24/12/2025
Ej ej ej bo nas święta zastaną a AAR dalej nie ma…
Także my też byliśmy na GOLIACIE! Jesteśmy z siebie zadowoleni.
W skrócie? Włodkowi chyba sufit się … nie powiem jak. Gdyby ktoś szukał kiedyś kogoś jako głównego egzekutora w jakimś obozie to on wymęczy każdego i jeszcze przybije sobie w głowie piątkę 😀
Po kolei:
- W sobotni ranek ruszyliśmy dupy ok 5:30 z Trójmiasta
- Meldujemy się na miejscu o 9:00
- Przywitania, szpejowanie, ogarnianie i zaklimatyzowanie się w śniegowych warunkach (u nas śniegu nie ma)
- 11:30 ruszamy pieszo na punkt START oddalony o 2,5 km od parkingu na północno-wschodnią część mapy
- 12:15 meldujemy sie na punkcie START, poprawa szpeju i lecimy kolejne 2 km na SKŁAD AMUNICJI które mieliśmy wysadzić o 13:30 wraz z MSW - RYBA4
- 13:30 wchodzimy w SKŁAD AMUNICJI, OPFORU niemal brak - jedynie dwa rodzynki pilnujące punktu, dwa szybkie KIA na przeciwniku i wchodzimy. Niestety po naszej stronie wyłapujemy 2 lekkie rany przez nieuwagę miny przeciwpiechotnej.
- 13:40 po wykonanym zadaniu nie znamy dalej lokalizacji mostu więc wybieramy spacer pólnocną częścią mapy robiąc po drodze zadanie NADAJNIK
- 15:30 meldujemy się na zadaniu NADAJNIK, tam jakiś KĄKUTER i głośnik z którego ciężko cokolwiek zrozumieć… nagrywamy wiadomość z wizją odsłuchania przy kolejnej przerwie
- 16:00 Dochodzimy do punktu OBLICZENIA - tutaj ktoś dał dupy, bo wszystkie przyrządy NAVI pokazują nam lokalizację punktu po drugiej stronie rzeki, a byliśmy od niego o 20m. Odpuszczamy punkt z wizją na potem… Czas na odsłuchanie zadania NADAJNIK - okazuje się że trzeba się cofnąć ponad 3 km.
CZAS NA PIERWSZE ROZDZIELENIE SIĘ!
- Damian i Sowa dostają zadanie wykonać do końca zadanie NADAJNIK, a później udać się na zadanie indywidualne czyli zestrzelenie śmigłowca. Całą resztą udaje się na spacer z północy na południe w celu jak najszybszego przeprawienia się przez rzekę
- 17:30 dochodzimy do punktu przejścia przez rzekę, działamy pod presją czasu by do 20 wykonać zadanie JTAC
- 18:20 czas na kolejne rozdzielenie Dydol i Kojot pędzą na północ do zadania JTAC, a BORYS, KWAS i SZCZERBATY zostają na zadaniu ALTER.
- 19:00 ekipa trafia na zadanie ALTER, niestety nikt nie wpadł na to, że zadanie to ALTYLERIA do wykonania którego niezbędne są petardy. Zadanie niewykonane z uwagi na brak petard które miał dowódca
- 19:00 w tym momencie Damian i Sowa wykonują zadanie Nadajnik w nagrodę dostajemy +1 resp
- 19:20 dwójka maszerująca na zadanie JTAC dociera do wyznaczonego punktu o czasie, jednak na miejscu okazuje się brak skrzyni którą ktoś zabrał, musieliśmy odpalić latarki w poszukiwaniu fantów, co zwabiło OPFOR w postaci 3 aut. Skrzyni tam nie było - org potwierdza - zadanie zaliczone
- 20:30 DAMIAN i SOWA wysadzają śmigłowiec K52
- 21:30 mieliśmy w punkcie zbornym poczekać na RYBA 4 + naszą trójkę z zadania ALTER i zaatakować WYRZUTNIE RAKIET, niestety nie doczekaliśmy się. RYBA 4 zaliczyła KIA, a nasza trójka oddalila się w bezpieczne miejsce, przez co nie było sensu atakować punkt osadzony przez 2 auta i +- 10 osób w 2 osoby - odpuściliśmy
- 23:10 dwójka udaje się wobec tego na zadanie OBLICZENIA po drugiej stronie rzeki. Ku zdziwieniu, punkt albo był od początku po drugiej stronie rzeki albo ktoś go przeniósł, bo znaleźliśmy jedynie porzuconą na skarpie pustą teczkę bez dokumentów wewnątrz - ten incydent również zgłaszamy orgowi - zadanie zaliczone
- 00:30 Damian i Sowa trafiają na opfor przed punktem WRAK ŚMIGŁOWCA, zaliczają KIA
- 00:40 Dydol i Kojot wykonuje zadanie ALTER
W tym momencie kończmy grę na własne życzenie, bo przed nami powrót do Trójmiasta.
Finalnie o 00:40:
- 1/3 zadanie typu wysadź (o 21 odpuściliśmy a kolejne o 4:00 nie chciało nam się czekać)
- Zadania z kartki 4/4
- Zadanie indywidualne 1/2
Podsumowując:
- jesteśmy bardzo z siebie zadowoleni, bo zabrakło nam niewiele, by zrobić najwięcej z wszystkich ekip, potrzebując zaledwie 2/3 całego czasu.
- Skończyliśmy grę na własne życzenie bo nie mielibyśmy co robić od 1 do 4 rano
- Narzuciliśmy sobie mordercze tempo i temu sprostaliśmy
- 38 km w nogach przez 12 h uważamy za dobry wynik 😎
- Nawet rozdzieleni umiemy się odnaleźć w terenie i wykonywać swoje zadania
- Mogliśmy iść po ten KĄKUTER na wrak, ale zabrakło chyba już chęci iść po jeden element ponad 3 km.
Widzimy się na kolejnych zajazdach.
Nie mniej, życzymy sobie więcej simów, mniej symulatorów chodzenia.
Pozdrawiamy ekipy z którymi mieliśmy przyjemność się złapać 🔥
Sniper Recon Squad
Kraken Group
Zen Fighters
Grupa Rozpoznania Specjalnego
Stowarzyszenie Milsim Squad Wrocław
6th Grupa ASG Warszawa
CKSW Parasol
Górska Grupa Zwiadowczo Szturmowa
PAMS