22/11/2025
Z dźwiękiem. Ale nie przy dzieciach bo są przecinki.
Grot odbiega specjalnie wymuszając na mnie przywołanie. Tak, ja z tym psem pracowlam nad tym żeby odbiegał🤣 Więc on sobie odbiega i co chwilę sprawdza czy go przywołuje. Patrzy. Czasem przywołanie to szeroko rozłożone moje ręce. Czasem to komenda. Czasem gwizdek. Więc on prowokuje sytuacje żeby go później nagrodzić.
Doxie idzie mocno z przodu. Widać w tle po prawej troszkę, obwodnicę. Rok temu poszła.... Pod samą droge. Suczka która nie odchodziła dalej niż na 2 metry pobiegła w stronę drogi... Był strach i przerażenie. Dobiegliśmy z Grotem na przełaj wtedy. Na szczęście jak podbiegła pod samą drogę to zawróciła..było to 2 mc po adopcji. I pozytywne wzmocnienia można było schować do kieszeni.
Dlatego jak teraz skosili wysokie trawy ona widzi drogie. Odchodzi daleko. Ale reaguje na imię. Kiedy ja zawołałam poszła się wysikac i zostawić swój zapach. I dopiero przydreptala.
Tak, oba psy mają na sobie oe. Nie, nie użyłam tutaj nawet dźwięku. A uwaga, na dźwięku praktycznie tylko pracuje jak już pies ma oe wprowadzona. Bo impulsu używać już nie muszę.
Grot nosi oe bo na polach są sarny, zające i lisy.
Doxi nosi oe żeby nie kusiły ja samochody.
Dobrze wprowadzona oe nie powoduje traumy. Daje psu wolność. Po wprowadzeniu oe bazuje głównie na dźwięku..i jest on wystarczający. Pies ma swobodę a ja mam spokojna głowę wiedząc, że w razie co mam awaryjne zatrzymanie psa ;)