Włókniarz to My

Włókniarz to My Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Włókniarz to My, Sport, Czestochowa.

16/10/2024

,,Trenerowi Sławkowi mogę wiele zawdzięczać, bo on de facto nauczył mnie podstaw tego sportu od nowa. Kiedy zobaczył mnie pierwszy raz na torze, to mówił mi, że w tym miejscu, to się składa już w łuk, a nie jeździ dalej prostym motocyklem. Szczególnie pierwsze treningi pokazały, że to idzie w dobrą stronę. Bardzo brakuje tej osoby przede wszystkim dla nas, młodych chłopaków, do wskazówek, pomocy."

Źródło: https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/1150879/zuzel-zawodnik-wlokniarza-wiele-zawdziecza-slawomirowi-drabikowi-bardzo-brakuje-

Jest taka grupka osób, która usilnie stara się sprowadzić szereg problemów z jakimi zmaga się Włókniarz (jak i całe niez...
06/09/2024

Jest taka grupka osób, która usilnie stara się sprowadzić szereg problemów z jakimi zmaga się Włókniarz (jak i całe niezadowolenie kibiców, które się z nimi wiąże) do dwóch ostatnich meczów sezonu 2024. Czyli gdyby nie remis z Falubazem u siebie, gdyby nie blamaż w Grudziądzu, to we Włókniarzu tak naprawdę wszystko by grało.

Skoro przyczyną złości kibiców są tylko te dwa wspomniane spotkania - z czego, co ważne dla dalszych rozważań - jedno z nich rozegrane na wyjeździe, to jak wyjaśnić tak drastyczny spadek frekwencji na meczach przy Olsztyńskiej? Przecież frekwencję ocenia się w skali całego sezonu. Trudno o lepszy miernik nastrojów społecznych, niż ten, ilu kibiców odwiedziło w tym roku stadion żużlowy w Częstochowie. Można tworzyć różne narracje, ale z liczbami trudno dyskutować. W tym roku, przy okazji meczów ligowych, Arenę Częstochowa odwiedzało średnio 2 721 kibiców mniej, niż w ubiegłym roku. Średnia frekwencja wyniosła 7 429 widzów na mecz, podczas gdy w sezonie 2023 było to 10 150 widzów. Pod tym względem, na poziomie Speedway Ekstraligi, gorzej zaprezentował się tylko GKM Grudziądz. Przy czym trzeba pamiętać, że liczba krzesełek przy Hallera to "aż" 5 900, a sam stadion może pomieścić ledwie 8 000 widzów.

Kolejna statystyka jest bardziej niekorzystna dla Włókniarza, ponieważ biało-zieloni wypadli w niej najgorzej w lidze. Jesteśmy jedynym klubem z pułapem zajętych miejsc poniżej 50% pojemności stadionu - czyli zaledwie 45,44%. W stosunku do sezonu 2023 roku to obniżka o 16,64 punktów procentowych. Przedostatnia w tej klasyfikacji Unia Leszno zanotowała 58,13% zajętości stadionu.

Następna statystyka frekwencyjna, którą powinniśmy omówić i widnieje w aplikacji Speedway Ekstraligi to suma kibiców oglądających mecze. Będąc uczciwym, postanowiliśmy ją jednak pominąć, ponieważ jesteśmy po pierwszej fazie play-off i kluby mają różną liczbę rozegranych spotkań. Z powodu przedwcześnie zakończonego sezonu trudno też o porównania do roku ubiegłego, gdzie odjechaliśmy u siebie 3 mecze więcej. Nie mniej jednak przedstawione liczby pokazują, że w tym roku był spory problem z frekwencją. Dość powiedzieć, że jedynym spotkaniem z pięciocyfrową sumą widzów był mecz z Motorem Lublin (10 000 kibiców), a stało się tak tylko dlatego, że kibice gości przyjechali bardzo tłumnie, maskując tym samym częstochowski marazm frekwencyjny.

Warto zwrócić uwagę, że problemy Włókniarza z frekwencją nie zaczęły się w tym sezonie. Play-offy sezonu 2023 były momentem, w którym kibice Włókniarza ewidentnie pokazali władzom klubu żółtą kartkę. Niestety Ci, dla których powinien to być wyraźny alarm, istoty sprawy nie dostrzegli, albo dostrzec nie chcieli. W czym rzecz? Średnia frekwencja w rundzie zasadniczej sezonu 2023 była nieznacznie niższa od tej z sezonów 2021-2022, jednak można podejść do tego faktu ze zrozumieniem - być może była to jedynie kwestia większej liczby meczów rozgrywanych w piątki. Nie mniej liczba widzów w samej rundzie finałowej w tymże sezonie byłaby powodem do wstydu dla każdego klubu z tego szczebla rozgrywek. Dla porównania - zarówno w 2023, jak i w 2022 roku, Włókniarz zakończył sezon na tym samym etapie, czyli na rywalizacji o brązowy medal DMP. Jeśli zestawimy ze sobą pop**arność meczów obu tych sezonów, różnicę dostrzeżemy, jak na dłoni:

