21/06/2026
i teraz pada wielkie pytanie ….
WTF?!
nie przeszkadza mi to, ze po 3 i pół miesiącach trenowania sumiennego wszystko się rypło
przeszkadzałoby wtedy, gdybym nie wiedziała dlaczego☝️
po 6ciu latach pracy jako piekarz i osoba zawiadująca porządkiem i ładem w piekarni, wiem, że przy wstawaniu o 3.15 rano i pracy po 8-10 godzin NARESZCIE …
powtarzam nareszcie do mnie dotarło, że nie da się trenować intensywnie pracując w takim systemie
do dziś porównywałam się z innymi ludźmi, że skoro Oni mogą to wszystko ze sobą godzić, to ja tym bardziej!
g***o prawda .. tyle
dwa lata temu przygotowywalam sie do Ultra.. 4mc sumiennej roboty
ale ze zdecydowanie mniejsza ilością pracy
ze wstawaniem nie o 3.15 a o 4.30
mniej godzin…
to był taki poukładany czas w pieksie
i to wszystko trybiło
teraz jest znów inaczej
pracy i obciążenia psychicznego jest znacznie więcej
nie napisze, że biorę to z POKORĄ
(pokora to takie jakże modne słowo🤨)
zwyczajnie z tym nie walczę☝️
przesiadłam się na rower na trenażerze i kijki
plus ciężary w PREMIUM siłowni🤪
wiem, że kiedyś stane na pudle jakiegoś ultra wiedząc, że był czas na odpowiednie przygotowania
poza tym, już nie jestem taka młoda😂