04/06/2025
Kochamy wolność, wolność różnorodną. Chcemy być wolnymi ludźmi.
Mieć prawo wypowiadania swoich opini i poglądów, podróżowania, robienia tego co sobie wymarzyliśmy. I to jest piękne, jesteśmy różni. Wysocy i niscy, chudzi i grubi. Z bujnymi czuprynami i łysi. Młodzi i starsi, smutni i weseli. Gadatliwi i milczący. I to jest piękne, bo niepowtarzalne.
Zbudowani z komórek, genów, wrażliwości
i osobowości. Posiadacze tych samych organów a jednak różnych. Pełni ułomności, wielkości, zwycięstw i porażek stajemy się właśnie sobą, niepowtarzalną jednostką w każdym centymetrze naszego istnienia. Nawet jesteśmy zadowoleni z tych różnic bo tak bardzo lubimy porównywać. To my wolni ludzie, którzy chcą żyć jak uważają za słuszne
i jakie to smutne że nie tolerujemy inności, my Ci sami!
Nie dajemy przyzwolenia na indywidualność bo zawsze znajdziemy tam coś złego. My chcący wolności słowa zhejtujemy każdego kto wypowiada się inaczej. My chcący wolności nie znosimy poglądów i zapatrywań innych niż nasze! My wolni ludzie zabronimy mieć inne poglądy polityczne niż nasze! Tak łatwo nam idzie nazywanie różnorodności idiotami, my chcący wolności mamy jedyną słuszności polityczną religijną, jedyną dobrą receptę na życie.
Nawet rząd wybrany przez obywateli tych że obywateli obraża nazywając przeciwną opcję idiotami ksenofobami i aż strach pomyśleć na jaką skalę się to dzieje!
Chcę być wolnym człowiekiem to nie mogę zniewalać innych.
Chcę być wonym człowiekiem szanuje zdanie innych.
Chcę być wolnym człowiekiem nie mogę być oprawcą innych idei, nie mogę zamykać ust które nie głoszą tego samego.
Drodzy przyjaciele wszyscy inni ode mnie nie ubliżajcie za poglądy i wiarę! Przestańmy wreszcie się obrażać nawzajem za to że Bóg stworzył nas różnymi .
Ta wymiana epitetów szczególnie w polityce staje się nie do zniesienia. Dajmy sobie trochę dobrych słów, szacunku dla inności, stańmy na przeciw siebie z pewną niepewnością że też mogę się mylić bo nikt nie jest nieomylny i idealny.
Stańmy obok siebie z pokojem w sercu, bo to co teraz wyprawiamy staję się nie do zniesienia!
Tekst: Elżbieta Starzak