-> ćwierćfinał 2022: 15 000 widzów
-> ćwierćfinał 2023: 11 000 widzów (-4k r/r)

-> półfinał 2022: 16 000 widzów
-> półfinał 2023: 11 000 widzów (-5k r/r)

-> mecz o brąz 2022: 9 000 widzów
-> mecz o brąz 2023: 8 000 widzów (-1k r/r)

W roku 2022, każdy etap fazy play-off przyciągnął na trybuny więcej widzów od analogicznego momentu w sezonie 2023. Czyli pomimo zapewnienia tego samego poziomu sportowego, nie udało się zachęcić tej samej lub większej liczby kibiców do przybycia na mecz biało-zielonych. Teza, że ludzie będą chodzić, jak będą wyniki, niestety nie broni się, a jej bezpośrednim następstwem jest katastrofa frekwencyjna, która miała miejsce już rok później, czyli w kampanii 2024.

Tym bardziej warto zaznaczyć, że to nie dwa ostatnie mecze sezonu 2024 zadecydowały o słabej frekwencji na przestrzeni całego sezonu. Odpływ fanów to proces, który postępował i cały czas postępuje. Słabe wyniki na pewno są ważnym elementem składowym w tym kontekście, aczkolwiek pamiętajmy, że i one wynikają z fatalnego zarządzania klubem. To jak wyglądały w tym roku trybuny przy Olsztyńskiej to smutny efekt zaniedbań i wpadek osób rządzących we Włókniarzu.

Źródło: ekstraliga.pl

29/08/2024

🎙 "Nasz park maszyn ma żyć. Ma być szybki przepływ informacji. Jeżeli ktoś chce to robić na poziomie lat 90., to nie we Włókniarzu. Będą szykowały się wzmocnienia. Żużel poszedł do przodu. Mamy telemetrię, wiele danych, numery silników, kontakty do tunerów. Możemy potwierdzać czy wszystko jest ze sprzętem okej. To trzeba wykorzystywać. Żużel i prowadzenie zespołu takie jak było w latach 80. czy 90. dzisiaj się skończyło" - przyznał niespełna rok temu Michał Świącik w rozmowie z Canal+.

Jak oceniacie postęp w profesjonalizacji Klubu, jaki się dokonał na przestrzeni ostatniego sezonu? Miało być nowocześnie, a są problemy z obsługą zegarka 🤔 Może podpowiemy... Zarządzanie klubem takie jak było w latach 80. i 90. też powinno dobiec końca.

PS: A swoją drogą wiecie, że zwolnienie Piotra Mikołajczaka nie pomogło i była jeszcze jedna wtopa z przekroczeniem minuty na ustawienie się pod taśmą? ⏰

https://www.facebook.com/share/v/TJZZazyidGmZCfXA/

👉 W poniedziałek minęły dokładnie cztery lata od decyzji Komisji Orzekającej Ligi, o ukaraniu Włókniarza Częstochowa wal...
26/08/2024

👉 W poniedziałek minęły dokładnie cztery lata od decyzji Komisji Orzekającej Ligi, o ukaraniu Włókniarza Częstochowa walkowerem 🥶⤵️

Przytoczmy wypowiedź Marka Cieślaka dla Przeglądu Sportowego: "Od poniedziałku to nie ja przygotowywałem tor, tylko toromistrz i prezes, który chwalił się zresztą ogromem prac w mediach społecznościowych. Ubolewam nad tym co się stało, bo Włókniarz to mój klub, z którym związany jestem od 16. roku życia".

Przypomnijmy jak do tego doszło. W 2020 roku Włókniarz prowadzony przez trenera Cieślaka posiadał w kadrze trzech mocnych liderów: Leona Madsena, Fredrika Lindgrena oraz Jasona Doyle'a. W formacji juniorów trwała rywalizacja o miejsca w składzie pomiędzy Jakubem Miśkowiakiem, Mateuszem Świdnickim, a Bartłomiejem Kowalskim. W Częstochowie były zatem solidne podstawy do wiary, że powtórzenie wyniku z 2019 roku to plan minimum (Włókniarz zdobył wówczas brązowy medal).

