01/09/2026
Piast Jastrzębie Oleee!!!!
Co słychać u naszych przyjaciół z Jastrzębia? 💙❤️
Jeszcze niedawno GKS Jastrzębie grał w II lidze. Dziś zaczyna wszystko od nowa — od B-klasy, po ogromnych problemach i wycofaniu drużyny z rozgrywek.
Brzmi jak sytuacja, w której trudno byłoby oczekiwać wielkiego zainteresowania. Tymczasem Jastrzębie odpowiedziało w najlepszy możliwy sposób.
Ponad 700 sprzedanych karnetów w zaledwie tydzień.
Na poziomie B-klasy to wynik robiący wrażenie. Co więcej, według informacji miasta Jastrzębie-Zdrój jest to wynik niespotykany na tym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.
Na trybunach również nie ma mowy o „B-klasowej” atmosferze. Jest konkretny doping, flagi i wsparcie ludzi, którzy pokazują, że dla nich GKS to coś więcej niż poziom rozgrywek.
A w tym wszystkim nie mogło zabraknąć również kibiców Piasta.
Jastrzębie musi odbudować się praktycznie od podstaw, ale zaangażowanie lokalnej społeczności i ludzi związanych z klubem napawa optymizmem.
O sytuacji GKS-u mówił niedawno również Kamil Glik, wychowanek Jastrzębia:
„Miałem kontakt z ludźmi z Jastrzębia. Niemniej jest to ciężki temat. W Jastrzębiu jest wiele składowych: sprawy polityczne, spółka węglowa. Dziś Jastrzębie startuje od B-klasy. Serce na pewno krwawi. Jest to moje miasto, w którym się urodziłem i wychowałem. Śledziłem na bieżąco piłkę, hokej, siatkówkę. Z pewnością jest to spory problem i przykra sytuacja.”
I trudno się z tym nie zgodzić.
Bo dzisiaj GKS zaczyna od zera sportowo, ale zdecydowanie nie zaczyna od zera kibicowsko.
Ponad 700 karnetów, doping na trybunach, zaangażowanie ludzi związanych z klubem i pomoc całej lokalnej społeczności. Widać, że są osoby, które robią wszystko, żeby GKS normalnie funkcjonował i krok po kroku wrócił na należne mu miejsce.
Liga ligą, poziom rozgrywek poziomem rozgrywek, ale pewnych rzeczy nie zmienia nawet B-klasa.
🔵🔴 🤝 🟢⚫🟡