30/10/2026
O Treku Supercaliber pisałem już wielokrotnie, ale ponieważ ostatnio przybyło trochę nowych polubień strony (miło mi, dzień dobry!) to w skrócie:
- nie jestem wielkim fanem Treków;
- Supercaliber to mój ulubiony z Treków;
- szanuję ten model za stworzenie nowej (choć nadal niszowej) gałęzi rowerów MTB FS. W dobie coraz bardziej opasłych rowerów do XC, ten kierunek jest mi bliski i kibicuję kolejnym modelom tego typu.
- szanuję za bardzo ciekawe rozwiązanie zawieszenia;
- nie przepadam za bardzo ciekawym rozwiązaniem zawieszenia (bo ma swoje ograniczenia i bolączki).
Prezentowany obok rower trafił w moje skromne progi po raz kolejny na posezonowy, gruntowny serwis. Systematyczne rozebranie sprzętu na części pierwsze i drobiazgowe, mozolne pucownictwo, poprawnictwo i perfekcjonizmict... Wow. Miał być efekt wow, po prostu :)
Choć początkowo rower tego nie zdradzał, po gruntownej weryfikacji i wraz z demontażem kolejnych elementów, nazbierała się całkiem niezła lista pracy i wymian.
Rower miał zostać potraktowany bezkompromisowo, i tak też się stało.
Pełen serwis przeszła także amortyzacja, choć tu właśnie jest najciekawszy fragment - Supercaliber został zupgradowany na system zawieszenia Flight Attendant dedykowany do tego modelu. Jeśli śledzicie profil i relacje, mogliście obejrzeć jak przyjemny jest unboxing całego zestawu do konwersji na FA.
Ciekawostka (trochę przykra, biorąc pod uwagę klasę i cenę osprzętu) - tłumik Charger FA po wyjęciu z pudełka powinien być gotowy do montażu. No niestety, śmiem twierdzić, że większość tłumików Charger Race Day (obojętne której generacji) wymaga serwisu od razu - większość jest po prostu zapowietrzona. Jeśli nie od razu, to niedługo po rozpoczęciu jazdy okaże się, że blokada zaczyna działać coraz słabiej (lub w ogóle, ewentualnie po ugięciu widelca).
Co też jest dobrym momentem na przypomnienie - róbcie serwis zerowy nowej amortyzacji. Nie, nie jest prawdą, że zawsze jest to niezbędne i ratuje przed katastrofą. Ale w wielu wypadkach tak... A w najlepszym po prostu pozwoli cieszyć się nowym sprzętem w pełni (nie, nowy topowy SID nie będzie działał w 100% tak, jakby mógł. Wystarczy kilka miesięcy leżakowania w magazynie...).