Jednak sezon 2020 układał się dla Włókniarza w kratkę. Dobre występy na wyjazdach przeplatane były słabymi na własnym torze. W pewnym momencie doszło do tego, że biało-zieloni przegrali u siebie trzy mecze z rzędu. Prawdziwa katastrofa miała jednak dopiero nadejść. Władze klubu zdecydowały się na bardzo nerwowy ruch, bowiem Michał Świącik stwierdził, że weźmie sprawy w swoje ręce. Nie omieszkał pochwalić się w mediach społecznościowych, że bierze się za przygotowanie toru. Prace przy Olsztyńskiej polegały między innymi na dosypaniu do nawierzchni ogromnej ilości glinki. Sama dosypka nie jest czymś zakazanym czy niespotykanym w żużlu, ale:
- po pierwsze należy ją zgłosić do Ekstraligi, a tego nie zrobiono;
- po drugie trzeba dysponować odpowiednią ilością czasu, żeby nawierzchnia mogła się związać.

Tor został maksymalnie zbronowany. To znana praktyka, która jest w porządku - pod warunkiem, że w trakcie prac uda się uniknąć deszczu. Jednak w dniach 18. i 19. sierpnia, w Częstochowie miało miejsce prawdziwe oberwanie chmury. W komunikacie 38/2020 dotyczącym ogłoszenia walkowera, Ekstraliga jasno wskazywała na obowiązek uwzględnienia możliwości opadów, podczas wykonywania prac torowych. To poważny błąd władz Włókniarza Częstochowa, który bezpośrednio przyczynił się do kompromitacji klubu.

W dniu, w którym miał zostać rozegrany mecz ze Stalą Gorzów, trener Marek Cieślak postanowił podać się do dymisji, po tym, jak zobaczył stan toru. Doświadczony szkoleniowiec wiedział, że nie ma żadnych szans, żeby przygotować nawierzchnię na wieczorne spotkanie. Postanowił ratować się przed realną groźbą zawieszenia licencji trenerskiej i innymi możliwymi karami. Prawdopodobnie był świadomy tego już od momentu, w którym spadł deszcz, choć być może do końca liczył jeszcze na cud.

W piątek 21.08.2020 cała żużlowa Częstochowa od rana huczała od plotek. Niepokój wśród kibiców wzbudzał komunikat o późniejszym niż zwykle otwarciu bram stadionu. Ostatecznie bram tych nie otwarto, a mecz został odwołany.

Na decyzję Komisji Orzekającej Ligi odnośnie przebiegu zdarzeń, trzeba było czekać do 26 sierpnia. Po przeprowadzeniu dochodzenia, stwierdziła ona, że całkowita wina za odwołanie spotkania leży po stronie organizatora, czyli Włókniarza. Władze częstochowskiego klubu nie były w stanie przygotować bezpiecznej nawierzchni na mecz ligowy na skutek dosypania glinki oraz zbagatelizowania możliwości wystąpienia opadów atmosferycznych w trakcie wykonywania prac torowych. Klub został ukarany walkowerem, karą 200 tysięcy złotych oraz zawieszeniem licencji toru. Sam pomysłodawca rewolucji torowej został objęty zakazem wstępu do parku maszyn na okres 9 miesięcy. Szczególnie bolesnym faktem, związanym z owymi reperkusjami jest strata, jaka na koniec rundy zasadniczej dzieliła częstochowskie Lwy od strefy play-off. Okazało się bowiem, że do wejścia do pierwszej "czwórki" wystarczyłby zaledwie jeden punkt więcej w tabeli, którego śmiało można było oczekiwać w meczu domowym przeciwko gorzowskiej Stali.

Należy pamiętać, że w całej tej sytuacji Włókniarz miał trochę szczęścia. Problem z przywróceniem licencji toru ciągnął się jeszcze długo. Skutkiem tego niewiele zabrakło, aby został "odgwizdany" kolejny walkower przeciwko biało-zielonym, a wraz z nim kolejna p**a konsekwencji, wynikających z regulaminu Ekstraligi. Uchroniło nas od niego tylko to, że ROW Rybnik zgodził się być po raz drugi gospodarzem meczu z Włókniarzem, co doprowadziło do absurdalnej sytuacji, że w dwumeczu rybnicko-częstochowskim oba spotkania odbyły się na torze w Rybniku.

Podsumowując: Michał Świącik w roku 2020 pozbawił Włókniarz Częstochowa fazy play-off oraz 200 tysięcy złotych i nie poniósł za to żadnych konsekwencji.

