17/06/2026
Piłka nożna bywa bezwzględna – czasem sekundy dzielą zawodnika od genialnego trafienia, które wspominano by latami. Podpis nad kadrem idealnie oddaje to rozczarowanie: „Neymar beat the wall, beat the keeper... lost to the post 🫣💥” – moment, w którym wszyscy na stadionie widzieli już piłkę w siatce.
Wystarczy spojrzeć na tę niesamowitą geometrię strzału z rzutu wolnego. Brazylijski mag, grający w klasycznym, białym stroju Santosu, posłał futbolówkę z dużej odległości omijając liczny mur obrońców w pasiastych koszulkach. Piłka minęła bezradnego bramkarza i z impetem zmierzała w sam róg bramki, by ostatecznie obić twardy słupek i wrócić w pole gry.
Powrót Neymara do korzeni i jego gra w 2026 roku to dla kibiców Santosu czysta poezja. Mimo że z racji wieku i kontuzji częściej oglądamy go w roli genialnego rozgrywającego niż klasycznego, dynamicznego skrzydłowego, to takie uderzenia udowadniają, że technika i niesamowite wyczucie uderzenia lewą nogą w ogóle nie uległy zmianie.