14/09/2026
Za nami kolejny intensywny weekend w podbydgoskich lasach. 🌲🪖W dniach 05-06.09 wzięliśmy na warsztat zieloną taktykę, a warunki pogodowe były iście taktyczne – opady deszczu i lokalne burze.
W trakcie zajęć przeszliśmy przez zasady kamuflażu, w tym tradycyjny makijaż twarzy ;) Tak, wiemy, że przy dzisiejszym nasyceniu pola walki dronami i termowizją to "old school", ale skuteczny kamuflaż składa się z wielu elementów, a nie tylko z maskowania sygnatury cieplnej. Znacząca część żołnierzy na ukraińskim froncie odnosi obrażenia od wlatujących w nich dronów FPV, których uderzenia opierają się na wizji analogowej lub cyfrowej po światłowodzie, bez wykorzystania termowizji. W takich warunkach klasyczny kamuflaż optyczny wciąż może zrobić różnicę.
Przerobiliśmy również zasady przemieszczania się w terenie, wybrane szyki patrolowe oraz kilka innych procedur taktycznych.
Zwieńczeniem dziennego bloku szkoleniowego było nocne ćwiczenie sprawdzające, w którym celowo wróciliśmy do poprzedniej epoki. Nawigacja opierała się wyłącznie na mapie i kompasie, przy zachowaniu dyscypliny świetlnej – czyli klasyczne zejście na glebę, poncho na grzbiet i weryfikacja pozycji przy czerwonym świetle (miło się wspomina stare czasy). Ćwiczenie było oparte o scenariusz i rozpoczynało się fazą planowania i wyznaczania marszruty. O odpowiedni poziom skupienia grupy ćwiczącej dbała druga grupa wyposażona w repliki ASG, która patrolowała obszar działań. Szkolenie zamknęliśmy nocnym podsumowaniem zakończonym około godziny 03:00, po którym każdy mógł się udać na zasłużony odpoczynek i wykręcanie przemoczonych skarpet. Rano - kawka, kto chciał śniadanie, zwinięcie "obozu" i marsz powrotny.
Bilans weekendu:
- Buty zgnojone do ostatniej nitki 🌧️
- Jeden dron rozbity w działaniach nocnych 🛰️💥
- Spora garść wniosków 📝
Kolejne doświadczenia i kolejny krok w podnoszeniu umiejętności naszej lokalnej grupy. 💪