Odpowiadamy na niedzielną zagadkę. Trener, którego podopieczni trzy razy z rzędu zdobywali tytuł Młodzieżowego Indywidua...
23/08/2024

Odpowiadamy na niedzielną zagadkę. Trener, którego podopieczni trzy razy z rzędu zdobywali tytuł Młodzieżowego Indywidualnego Mistrza Polski to oczywiście Sławomir Drabik. O "Slammerze" można opowiadać godzinami, na pewno nie ulega wątpliwości, że ma świetne podejście do zawodników na 500cc.

Zdecydowanie przydałby się Włókniarzowi szkoleniowiec tej klasy. Niestety Sławek został z klubu wypchnięty w mało elegancki sposób.

https://www.petycjeonline.com/wlokniarz

Dzisiaj deszczowo, a wczoraj sympatyczna pogoda. Też Was zastanawia co było tak wyjątkowego w meczu U24 z Falubazem, że ...
21/08/2024

Dzisiaj deszczowo, a wczoraj sympatyczna pogoda. Też Was zastanawia co było tak wyjątkowego w meczu U24 z Falubazem, że było na nim 10 razy więcej ochrony niż wczoraj?

https://www.petycjeonline.com/wlokniarz

Ostatnio dużo się działo na U24, ciekawe jak będzie jutro 😎
19/08/2024

Ostatnio dużo się działo na U24, ciekawe jak będzie jutro 😎

We wtorek na Kronoplast Arena odbędzie się kolejny mecz w ramach rozgrywek . Impakt Włókniarz Częstochowa zmierzy się z Enea Stalą Gorzów. Początek meczu o godzinie 17:00, wstęp bezpłatny.
___
| Znicze, Lampiony "Impakt" Producent

Dzisiaj zagadka.O kim mowa: zawodnik i trener, jego podopieczni przez trzy ostatnie lata z rzędu zdobywali tytuł Młodzie...
18/08/2024

Dzisiaj zagadka.
O kim mowa: zawodnik i trener, jego podopieczni przez trzy ostatnie lata z rzędu zdobywali tytuł Młodzieżowego Indywidualnego Mistrza Polski.

Prezydent Miasta CzęstochowaWydział Kutury i Sportu Miasta CzęstochowaRadni Miasta CzęstochowaSponsorzy Włókniarza Częstochowa   LIST OTWARTY KIBICÓW WŁÓKNIARZA CZĘSTOCHOWA My, niżej podpisani kibice Włókniarza Cz& #28...

17/08/2024

Witamy przy sobocie i zwracamy się z takim pytaniem: jak oceniacie obchody 50 rocznicy zdobycia przez Włókniarz złotego medalu w 1974 roku?

,,(...) Do jego odejścia nie doszłoby, gdyby nie podważanie jego kompetencji przez Prezesa, który dla zaspokojenia własn...
16/08/2024

,,(...) Do jego odejścia nie doszłoby, gdyby nie podważanie jego kompetencji przez Prezesa, który dla zaspokojenia własnego ego postanowił przygotować tor wg własnej koncepcji. Skończyła się ona nie tylko rezygnacją trenera Cieślaka z pełnionej funkcji, ale także kompromitującym walkowerem dla drużyny przyjezdnej oraz niemożnością przygotowania toru przez kolejne tygodnie, przez co kolejnego walkowera uniknięto tylko dzięki uprzejmości klubu z Rybnika. Finalnie doszło do tego obniżenie atrakcyjności zawodów rozgrywanych na częstochowskim torze w kolejnych sezonach, choć wcześniej był on uznawany za najlepszą arenę do ścigania w całej Polsce."

Za pierwszy walkower Włókniarz został ukarany karą 200 tysięcy złotych, a do drugiego naprawdę niewiele brakło. W zasadzie jakie konsekwencje poniosła odpowiedzialna za to osoba?

Prezydent Miasta CzęstochowaWydział Kutury i Sportu Miasta CzęstochowaRadni Miasta CzęstochowaSponsorzy Włókniarza Częstochowa   LIST OTWARTY KIBICÓW WŁÓKNIARZA CZĘSTOCHOWA My, niżej podpisani kibice Włókniarza Cz& #28...

Po raz ostatni: Pan Krzysztof Gabarski nie ma nic wspólnego ani z ludźmi którzy stworzyli petycję ani z tymi którzy przy...
15/08/2024

Po raz ostatni: Pan Krzysztof Gabarski nie ma nic wspólnego ani z ludźmi którzy stworzyli petycję ani z tymi którzy przygotowali transparenty na ostatnie spotkanie U 24.
Poza tym wiele zdań z poniższego wywiadu powoduje u nas duży niepokój.

Ostatnie dni nie są najlepsze dla Włókniarza Częstochowa. Siódme miejsce w lidze i zamieszanie na stadionie podczas wtorkowego meczu U24

Adres

Czestochowa

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Włókniarz to My umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria