23/12/2025
Kiedy Ricky Evans wchodzi na scenę w świątecznym stroju przy dźwiękach Merry Christmas Everyone, to oznacza jedno - zbliża się tradycyjna gierka Mastersów z Buszem Mozambik na orliku przy Kozala w Janikowie. W tym roku tradycji stało się za dość dzień przed wigilią. Mobilizacja jak nigdy, ostatni raz tak szeroką kadrę do gry mieliśmy chyba w 2021. A jak poszło?
A nieźle poszło. Od początku spróbowaliśmy wyjść wysokim pressingiem, nawet ze dwa razy wyszło. Potem już było gorzej, ale warto odnotować, że Kudłacz - dziś grający w polu - strzelił gola po tym, jak został nabity przez bramkarza rywali. Uznajmy, że pressing działał. Z drugiej strony w miarę nieźle wychodziliśmy, kiedy to Busz chciał łapać nas wysoko. Momenty były, a co najważniejsze - doszła do tego całkiem niezła skuteczność pod bramką. Jak to zwykle bywa w tych meczach, obie drużyny tworzyły sobie milion sytuacji, oglądaliśmy radosny futbol, ale to my lepiej wykańczaliśmy swoje akcje. Wygrywamy czterema bramkami, co do tego się zgadzamy, a konkretny wynik to już kwestia interpretacji. Z innych ciekawych statystyk - na oficjalnym ważeniu przed meczem dwóch naszych zawodników osiągnęło wynik trzycyfrowy. Gratulujemy!
Niestety tym razem jeden z zawodników Buszu swój występ w świątecznej gierce okupił urazem. Pierwszy raport medyczny mówi o złamanym nosie, ale najważniejsze, że oko całe, bo wyglądało to dość niefajnie. Żeby sobie ktoś nie pomyślał - nikt od nas nie dał mu w mordę, po prostu dostał piłką. Przypadkiem. Spokojnie. 🤚
Chłopakom z Buszu tradycyjnie dziękujemy za gierkę. Jak zawsze miła atmosfera, dużo miłości, przytulania, szyderki, a jak wulgaryzmy, to przede wszystkim dla contentu. Było fajnie. 💪
MASTERS TEAM INOWROCŁAW 13:9* BUSZ MOZAMBIK
Kadra: Robert Baranek, Oskar Białek, Igor Bielawski, Jakub Bielawski, Jakub Dreśliński, Kamil Nowaczyk, Aleksander Przekwas, Jakub Słota, Igor Tomaszewski
* - mniej więcej, chyba już nikomu się nie chciało dokładnie liczyć. W sumie to po co? W piłce chodzi o emocje, a bramki to tam c**j.