PrzetrwajTo.pl

PrzetrwajTo.pl Przetrwajto.pl to projekt edukacyjny nastawiony na zdobycie podstawowych umiejętności w sztuce przetrwania.

Szkolenia nastawione są na wspólne działania uczestników oraz integrację. Do udziału obozach zapraszamy osoby dorosłe wraz ze swoimi dziećmi.

Posca - codzienny napój rzymskich żołnierzy…
22/02/2026

Posca - codzienny napój rzymskich żołnierzy…

Posca była codziennym napojem rzymskich żołnierzy, niewolników i biedniejszych obywateli. To kwaśny trunek powstający z prostego połączenia wody i octu winnego, często pochodzącego z wina, które już się zepsuło. Czasem dodawano do miód, zioła takie jak mięta czy szczyptę soli, co czyniło ją nieco bardziej przystępną w smaku i korzystniejszą dla zdrowia.

Największą zaletą poscy była jej rola w "uzdatnianiu" wody. W czasach, gdy czysta woda nie była oczywistością, dodatek octu ograniczał rozwój bakterii. Dzięki temu rzymskie legiony mogły pić bez ryzyka biegunki, która potrafiła dziesiątkować armie nieprzyjaciela. To była prosta, ale olbrzymia przewaga.
Posca ogranicza rozwój bakterii przede wszystkim dzięki zawartości octu, a konkretnie kwasu octowego. Ten składnik obniża pH napoju, tworząc środowisko, w którym większość szkodliwych bakterii nie jest w stanie się rozwijać. Uszkadza błony komórkowe bakterii, zakłóca ich metabolizm i hamuje działanie enzymów potrzebnych do wzrostu.
Działanie antybakteryjne poscy, choć realne, działa tylko do pewnego stopnia i nie jest absolutne (była bardziej bakteriostatyczna niż bakteriobójcza), ale w czasach, gdy czysta woda nie była oczywistością, dodatek octu do napoju miał ogromne znaczenie, nie tylko poprawiał smak, ale też chronił przed zatruciami i chorobami układu pokarmowego.

Dodatkowo, jeśli do poscy doda się ziół takich jak mięta, tymianek czy liść laurowy, działanie przeciwdrobnoustrojowe napoju jeszcze się zwiększy. Zioła te, znane ze swoich właściwości antybakteryjnych i przeciwzapalnych, współdziałają z kwasem octowym, tworząc naturalny, prosty w przygotowaniu napój chroniący organizm przed patogenami.

Dzięki tym właściwościom posca nie tylko nawadniała, ale również oczyszczała organizm, pomagając utrzymać zdrowie w trudnych warunkach bytowych żołnierzy i podróżników. Można powiedzieć, że była starożytnym odpowiednikiem dzisiejszych napojów izotonicznych, ale wzbogaconym o działanie antybakteryjne.

Napój ten był tani, łatwy do przygotowania i długo się nie psuł, idealny na długie marsze i kampanie wojenne. W armii rzymskiej istniał system racjonowania poscy, była ona częścią standardowego "prowiantu" legionisty. Pito go powszechnie, od zwykłych legionistów po centurionów, co symbolicznie niwelowało różnice społeczne w szeregach.

Posca pojawia się w źródłach historycznych, m.in. u Pliniusza Starszego, a nawet w Ewangeliach, to najpewniej nią żołnierz poczęstował Jezusa podczas ukrzyżowania.

Nie piło się jej wyłącznie z powodu braku czystej wody, była też po prostu tanią alternatywą dla wina, a do tego zaspokajała pragnienie bardziej niż czysta woda.

Dziś można ją łatwo odtworzyć, przepis znajdziesz poniżej.

Napój Posca, przepis domowy:

Składniki:
1- 2 łyżki octu winnego (czerwonego lub białego - najlepiej naturalnego, niepasteryzowanego),
1 litr zimnej wody,
Opcjonalnie:
1- 2 łyżeczki miodu (lub więcej, wedle smaku),
można też dodać szczyptę soli,
ewentualne też zioła: mięta, kolendra, koper włoski, tymianek, liść laurowy, pieprz.

Instrukcja:
Wlej ocet do wody (najlepiej przefiltrowanej lub źródlanej).

Dodaj miód i dobrze wymieszaj, aż się rozpuści.

Dorzuć ulubione zioła, lekko zgniecione lub rozdrobnione, żeby puściły aromat.

