27/08/2026
JAK PIELĘGNOWAĆ ODZIEŻ KAJAKOWĄ. JAK CZYŚCIĆ I JAK IMPREGNOWAĆ
Dobra kurtka kajakowa albo suchy kombinezon potrafią kosztować kilka tysięcy złotych. A później wracamy ze spływu, wszystko jest mokre, wrzucamy sprzęt do torby, zostawiamy na dwa dni w samochodzie i zaczynają się problemy.
Materiał zaczyna śmierdzieć, gilzy szybciej się starzeją, a po jakimś czasie kurtka przestaje dobrze odpychać wodę.
Sama pielęgnacja nie jest szczególnie trudna.
Trzeba tylko wiedzieć, co robić i czego lepiej nie robić.
Najprostsza zasada jest taka:
Płuczemy po pływaniu, dokładnie suszymy, pierzemy wtedy, kiedy trzeba, a impregnujemy dopiero wtedy, kiedy impregnacja rzeczywiście przestaje działać.
PO PŁYWANIU NAJPIERW WODA I SUSZENIE
Palm, Peak PS, NRS i Sandiline zalecają płukanie odzieży w czystej, słodkiej wodzie po użyciu.
Szczególnie po morzu, basenie albo pływaniu w wodzie z dużą ilością piasku i osadów.
Sól, piasek, chlor, pot, kremy przeciwsłoneczne i inne zabrudzenia zostają na materiale, zamkach i gilzach długo po tym, jak skończyliśmy pływać.
Nie trzeba od razu wszystkiego prać.
Najczęściej wystarczy:
Wypłukać odzież czystą wodą.
Usunąć piasek z zamków, rzepów i gilz.
Dokładnie wysuszyć całość.
Dopiero wtedy schować.
Suchy kombinezon trzeba wysuszyć również od środka.
Jeżeli w środku jest wilgoć od potu albo trochę wody dostało się tam podczas przebierania, to wysuszenie samej zewnętrznej strony niczego nie załatwia.
Peak PS wprost ostrzega, że mokry sprzęt zostawiony przez kilka dni w torbie może zacząć pleśnieć i tracić swoje właściwości. Sandiline również zaleca wysuszenie kombinezonu od środka i z zewnątrz przed schowaniem.
I tutaj jedna prosta rzecz.
Nie suszymy sprzętu na kaloryferze.
Nie zostawiamy go też na długo w pełnym słońcu.
Palm, Peak, NRS i Sandiline zalecają suszenie w przewiewnym miejscu, bez wysokiej temperatury i bez bezpośredniego działania słońca.
Dotyczy to materiałów membranowych, neoprenu i lateksowych manszet.
CZY ODZIEŻ MEMBRANOWĄ MOŻNA PRAĆ?
Można.
I czasem większym błędem jest jej w ogóle nie prać.
Brud, pot, tłuszcz ze skóry, krem przeciwsłoneczny i inne zabrudzenia pogarszają działanie materiału.
Gore zwraca uwagę, że mogą wpływać zarówno na oddychalność, jak i na trwałość poszczególnych elementów odzieży.
Ale tutaj zaczynają się różnice między producentami.
Nie ma jednej instrukcji prania dla każdej kurtki i każdego kombinezonu.
Palm przy swojej wodoodpornej odzieży zaleca przede wszystkim pranie ręczne do 30°C. Część modeli bez dużych wodoodpornych zamków można prać w pralce na delikatnym programie. Producent poleca Grangers Performance Wash.
Peak PS również poleca Grangers Performance Wash i suszenie naturalne.
Sandiline zaleca pranie ręczne, a jeżeli korzystamy z pralki, delikatny program, temperaturę 30°C i dużą ilość wody. Producent wyraźnie odradza płyny zmiękczające.
Kokatat dopuszcza pranie ręczne albo w pralce w chłodnej wodzie z niewielką ilością płynnego detergentu. Później odzież suszymy na powietrzu.
NRS zaleca środki przeznaczone do technicznej odzieży, między innymi Gear Aid ReviveX i Nikwax Tech Wash. Odradza zwykłe detergenty, wybielacze i agresywną chemię.
Czyli możemy mieć w domu kurtkę Palm, kombinezon NRS i Kokatata i niekoniecznie wszystkie pierzemy dokładnie tak samo.
