24/05/2026
⚽️Początek spotkania przyniósł ogromne emocje i od pierwszych minut było widać, że oba zespoły zostawią dziś na boisku mnóstwo zdrowia. Już w 3 minucie świetną akcję prawą stroną przeprowadził Grzegorz Tomasiuk. Po dynamicznym wejściu oddał groźny strzał, jednak słupek uratował gości przed utratą bramki. Chwilę później rzut rożny dla Solnej i coraz większa walka w środku pola. Goście konsekwentnie napierali, szukając swojej okazji.
W 16 minucie arbiter wskazał na jedenasty metr i Galaktikos Solna objęło prowadzenie 0-1. Niestety chwilę później rywale poszli za ciosem — 17 minuta przyniosła drugą bramkę, a w 20 minucie było już 0-3. Mimo trudnej sytuacji nasi zawodnicy nie spuścili głów. Walka trwała na całym boisku, a drużyna próbowała wrócić do meczu.
Przełom nastąpił w 30 minucie. Kapitalną akcję prawą stroną przeprowadził Mateusz Królik, który pewnym strzałem zdobył bramkę kontaktową na 1-3 i tchnął w drużynę nową energię.
Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla LKS-u. Już w 3 minucie po wznowieniu gry Śleszów zdobywa drugą bramkę i zrobiło się 2-3! Stadion ponownie uwierzył, że odrobienie strat jest możliwe. Mecz zrobił się bardzo twardy, a walka w środku pola trwała praktycznie o każdą piłkę. Niestety po jednym z błędów defensywy goście wykorzystali sytuację i podwyższyli wynik na 2-4.