23/08/2026
Chronologicznie po melanżu...
Myślałem że wyładniałem od tego sportu a tu taki uj jak patrze.
Nawet widziałem takie posty: "co robi facet jak nie trenuje", ale dziś rano grzybów jeszcze nie znalazłem.
Tak poza tym ,to ogromnie się cieszę że nie czuje potrzeby spamować postami.Mam takich asów jak Wy :od brylantów,Januszy po szachrajów i leśnych ludków na starych parowozach kończąc. Którzy chcąc nie chcąc, nawet zmarnują swój czas na oglądanie chłopa co woli jebnąć włosy na siemie lniane ,unikając przy tym fryzjera.
Starczy już tych sygnałów że doceniam.
Przechodząc od miłych do jeszcze milszych spraw :
Zwyczajnie skleiłem film z "ciekawych" zajęć których nie trzeba daleko szukać.
Szosa czyli peugeocik nauczył mnie że nie jest mi na "kręgosłup" częste pochylenie pod wiatr.
Stąd sciągnąłem szybkie rozciąganie, z magicznym słowem "JOGA" .
Pogibałem się po lesie ,wróciłem pod prysznic ciepła/zimna i jak ręką odjął.
Przez ten czas zdałem sobie sprawe jak lubie gotować a raczej odjebać szybko danie . W skrócie wszystko do gara i piekarnik lub baza do słonego i na słodko.
Również pewnego wieczoru przepaliły mi się styki, o rozkminie strachu przez tą całą mitologie- którą zahaczyłem "zwarciem"
Tak oto powstał obraz krzysztofa którego troche staram się nie przemęczać. Jak chce to idzie spać, jak nie chce to też pójdzie ,bo myśli że zrobi się jutro...
I tak podsuwam mu różne pomysły żeby przypadkiem się czymś ciekawym nie zajął w praktyce.
Dobra mam robotę, muszę kliknąć
"publiczny" ,pojechać mechaniczną pompą wtryskową z pod znaku vw po chipsy.
Usiąść i odpalić sekcje komentarzy pod postem i filmem . Dziś jest dzień karmienia ego .
Ps: zauważyłem tendencje że coraz bardziej macie wywalone na te kolorowe pozorowane filmy z pod znaku innych" firm". Bardzo mnie to cieszy , może w końcu ktoś jeszcze będzie pamiętał jak zmienia się biegi żeby wyciąć synchronizator:)
Dobra już się nie przyjeb... krzysztof ,proszę zapiąć pasy.
Pozdrawiam z Los Niemcos :)