02/08/2026
Co tam u nas? 🤪🐴
Trochę nas tu było mniej, ale spokojnie – nie zapadłyśmy w sen letni. 😅 Po prostu życie postanowiło wrzucić nam kilka wyzwań, a doba uparcie nadal ma tylko 24 godziny.
🐴 Misja: znaleźć własne miejsce dla koni. Marzył nam się kawałek ziemi, który mogłybyśmy urządzić po swojemu. Wydawało się proste… do momentu, aż zaczęłyśmy szukać. Ziemia z wodą, prądem i porządnym ogrodzeniem? Chyba łatwiej spotkać jednorożca. 🦄😂 Na razie ten plan odkładamy na później, ale nie składamy broni!
🐴 Tymczasem nasze konie przeprowadziły się do nowego pensjonatu o świetnej renomie. Mają tam naprawdę doskonałe warunki i fachową opiekę, więc jesteśmy spokojne o ich końskie noski. 🤎
🦵 Nasza prezeska, czyli serce, mózg i główny napęd całego stowarzyszenia, szykuje się do operacji kolana. Teraz najważniejsze jest zdrowie, dlatego uzbrajamy się w cierpliwość i czekamy, aż wróci do pełni sił. Trzymajcie za nią kciuki! ❤️
💡 A pomysłów? Tych nam zdecydowanie nie brakuje! Głowy aż parują od planów, tylko ktoś ewidentnie źle zaprojektował człowieka. Jedna głowa, dwie ręce i doba mająca zaledwie 24 godziny? To się po prostu nie spina! 🤪
Dziękujemy, że jesteście z nami i kibicujecie naszym działaniom. Nawet jeśli czasem jest tu trochę ciszej, to uwierzcie – za kulisami naprawdę sporo się dzieje. I mamy nadzieję, że już niedługo będziemy mogły podzielić się z Wami kolejnymi dobrymi wiadomościami. 🤎🐴
🎥 A poniżej wrzucamy filmik z pierwszej panierki w nowym miejscu. Powiedzmy, że była to oficjalna kontrola terenu. 😄
PS. Gdyby ktoś przypadkiem wiedział o kawałku ziemi z wodą, prądem, porządnym ogrodzeniem i miejscem dla kilku końskich nosów… to nie mówcie nikomu. Tylko nam. 😜