23/12/2025
ZMIANA — tak mógłbym nazwać mój rok 2025.
Nie chcę mówić, że to był słaby rok. Był po prostu inny, niż sobie wyobrażałem, gdy się zaczynał. Za to z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że był jednym z najbardziej uczących.
Pokazał mi, że życie rzadko układa się dokładnie tak, jak planujemy. Że trudności są nieodłączną częścią drogi, a ich sens często widać dopiero z perspektywy czasu.
Zmiany dotknęły wielu obszarów mojego życia — zarówno zawodowych, jak i prywatnych. Nie wszystkie od razu potrafiłem zrozumieć. Dziś wiem jednak, że większość z nich była potrzebna. I choć niektóre kosztowały mnie sporo, finalnie wyszły mi na dobre.
Ogromnym wyróżnieniem jest dla mnie świadomość, że mam dopiero 22 lata, a już na tym etapie czuję, że wykonałem duży krok na swojej ścieżce zawodowej.
W maju założyłem działalność gospodarczą — a kto prowadzi firmę w Polsce, ten wie, że nie jest to najłatwiejsza droga.
Od września działam już w drugim miejscu poza Bydgoszczą — w Reha Studio w Żninie. Liczba osób na treningach systematycznie rośnie, a w przyszłym roku realnie myślę o wsparciu i budowaniu zespołu.
Sportowo — to obszar, który w kolejnym roku wymaga poprawy. Mimo to przebiegłem swój pierwszy oficjalny półmaraton i to z wynikiem, z którego mogę być zadowolony. Początek nowego roku chcę poświęcić na powrót do regularności i na nowo czerpać radość z treningu.
Przyszły rok z pewnością przyniesie kolejne zmiany. Ale wchodzę w niego mądrzejszy i bogatszy o doświadczenia, które przyniósł ten.
„Jeśli idziesz na szczyt, to zawsze jest pod górkę.”
Siła Konsekwencji.