Dlatego przed praniem sprawdzamy metkę.
Instrukcja konkretnego produktu ma pierwszeństwo.
CZEGO NIE WLEWAMY DO PRALKI?
Tutaj producenci są dużo bardziej zgodni.
Nie używamy:
Płynu do płukania.
Płynów zmiękczających.
Wybielaczy.
Mocnych odplamiaczy.
Przypadkowej chemii.
Dużej ilości detergentu.
Palm, NRS, Sandiline, Gore i Smartwool odradzają płyny zmiękczające.
Przy membranach mogą zostawiać na materiale substancje, które pogarszają działanie zewnętrznej impregnacji.
Przy merino mogą z kolei wpływać na naturalne właściwości włókien.
Jeżeli nie wiemy, czym wyprać kurtkę albo kombinezon, to środek przeznaczony do odzieży technicznej jest rozsądniejszym wyborem niż eksperymentowanie z tym, co akurat stoi w łazience.
CO WŁAŚCIWIE IMPREGNUJEMY?
Tutaj jest sporo nieporozumień.
Odzież membranowa ma zwykle zewnętrzną warstwę zabezpieczoną powłoką DWR, czyli Durable Water Repellent.
Jej zadanie jest proste.
Woda ma zbierać się na materiale w krople i spływać, zamiast wsiąkać w zewnętrzną tkaninę.
Ale DWR to nie jest membrana.
I to jest bardzo ważne.
Zużyta impregnacja nie oznacza od razu, że kurtka zaczęła przeciekać.
Gore wyraźnie rozdziela te dwie rzeczy.
DWR odpowiada za to, jak zachowuje się zewnętrzna warstwa materiału. Sama membrana odpowiada za wodoodporność.
Jeżeli DWR przestaje działać, zewnętrzna tkanina zaczyna nasiąkać. Kurtka robi się cięższa, chłodniejsza i gorzej odprowadza parę wodną.
I wtedy łatwo dojść do wniosku, że membrana już nie oddycha albo że kurtka zaczęła przeciekać.
A problem może być tylko na powierzchni materiału.
SKĄD WIADOMO, ŻE IMPREGNACJA PRZESTAŁA DZIAŁAĆ?
Najprościej zrobić próbę wodą.
Polewamy czystą kurtkę albo kombinezon.
Jeżeli woda zbiera się w krople i spływa, DWR nadal działa.
Jeżeli materiał szybko ciemnieje i zaczyna nasiąkać na większej powierzchni, impregnacja działa już słabo albo przestała działać.
Ale zanim kupimy impregnat, najpierw pierzemy odzież.
Bo czasem impregnacja nadal jest na materiale, tylko przykrywa ją brud, tłuszcz i osad.
NRS i Gore wskazują, że samo prawidłowe wypranie odzieży może przywrócić odpychanie wody.
Dopiero jeżeli po praniu i wysuszeniu materiał nadal szybko nasiąka, odnawiamy DWR.
CZYM IMPREGNOWAĆ?
Palm zaleca Grangers Clothing Repel.
Peak PS poleca Grangers Performance Repel Plus.
NRS wymienia między innymi Nikwax TX.Direct oraz preparaty ReviveX.
Nie chodzi jednak o to, żeby przywiązywać się do konkretnego logo na butelce.
Najważniejsze, żeby środek był przeznaczony do technicznej odzieży wodoodpornej i żeby producent naszego kombinezonu albo kurtki dopuszczał jego użycie.
Preparaty w sprayu mają jedną wygodną cechę.
Możemy mocniej potraktować miejsca, w których impregnacja zużywa się najszybciej.
Na przykład:
Ramiona.
Łokcie.
Kolana.
Okolice siedzenia.
Miejsca pod kamizelką.
Miejsca, które regularnie ocierają się o kajak.
Peak PS właśnie z tego powodu poleca Performance Repel Plus w sprayu.
CZY PO IMPREGNACJI TRZEBA PODGRZEWAĆ MATERIAŁ?
I tutaj trzeba uważać.
W internecie można znaleźć poradę, że po praniu odzieży GORE-TEX trzeba wrzucić ją na chwilę do suszarki albo użyć ciepła, żeby reaktywować DWR.
