02/04/2026
👻 Mam w zespole prawdziwego Pogromcę Duchów! Dorota Witusik 👻
Z ogromną dumą czyta się takie relacje! Moja zawodniczka wraca z tarczą po niesamowitym starciu z trasą i własnymi słabościami na morderczym dystansie 112 km. Porachunki z "Upiorem" z ubiegłego roku zostały ostatecznie wyrównane! 💪🔥
Zobaczcie sami, jak wyglądała ta epicka walka z jej perspektywy:
Nocne starcie w ciemnościach 🌑
Start o 22:00 i od razu skok na głęboką wodę. Upiór nie zamierzał ułatwiać zadania:
Chował szarfy i zasłaniał odblaski.
Rzucał kłody pod nogi i chwytał stopy mackami ostrężyn.
Wypuścił na trasę stado dzików 🐗 i totalnie mieszał w ścieżkach oraz w nawigacji.
Brak kogokolwiek w zasięgu wzroku, tylko ona, ciemny las i kilometry do świtu. Nawet księżyc schował się za chmurami!
Kryzys, błoto i siła głowy 🧱
Gdy wzeszło słońce, Upiór zmienił taktykę i uderzył... błotem. Gliniastym, lepiącym i śliskim. Było absolutnie wszędzie – na podejściach i na zbiegach.
Zwycięstwo! 🏆
Ostatnie kilometry to finisz po zmroku, zjazd do potoku dosłownie na plecach i bieg przez wodę oraz błoto prosto na metę.
Ogromne gratulacje! 👏 Pokazałaś charakter, niesamowitą siłę i niezłomność.
Od dziś mówcie do niej po prostu: GHOSTBUSTER! 👻👻👻