Odstaw na min. 15 - 30 minut (albo nawet na kilka godzin w lodówce, czas pozwala działać substancjom antyspetycznym).

Przecedź, jeśli zioła były w całości. Pij schłodzone.

Wariacje:
Zimą można ją lekko podgrzać, wtedy smakuje trochę jak ziołowy grzaniec (bez alkoholu).

Zamiast wody gazowanej użyj zwykłej, by posca była bardziej "autentyczna".

Można dodać plastry ogórka, imbiru albo cytrusów, jeśli chcesz bardziej nowoczesny twist.

17/02/2026
10/02/2026

Jestem specjalistą od naprawiania. Gdy w dniu chrztu złamałem pierworodnemu gromnicę to skleiłem ją srebrną taśmą. Działała!

Niestety od kilku lat w branży ekwipunku outdoorowego, z którą jestem związany zawodowo zauważam wyraźny spadek jakości produktów. Umiejętność improwizacji w naprawach staje się zatem przykrą koniecznością.

Na swoich wyprawach używałem niemal wszystkiego co jest dostępne na rynku, możecie mi wierzyć, możecie nie.

Które marki zaliczają zjazd jakości?

Black Diamond. Ich rękawice - niegdyś mój pierwszy wybór od kilku lat prują się na potęgę - nie mam pary, której bym nie szył. Mam natomiast parę z 2016 roku, która po dziesięciu latach wygląda lepiej niż jednosezonowa, z ubiegłej zimy.

Jack Wolfskin. Szczególnie produkty dla dzieci. Napy odpadają, zamki pękają, lamówki się prują, a kurtki rozchodzą na szwach.

Helly Hansen. Popruło mi się niemal wszystko co miałem od tego producenta. To samo dotyczy rzeczy dla dzieci. Pomijam 'dyskretne' logo.

MSR i Therm-A-Rest. Plastik wykorzystywany przez MSR wraca popękany z każdej wyprawy. Każdy (!) mój materac uległ uszkodzeniu - rozszczelnione i pękające komory, delaminacja materiału - miałem ich kilkanaście. W Tasiilaq na Grenlandii zużytymi materacami, które nie przetrwały trawersu wyspy mieszkańcy wyściełają psom budy.

Karty w branży outdoor rozdane są pomiędzy korporacje. Twój kanadyjski Arcteryx należy do Chińczyków. Niemiecki Wolfskin? Też. Większość norweskich marek tak chętnie przyszywających granatowo-czerwone flagi do swoich produktów przyszywa je w Bangladeszu. Szwedzki Primus, który niezmiennie powołuje się na udział ich kuchenek w wyprawach Amundsena i pierwszym wejściu na Everest na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat kilkukrotnie zmieniał właścicieli. W takich warunkach nie ma szans na przekazanie wartości, know how i kontynuowanie wizji wskazującej drogę.

Dokąd zatem wiedzie taka droga? Nie wiem. Lepiej jednak nauczyć się napraw.

Mój syn na poniższym zdjęciu ma na sobie bluzę Alpinus, która liczy sobie 27 lat. Działa. Jak ta gromnica sklejona duct tapem.

01/02/2026

Ruszamy z edycją 2026 naszych obozów Przetrwajto.pl. Z nami odróżnisz glizdę od żmiji i nie dostaniesz sratchki od wypicia wody ze strumienia 😉.
Aktualny kalendarz szkoleń dostępny na naszej stronie internetowej.

01/01/2026
Dobrze, że mamy swój kawałek lasu🌲🌳🪾🌳🌲
17/12/2025

Dobrze, że mamy swój kawałek lasu🌲🌳🪾🌳🌲

Polityka nie ma nic wspólnego z preppingiem i bushcraftem?

Wczoraj Prezydent podpisał przedłożoną Sejmowi przez Premiera nowelizację Kodeksu wykroczeń, która w istotny sposób zmienia zasady dotyczące ognia i bezpieczeństwa pożarowego. Oznacza to, że nowe przepisy są już przesądzone i wejdą w życie po 14 dniach od ich ogłoszenia. To nie jest zapowiedź ani projekt, to obowiązujące prawo, które będzie miało realne konsekwencje w terenie.

