08/08/2026
Jest! 11:1 dla Akcji Jastrzębia i chyba można oficjalnie powiedzieć, że sezon został rozpoczęty z przytupem. Pierwszy mecz, pierwsza kolejka i od razu wynik, przy którym tablica wyników chyba sama zaczęła się zastanawiać, czy wszystko z nią w porządku. Akcja Jastrzębia pokazała dzisiaj, że przyjezdnym nie będzie łatwo wywieźć z Jastrzębi nawet dobrego humoru, a co dopiero punktów. Od pierwszego gwizdka było wiadomo, że chłopaki nie przyjechali na boisko po to, żeby grzecznie odhaczyć obecność i wrócić do domu. Była walka, były bramki, była piłka w siatce i było ich tyle, że kibice mogli spokojnie przestać liczyć i po prostu cieszyć się widowiskiem. 11:1 mówi właściwie wszystko, chociaż trzeba przyznać, że wynik wygląda trochę jak kod do Wi-Fi albo numer telefonu do trenera, ale spokojnie, to naprawdę rezultat meczu. KS Lesznowola zdobyła jedną bramkę, więc szacunek za to, że przynajmniej próbowała coś popsuć, ale dzisiaj Akcja miała inne plany. Panowie weszli w sezon tak, jakby ktoś przed meczem powiedział im, że za każdą bramkę jest dodatkowy dzień wolnego. Nie wiemy, czy tak było, ale po wyniku 11:1 zaczynamy podejrzewać, że motywacja była konkretna. Najważniejsze jednak, że trzy punkty zostają w Jastrzębi, a pierwszy krok w nowym sezonie został wykonany z naprawdę dużym hukiem. Dziękujemy wszystkim, którzy byli dzisiaj z nami na stadionie i wspierali drużynę z trybun. Wasz doping robi robotę, nawet jeśli po jedenastej bramce część osób mogła już stracić rachubę. Chłopaki pokazali charakter, skuteczność i przede wszystkim to, że Akcja Jastrzębia w tym sezonie nie zamierza być statystą. Dzisiaj Lesznowola przyjechała na mecz, a wyjechała z lekcją matematyki. 11:1, trzy punkty i zaczynamy sezon najlepiej, jak tylko można było. Teraz nie pozostaje nic innego, jak zachować chłodne głowy, bo po takim wyniku łatwo zacząć myśleć, że każda następna drużyna sama wpisze nam bramki do protokołu. Niestety piłka nożna tak nie działa, dlatego wracamy do pracy i jedziemy dalej. Pierwsza kolejka za nami, pierwsze punkty są, morale wysoko, a apetyt zdecydowanie rośnie. Akcja Jastrzębia melduje wykonanie zadania. Kto przyszedł, ten widział. Kto nie przyszedł, ten teraz będzie musiał słuchać opowieści o tym, jak było 11:1. I nie, nikt nie będzie przesadzał, bo tym razem wynik naprawdę się broni.