06/07/2026
❤️ Sezon 2025/2026 dobiegł końca...
Są takie posty, których nie da się napisać od razu.
Trzeba najpierw ochłonąć, poukładać emocje i znaleźć słowa, które opiszą to, co wydarzyło się przez cały sezon.
A ten sezon był pełen małych i wielkich kroków.
Jeszcze kilka miesięcy temu na naszej sali pojawiały się dzieci, które niepewnie przekraczały próg, chowały się za rodzicem, uważnie obserwowały grupę albo potrzebowały czasu, żeby oswoić się z nowym miejscem.
A podczas zakończenia roku wiele z nich z dumą stanęło przed swoimi najbliższymi i zaprezentowało układy, nad którymi pracowaliśmy przez cały sezon.
Patrząc na nie podczas pokazów, nie myślałam o przewrotach, mostkach czy gwiazdach.
Myślałam o drodze, którą każde z tych dzieci przeszło.
O odwadze, którą w sobie odnalazły.
O małych krokach, które z tygodnia na tydzień prowadziły do naprawdę wielkich zmian.
Były dzieci, które przez wiele tygodni oswajały się z nowym miejscem, grupą i nowymi wyzwaniami.
Były dzieci, które na początku wołały „pomocy” przy każdym przewrocie, choć tak naprawdę potrafiły już zrobić go samodzielnie. Potrzebowały tylko świadomości, że ktoś jest obok.
Były dzieci, dla których dużym krokiem było samo otworzenie się na kontakt z instruktorem, zaufanie komuś nowemu i pozwolenie sobie na to, żeby przyjąć pomoc.
Były dzieci, które długo zbierały odwagę, żeby wejść na salę bez rodzica.
I właśnie dlatego podczas zakończenia roku nie widziałam tylko gotowych układów.
Widziałam całą drogę, która do nich prowadziła.
I były takie chwile z pokazów, które zostaną ze mną na długo:
❤️ Dziewczynka, której nie wyszła gwiazda podczas pokazu, a cała sala nagrodziła ją największymi brawami.
❤️ Rodzice kibicujący każdemu dziecku – nie tylko swojemu.
❤️ Dzieci, które po zakończeniu pokazu podbiegały, żeby się przytulić i zrobić wspólne zdjęcie.
❤️ Ten moment, kiedy na twarzach dzieci było widać dumę, ulgę i radość, że naprawdę dały radę.
W takich chwilach uświadamiam sobie, że gimnastyka jest tylko narzędziem.
Najważniejsze jest coś zupełnie innego.
Żeby dziecko poczuło, że potrafi.
Żeby uwierzyło w siebie.
Żeby mogło być dumne nawet z najmniejszych sukcesów.
Żeby wiedziało, że może próbować, popełniać błędy i próbować jeszcze raz.
I że zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie mu kibicował.
Po zakończeniu ostatniego pokazu na sali zrobiło się cicho.
Usiadłam na chwilę i pomyślałam, że… będzie mi brakowało tych naszych cotygodniowych spotkań.
Jeszcze niedawno nie mogłam doczekać się wakacji, a teraz trochę żal zamykać ten rozdział.
Miałam też ogromne szczęście, że w tym sezonie nie byłam sama.
Dziękuję naszym instruktorom za cierpliwość, uważność i serce, które wkładali w pracę z dziećmi. Za wszystkie małe sukcesy, które często widzieli tylko oni. Za spokojne słowa, podaną dłoń, asekurację, wsparcie i za to, że razem tworzyliśmy miejsce, w którym dzieci mogły czuć się bezpiecznie, swobodnie i do którego chciały wracać.
Ten sezon nie byłby taki sam bez Was ❤️
Dziękuję wszystkim dzieciom za każdy uśmiech, każde wyzwanie i każdy wspólnie spędzony dzień.
Dziękuję rodzicom za zaufanie, wsparcie i atmosferę, którą stworzyliście podczas pokazów. To, jak kibicowaliście wszystkim dzieciom, było czymś naprawdę wyjątkowym.
Do zobaczenia po wakacjach.
Nie mogę się doczekać kolejnych wspólnych historii.🌞
Kasia
Fun&Sport❤️