Z mojej wiedzy wynika, że na etapie prac nad tą nowelizacją nie pojawił się żaden wyraźny sprzeciw ani próba realnej korekty przepisów z perspektywy środowisk outdoorowych. Osobiście żałuję, że dowiedziałem się o sprawie dopiero wczoraj, już po złożeniu podpisu przez Prezydenta. Mam też poczucie, że temat został oddany praktycznie bez walki, bez publicznej dyskusji i bez próby wypracowania rozsądnych wyjątków dla działań survivalowych, bushcraftowych czy szkoleniowych.

Nowelizacja wprowadza znacznie bardziej restrykcyjne podejście do używania ognia. Rozniecanie ognia na obszarach leśnych, śródleśnych, na łąkach, torfowiskach i wrzosowiskach, a także w odległości do 100 metrów od nich, jest dozwolone wyłącznie w miejscach wyznaczonych. Przepisy nie rozróżniają ogniska od palnika turystycznego, kuchenki gazowej czy spirytusowej. Z punktu widzenia prawa każdy otwarty płomień użyty poza miejscem wyznaczonym może zostać potraktowany jako wykroczenie.

Jednocześnie znacząco podniesiono kary. Maksymalna grzywna za wykroczenia związane z bezpieczeństwem pożarowym może sięgnąć 30 000 PLN, a mandat nakładany na miejscu nawet 5 000 PLN, a w przypadku ponownego naruszenia przepisów 6 000 PLN. Oznacza to, że działania, które wcześniej często kończyły się pouczeniem, teraz będą wiązać się z bardzo dotkliwymi konsekwencjami finansowymi.

Zmiany obejmują również kwestie przechowywania gazu, paliw i zapasów. Butle LPG, paliwo do agregatów, benzyna, nafta czy inne materiały łatwopalne będą oceniane ostrzej pod kątem zagrożenia pożarowego, zwłaszcza w garażach, piwnicach i przy budynkach mieszkalnych. Dla osób przygotowujących się na sytuacje kryzysowe oznacza to konieczność większej ostrożności i dbałości o zgodność z przepisami.

Dla środowiska preppersów, survivalowców i bushcrafterów skutki są jednoznaczne: biwakowanie z użyciem ognia poza miejscami wyznaczonymi staje się formalnie wykroczeniem, a szkolenia i działania w terenie bez zgody zarządcy terenu wiążą się z realnym ryzykiem mandatu lub grzywny. Ogień pozostaje legalny wyłącznie w miejscach oficjalnie wyznaczonych albo na podstawie odpowiedniej zgody, na przykład nadleśnictwa.

Publikuję tę informację nie po to, by wywoływać emocje czy spory, ale by każdy miał świadomość zmian i mógł dostosować swoje działania do nowych realiów prawnych.

Jedną z podstawowych umiejętności survivalowych jest adaptacja. Oddolny bushcraft stał się nielegalny. Na tym etapie nie ma już sensu spierać się o to, kto zawinił i dlaczego. Skoro prawo zostało uchwalone, trzeba szukać rozwiązań w ramach istniejącego systemu. Jednym z nich jest realna rozmowa z Lasami Państwowymi o znaczącym rozszerzeniu programu „Zanocuj w lesie”. Przy obecnych przepisach to właśnie ten program staje się jedną z niewielu legalnych dróg do nocowania w terenie, a jego obecny zasięg i warunki w oczywisty sposób nie odpowiadają potrzebom ludzi korzystających z lasów w sposób odpowiedzialny i świadomy.

Równolegle warto zacząć poważną, merytoryczną dyskusję o rozwiązaniach systemowych, takich jak roboczo nazywana „Karta bushcraftowa”, nie jako przywilej dla wybranych, ale jako narzędzie potwierdzające kompetencje, znajomość zasad bezpieczeństwa pożarowego i odpowiedzialne podejście do ognia, które jednocześnie dawałoby uprawnienia do korzystania z lasów w sposób swobodny, w tym do rozpalania ognia w celach biwakowych i edukacyjnych w sposób bezpieczny i kontrolowany. Jeżeli państwo oczekuje maksymalnej prewencji, to rozsądną odpowiedzią nie są wyłącznie zakazy i kary, ale także edukacja, certyfikacja i jasne reguły gry.

Jeżeli jako środowisko nie zaczniemy mówić jednym głosem i proponować konkretnych, bezpiecznych rozwiązań, kolejne zmiany będą zapadać bez naszego udziału - dokładnie tak, jak stało się tym razem. To moment, w którym warto wyciągnąć wnioski i działać spokojnie, długofalowo i mądrze.

