03/04/2024
Zrobiłam sobie herbatę.. zieloną jaśminową, lubię jej smak..
Za oknem szaro i zimno.. herbata mnie rozgrzeje.. ma wiosenny smak.
Nachodzą mnie dziś myśli, dużo myśli.. dziś nie są jakieś mega pozytywne, dziś są trudne.. pierwsze święta bez taty, smutno.. informacja o śmierci mojej cioci.. mama zdążyła powiedzieć mi że ciocia jest chora, a 15 minut po tym dostaliśmy telefon że zmarła, kłopoty w firmie, całkiem nie z mojej winy, nowe biuro księgowe, dzieci i rozmowy o rzeczach dla nich trudnych, nieporozumienia z Markiem, stresujące czekanie na wynik testu hpv... nawet rozstanie Akopa z Sylwią jakoś tak daje do myślenia... internet jest miejscem gdzie nie chcemy czytać tego co właśnie czytasz.. gdzie każdy pisze jak jest wspaniale.. a ja pijąc moją herbatę powiem Wam że życie to nie jest bajka... że życie potrafi skopać nam tyłki tak że się odechciewa ..
Piję herbatę, oddycham, uwalniam.. płaczę bo mogę.. zawsze mówię że to minie... i teraz też to powtórzę.. bo minie, bo śmierć taty jest sytuacją która musiała się wydarzyć.. prędzej czy później, szkoda że prędzej :( tęsknie okrutnie, chodzę na terapię by nie wpaść z jej powodu do "mojej czarnej dziury" - tak nazywam depresję.. biuro księgowe i kłopoty w firmie - wczoraj rozwiązałam - mam bardzo dobrą nową opiekę księgową, tak czuję