiercisz bez znieczulenia. Dziecko boli. Płacze. Rodzic patrzy. I gdzieś w środku wiesz, że to dziecko już nigdy nie będzie dobrym pacjentem dentystycznym.
❌ Żaden z tych scenariuszy nie jest dobry.
Jest jeszcze czwarty, ale żeby go wdrożyć, potrzebujesz innych narzędzi, niż te, z którymi teraz wchodzisz do gabinetu.
Poznasz je na szkoleniu “Psychologia dziecka w gabinecie stomatologicznym” 20 czerwca w Krakowie.
Link do zapisów 🔗 https://szkolenie.dentalmind.pl/psychologia-dziecka/