25/06/2026
Gąbin Biega wyprawa do krainy Wikingów.
I stało się! Nasz zespół wrócił już szczęśliwie z dalekiej północy, a my przedstawiamy poniżej relację z krótkiej, choć bardzo intensywnej wyprawy 🇳🇴🌍.
5 dni, 5 lotów, 12 osób i prawie 380 przebiegniętych kilometrów…
Naszą podróż rozpoczęliśmy w czwartek o świcie, wylotem z Gdańska. Lecz skierowaliśmy się nie w stronę naszej biegowej destynacji, ale na… Lofoty! I nawet jeśli samo wyrażenie kojarzyć Wam się może bardziej z mitologią nordycką niż z archipelagiem na Morzu Norweskim, to z pewnością kiedyś widzieliście zdjęcia z tego miejsca. A to z tego względu, że są one wykorzystywane często na tapetach czy pokazach slajdów. I choć nie było łatwo się tam dostać (musieliśmy lecieć przez Oslo i Bodø, gdzie zdążyliśmy jeszcze zwiedzić imponujące Muzeum Lotnictwa :) ) to po wylądowaniu nasz komentarz mógł być tylko jeden: „Na Odyna! Jak tu pięknie!”.
Na Lofotach przebywaliśmy do soboty, co biorąc pod uwagę, że słońce nie zachodziło ani na moment (przypomnijmy, że ta część Norwegii leży za kołem podbiegunowym, więc występuje tutaj zjawisko tzw. białych nocy) wystarczyło do zaliczenia kilku trekkingów🏞️. I choć wzniesienia może pod względem wysokości bezwzględnej nie wydają się być wysokie, to wędrówka jest długa i nie należy do najłatwiejszych. Wchodzi się w końcu na górę wyrastającą prosto z morza! Niemniej zdecydowanie warto, a wędrówka schodami Szerpów na Reinebringen czy wspinanie się na rock bridge u stóp szczytu Djeveleporten z pewnością zostanie w naszej pamięci na długo.
No, a przecież najważniejsze dopiero było przed nami. I tak, w sobotę wsiedliśmy do samolotu turbośmigłowego (!) linii Widerøe by udać się do Tromsø, miasta okrzykniętego niegdyś „Wrotami do Arktyki” (stąd wyruszały ekspedycje polarne), a obecnie największego miasta północnej Norwegii, słynącego z wielu obiektów uznawanych za najdalej na północ wysunięte na świecie, takich jak najdalej na północ wysunięty uniwersytet czy… McDonald’s. A także… najdalej na północ wysunięty, odbywający się regularnie, certyfikowany bieg uliczny czyli Midnight Sun Marathon.
Midnight Sun Marathon to impreza biegowa odbywająca się na dystansach: maratonu, półmaratonu, 10 km oraz 5 km. Na wszystkie dystanse zapisanych było łącznie prawie 10.000 osób, a dystans maratonu ukończyło ponad 1,5 tys. biegaczy. Mimo że te liczby mogą wydawać się „duże”, to bieg miał jednak charakter kameralny. W pozytywnym tego słowa znaczeniu! Impreza miała bowiem bardzo przyjacielską atmosferę, wzdłuż trasy rozstawieni byli liczni kibice wspierający biegaczy (była nawet grupka wykonująca słynne - dzięki piłkarskiemu mundialowi - norweskie wiosłowanie :D). A sama trasa dosyć szybko opuszczała centrum Tromsø, by poprowadzić biegaczy prawie kilometrowym mostem prosto na zielone przedmieścia. Widok ośnieżonych szczytów z tego miejsca naprawdę zapierał dech w piersiach! Na ostatnie 10 km wróciliśmy do miasta, gdzie w samym centrum znajdował się finisz.
Ale nie było jeszcze ani słowa o głównych bohaterach, prawdziwych gąbińskich Thorach, Odynach czy Frejach, a więc naszych reprezentantach! Na dystansie maratonu biegli:
• Anna Węglewska
• Krzysztof Węglewski
• Michał Joński
• Tomasz Wypysiński
• Tomasz Kamiński
• Mateusz Stobnicki
• Kamil Baranowski
• Łukasz Grzelak
Półmaraton z kolei ukończyli:
• Paulina Drążkiewicz
• Grzegorz Kopeć
Wielkie gratulacje dla całej ekipy!
Na koniec warto wspomnieć, że na wyprawie towarzyszyła nam jeszcze Małgorzata Sadowska z klubu WKB Maratończyk Włocławek, która ukończyła dystans półmaratonu.
Po biegu mieliśmy jeszcze dwa dni i nie próżnowaliśmy ;) Zdążyliśmy zobaczyć muzeum polarnictwa, muzeum uniwersyteckie, interaktywne akwarium polarne, a nawet wdrapać się na punkt widokowy na górze Fløya.
Całej ekipie jeszcze raz gratulujemy wyników, a przede wszystkim dziękujemy za stworzenie świetnej, koleżeńskiej atmosfery. Bo wyjątkowość tego wyjazdu nie opierała się na unikalności miejsca czy biegu, ale na ludziach, z którymi te miejsca mogliśmy odwiedzać i ramię w ramię biec🔝🔥.
P.S. Od lipca ruszamy z otwartymi spotkaniami biegowymi w Gąbinie więc zachęcamy KAŻDEGO zainteresowanego bieganiem do przybycia! Więcej informacji wkrótce.❗❗❗
P.S. 2 A już w październiku kolejna wspólna wyprawa Gąbin Biega. Tym razem na Śląsk i Silesia Maraton…