03/07/2026
Meta. Udało się. Choć tak na prawdę będzie można tak powiedzieć dopiero po powrocie. Dużym sukcesem jest samo odnalezienie mety, która w tej edycji była lotna. Z godziny na godzinę podróżowała w różne miejsca. W końcu nawet przyjechała za nami na camping gdzie się zatrzymaliśmy, i to nie była dobra rzecz. Nie wszystkim się udało. Mijamy wypadek jednego z teamów. Na marokańskich drogach trzeba uważać bo ruch tu się rządzi innymi prawami. Na szczęście wszyscy przeżyli choć po samochodach mogło by się wydawać inaczej. Teraz spokojny odwrót w stronę bieguna polarnego. Tylko jeszcze lampa i dywan. I jedziemy na inny prom bo Stena Line w wydaniu afrykańskim nie polecamy.