I rzeczywiście przy klasycznej odzieży GORE-TEX Gore dopuszcza takie rozwiązanie.
Producent zaleca po wysuszeniu około 20 minut na łagodnym, ciepłym programie albo bardzo ostrożne użycie żelazka, jeżeli producent konkretnej odzieży na to pozwala.
Ale suchy kombinezon kajakowy to nie jest zwykła kurtka trekkingowa.
Mamy tam często:
Lateksowe gilzy.
Neopren.
Wodoodporne zamki.
Klejone połączenia.
Materiałowe skarpety.
Palm przy wielu kombinezonach i kurtkach pisze wyraźnie, żeby nie używać suszarki i nie prasować.
Peak zaleca suszenie naturalne.
Sandiline również odradza suszarkę, ponieważ może skrócić żywotność produktu.
NRS w części swoich zaleceń dopuszcza niską temperaturę w suszarce, ale jednocześnie ostrzega przed takim suszeniem odzieży z neoprenowymi albo lateksowymi manszetami i skarpetami.
Dlatego tutaj niczego nie robimy na pamięć.
Jeżeli instrukcja naszego kombinezonu mówi, żeby nie używać suszarki albo żelazka, to ich nie używamy.
Nawet jeżeli ktoś przeczytał inną poradę dotyczącą zwykłej kurtki GORE-TEX.
gilzy LATEKSOWE
Lateks jest jednym z bardziej wrażliwych elementów suchej odzieży.
NRS wymienia kilka rzeczy, które przyspieszają jego starzenie:
Promieniowanie UV.
Wysoką temperaturę.
Oleje.
Kremy przeciwsłoneczne.
Niektóre kosmetyki.
Ozon.
Ostre przedmioty.
Palm również ostrzega przed piaskiem, olejami, kremem przeciwsłonecznym i preparatami przeciw owadom.
Po pływaniu gilzy płuczemy.
Przy zakładaniu zdejmujemy zegarek, pierścionki i wszystko, co może zahaczyć o lateks.
I nie ciągniemy gilzy za jeden punkt.
Rozciągamy ją równomiernie dłonią.
Do konserwacji używamy środków, które są do tego przeznaczone i które dopuszcza producent.
Kokatat oferuje między innymi 303 Aerospace Protectant, a NRS zaleca odpowiednie preparaty silikonowe albo ochronne.
ZAMEK W SUCHYM KOMBINEZONIE
Zamek jest drogi i bardzo łatwo skrócić mu życie.
Największym problemem są piasek, sól i brud.
Po pływaniu dobrze wypłukujemy okolice zamka słodką wodą.
Jeżeli zamek zaczyna pracować ciężej, używamy preparatu przeznaczonego do wodoodpornych zamków.
Kokatat, Peak i NRS mają w swoich zaleceniach środki do ich czyszczenia i smarowania.
Nie ciągniemy na siłę zamka, który się zacina.
Najpierw sprawdzamy, czy nie dostał się tam piasek, materiał albo inny brud.
Podczas transportu również trzeba uważać.
Nie zaginamy mocno zamka i nie kładziemy na nim ciężkiego sprzętu.
NRS zwraca uwagę właśnie na uszkodzenia, które powstają podczas przewożenia kombinezonu.
A czy zamek przechowywać otwarty czy zamknięty?
Tutaj znowu nie ma jednej odpowiedzi.
NRS rozróżnia zamki plastikowe i metalowe, a instrukcje różnych producentów nie są takie same.
Dlatego sprawdzamy zalecenia dla konkretnego modelu.
NEOPREN
Neopren traktujemy inaczej niż kurtkę membranową.
Po pływaniu płuczemy go słodką wodą i zostawiamy do wyschnięcia.
Szczególnie ważne jest to po morzu i po basenie.
NRS zwraca uwagę, że chlor jest dla neoprenu szczególnie niekorzystny. Po pływaniu w basenie producent zaleca dokładne płukanie i okresowe stosowanie specjalnego środka do neoprenu.
Peak PS poleca Grangers Wetsuit Wash do swojej odzieży Neoskin i Bioskin.
Ma usuwać zabrudzenia i zapachy bez pozostawiania resztek na neoprenie.
Czyli:
Płuczemy.
Pierzemy delikatnie.