W komentarzu pod postem zamieszczam linki do strony Sejmu, gdzie można przejrzeć pełne pliki nowelizacji i sprawdzić szczegóły przepisów.

To dla mnie osobiście gorzka lekcja, że musimy trzymać rękę na pulsie legislacyjnym znacznie wcześniej, zanim atrament na podpisie Prezydenta zdąży wyschnąć. Moim celem jest, abyśmy jako środowisko nigdy więcej nie zostali postawieni przed faktem dokonanym.

Proszę, podajcie ten post dalej. Świadomość nowych kar to teraz jedyna ochrona przed dotkliwymi mandatami dla wielu z nas. Czas zacząć działać mądrzej i wspólnie.

16/12/2025

Twój plan na godzinę "W" to ucieczka do lasu? To najkrótsza droga do tego, by stać się statystyką.
W Polsce wciąż żyjemy mitem. Mitem partyzantki, szałasów i bezpiecznej gęstwiny. Romantyzm wpoił nam, że las to azyl. Technologia i brutalne realia wojny hybrydowej mówią co innego: las to dzisiaj strefa śmierci.
Dlaczego?
1. Prawo Wojny w lesie nie działa
To najważniejszy i najbardziej przerażający punkt. W terenie zurbanizowanym są kamery, świadkowie, smartfony. W lesie jesteś sam na sam z „zielonymi ludzikami” lub grupami dywersyjnymi (DRG).
Dla nich cywil w lesie to problem. To świadek, który może zdradzić ich pozycję. Nie będą legitymować. Nie będą brać jeńców, bo to logistyczny ciężar.
Jeśli masz na sobie popularne w Polsce ciuchy „w moro” czy plecak taktyczny – sam wydajesz na siebie wyrok. W stresie bojowym, bez PID (pozytywnej identyfikacji), dla żołnierza wroga jesteś kombatantem. Celem. Kropka.
2. Fizyka i Technologia nie mają litości
Twoje poczucie ukrycia jest iluzoryczne.
🎯 Termowizja: Dla nowoczesnego drona czy celownika, w chłodnym lesie świecisz jak latarnia. Drzewa zasłaniają Cię przed wzrokiem, ale nie przed ciepłem.
💣 Artyleria: Las potęguje skutki ostrzału. Pociski detonują na drzewach, tworząc deszcz odłamków wtórnych z drewna. To nie osłona, to maszynka do mięsa.
3. Pułapka Polskiego Romantyzmu
Wychowaliśmy się na kulcie Powstania Styczniowego i AK. Szanuję historię, ale stosowanie taktyki z 1863 czy 1944 roku w starciu z sensorami z 2025 roku to błąd poznawczy. Romantyzm każe nam wierzyć w ducha walki. Rzeczywistość wymaga chłodnej kalkulacji.
Co więc robić?
Schowaj dumę i "chłopski rozum" do kieszeni. Jeśli dojdzie do najgorszego – słuchaj tych, którzy wiedzą więcej.
Służby, wojsko i Obrona Cywilna mają „Big Picture”. Wiedzą, gdzie jest skażenie, gdzie są miny, a który korytarz jest osłaniany przez OPL.
👉 Ewakuacja zorganizowana to nie wstyd. To szansa na przeżycie.
👉 Betonowa piwnica chroni lepiej niż sosnowy zagajnik.
👉 Bycie "szarym człowiekiem" w tłumie jest bezpieczniejsze niż bycie samotnym wilkiem w lesie.
Współczesne przetrwanie to nie leśny survival. To dyscyplina, informacja i adaptacja. Nie dajmy się zabić przez własne mity.
#

Źródło: Preppers Poland

Sztuka przetrwania to również umiejętności udzielenia pomocy przedmedycznej. Realizujemy takie szkolenia i warsztaty. Za...
23/10/2025

Sztuka przetrwania to również umiejętności udzielenia pomocy przedmedycznej.
Realizujemy takie szkolenia i warsztaty.
Zapraszamy do współpracy❗️🩹🆘🚑

20/10/2025

Ciężko przebić się do świadomości, że właściwe przygotowanie zwiększa szanse na przetrwanie. Tylko 4 % Polaków ma przygotowany plecak ewakuacyjny. Pytanie czy poprawnie skonfigurowany. Ale lepszy rydz niż nic❗️

Adres

Widełki 38
Daleszyce
26-021

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy PrzetrwajTo.pl umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria