02/08/2026
RUNMAGEDDON EŁK
W dniach 18–19 lipca 2026 roku na Nowej Plaży Miejskiej w Ełku odbył się Runmageddon przyciągając setki uczestników do rywalizacji w sportowych zmaganiach z wodą, błotem i własnymi słabościami. Wśród nich znalazło się dwoje śmiałków z Hajnówka Biega. Zaprawiony w bojach Mirek Grygoruk i debiutująca Julia Zinczuk. Tak opowiedzieli nam o swoich wrażeniach.
Julia,
"Kto normalny dobrowolnie czołga się w błocie, wskakuje do wody i jeszcze płaci za tę przyjemność? Chyba ja!
18.07.2026 ukończyłam swój pierwszy Runmageddon w Ełku na dystansie 1/2 Rekrut i już wiem, że na pewno nie był to ostatni! Było ciężko, było mokro, było błotniście… ale było też mnóstwo śmiechu, świetnej atmosfery i jeszcze więcej satysfakcji na mecie.
Woda, przeszkody i chwile, kiedy trzeba było wyjść ze swojej strefy komfortu, pokazały mi, że mogę więcej, niż mi się wydawało. Medal smakuje zdecydowanie lepiej, kiedy trzeba było na niego naprawdę zapracować."
Mirek,
"TU ZACZYNA SIE PRZYGODA!!!
RUNMAGEDON EŁK 2026
CLASIC 12KM
"CHOMIK" przeszkoda i najbardziej sympatyczne, denerwujące i najukochańsze zwierzątko w naszym domku sprawił, że zrezygnowałem z biegów OCR na 6 lat.
Wielki come back. I melduje się na linii startowej!
Snickers motywuje swoją płomienną przemową przed wejściem do strefy startu. Magda rozgrzewa do czerwoności swoją rozgrzewką. Odliczenie 10.....3.2.1. I lecimy, nie ma wykrętów i wymówek nie dasz rady przejść przeszkody to karne podskoki i pompeczki×10.
Plan ułożony w głowie, strzał i przemy do przodu! 500m po starcie zaskoczenie, trasa prowadzi do wody wzdłuż linii brzegowej. Około 1km brodzenia po kolana. SUPER . W końcu jesteśmy na Mazurach. Bieg, brodzenie w wodzie, mnóstwo różnych przeszkód, błotko i kajaczki przez jezioro. Sympatyczni ludzie na trasie, sędziowie wolontariusze i najważniejsi kibice dodający sił swym dopingiem. W śród nich Kasia, która chce pstryknąć mi parę fotek i rolek towarzyszyła mi przez około 5km. (i tyle musiała wrócić na linie Startu i Mety )
wrażenia:
Zajefajnie , ciśnienie podniesione, endorfiny uzupełnione, apetyt na kolejne wyzwania rośnie. I mam nadzieję, że kogoś zarażę taką formę aktywnego wypoczynku."