Suszymy na powietrzu.
Nie zostawiamy na słońcu.
Nie kładziemy na kaloryferze.
Nie chowamy mokrego.
Zwykłego neoprenu nie traktujemy impregnatem do odzieży membranowej.
Są oczywiście wyjątki.
NRS stosuje DWR między innymi w części odzieży HydroSkin.
Jeżeli mamy taki konkretny materiał, to robimy dokładnie to, co podaje producent.
ODZIEŻ TERMOAKTYWNA I MERINO
To, co mamy pod kombinezonem, też wymaga trochę innego traktowania.
Smartwool zaleca przy merino:
Odwrócenie ubrania na lewą stronę.
Delikatny program.
Chłodną albo letnią wodę.
Łagodny środek piorący.
Brak wybielacza.
Brak płynu zmiękczającego.
Najlepiej suszenie na płasko.
Sweet Protection przy swojej odzieży merino również zaleca program do wełny, unikanie płynów zmiękczających i detergentów enzymatycznych oraz niewykręcanie materiału.
Peak PS do syntetycznych warstw termoaktywnych poleca Grangers Active Wash.
I tutaj jedna rzecz, o której łatwo zapomnieć.
Merino nie trzeba prać po każdym użyciu tylko dlatego, że było na nas.
Jeżeli nie jest brudne i nie pachnie, często wystarczy je wysuszyć i przewietrzyć.
Smartwool wręcz zachęca do rzadszego prania, bo merino naturalnie ogranicza powstawanie zapachu.
JAK PRZECHOWYWAĆ ODZIEŻ PO SEZONIE?
Nie w worku ze sprzętem.
Nie w bagażniku.
Nie w wilgotnej piwnicy.
Nie obok pieca albo kotła.
Przed dłuższym schowaniem odzież powinna być czysta i całkowicie sucha.
Przechowujemy ją luźno, bez ściskania, w chłodnym i suchym miejscu, z dala od słońca.
Palm zaleca luźne składanie i ochronę lateksu przed zabrudzeniami.
Kokatat dopuszcza przechowywanie na wieszaku albo luźno złożone.
Sandiline zaleca suche i ciemne miejsce oraz unikanie ściskania materiału.
NRS zwraca dodatkowo uwagę na pomieszczenia, w których źródła spalania mogą wytwarzać ozon szkodzący lateksowi.
10 RZECZY, KTÓRE WARTO ZAPAMIĘTAĆ
Po pływaniu płuczemy odzież czystą wodą.
Po morzu i basenie robimy to szczególnie dokładnie.
Nie chowamy mokrej kurtki ani kombinezonu.
Nie suszymy na kaloryferze i w pełnym słońcu.
Przed praniem sprawdzamy metkę.
Nie używamy płynu do płukania.
Nie impregnujemy brudnej odzieży.
DWR odnawiamy wtedy, kiedy czysty materiał przestaje odpychać wodę.
gilzy i zamki wymagają osobnej pielęgnacji.
Jeżeli producent konkretnej kurtki albo kombinezonu podaje coś innego niż ogólna porada znaleziona w internecie, stosujemy się do instrukcji producenta.
NA KONIEC
Odzież kajakowa nie zużywa się tylko podczas pływania.
Bardzo często sami skracamy jej życie już po zejściu z wody.
Mokry kombinezon zostawiony w samochodzie, piasek w zamku, krem przeciwsłoneczny na lateksie albo płyn do płukania wlany do pralki potrafią zrobić naprawdę dużo szkody.
Ale nie ma też sensu bać się prania drogiej kurtki.
Jeżeli jest brudna, trzeba ją wyprać.
Tylko zgodnie z instrukcją.
A z impregnacją sprawa jest jeszcze prostsza.
Najpierw pierzemy. Potem sprawdzamy, czy woda nadal zbiera się w krople i spływa.
Jeżeli czysty materiał nadal nasiąka, odnawiamy DWR.
I właściwie tyle.
Dobra kurtka albo kombinezon mogą służyć znacznie dłużej, jeżeli po pływaniu poświęcimy im kilka minut zamiast od razu wrzucać wszystko do torby i przypominać sobie o sprzęcie przed następnym wyjazdem.
Kontakt: 791 620 892 | [email protected]