Odkrywamy Wielkopolskę - tropem starych legend.

Odkrywamy Wielkopolskę - tropem starych legend. Wszystko ma swoją historię, która wydarzyła się dla nas. Możemy z niej czerpać mądrość i siłę.

 , to największa pod względem ludności wieś w Polsce, a ......... kozy, to najwcześniej udomowione zwierzęta /tereny daw...
10/11/2023

, to największa pod względem ludności wieś w Polsce, a ......... kozy, to najwcześniej udomowione zwierzęta /tereny dawnej Mezopotamii/, bo ok. 10 tys.lat temu.
Są one symbolem płodności.
A skąd się wzięła nazwa "Kozy"? 🤔
Legenda głosi, że w XVI w. hodowano na tych terenach mnóstwo kóz. Podczas najazdu tatarskiego wybito je wszystkie.
Ocalały tylko dwie, które schroniły się wysoko w górach.
To na ich część nadano miejscowości nazwę KOZY i umieszczono je w herbie. 🥰

  dla wszystkich?💥Szukając prawd ukrytych w starych legendach po raz drugi trafiłam na taką o ........kopaniu studni w s...
04/10/2023

dla wszystkich?💥

Szukając prawd ukrytych w starych legendach po raz drugi trafiłam na taką o ........kopaniu studni w skale.
Pierwszą / w Tyńcu/ kopał porywczy chłopak, który zabił swego przyjaciela i w ten sposób odkupił swoją winę.
W zamku na skale w Muszynie do kopania studni zagnano zbója skazanego na śmierć.
Chcąc nie chcąc zabrał się on do tej morderczej pracy.
Po dwóch miesiącach kopania i spania na dnie wykopu pojawiła się przed nim panna zwana Studnicą, która obiecała mu, że jego kara dobiegła końca i jutro ze skały wytryśnie woda.
Tak też się stało, a więzień odzyskał wolność.
Z obu tych legend wynika, że choćbyśmy dopuścili się najgorszych przestępstw, to jeśli z własnej woli, a nawet po niewoli, podejmiemy trud wynagradzający winę i wytrwamy w swoim postanowieniu, to w końcu zostaniemy z win uwolnieni.
Pomyślałam sobie /stojąc nad cembrowiną muszyńskiej studni/, że skoro zbójowi, takiemu zatwardziałemu grzesznikowi ta sztuka się udała, to szansę ma każdy z nas. 🥰
A po oczyszczeniu będziemy jak to cacko na pachnidła, które znaleziono na zamku w Muszynie.
Może warto zacząć kopać studnię? 🤔

Legenda o tynieckiej studni. ❤/z wizytą w Małopolsce/Na dziedzińcu najstarszego w Polsce klasztoru o.o. benedyktynów w T...
19/08/2023

Legenda o tynieckiej studni. ❤
/z wizytą w Małopolsce/

Na dziedzińcu najstarszego w Polsce klasztoru o.o. benedyktynów w Tyńcu widzimy potężną cembrowinę. Legenda głosi, że było kiedyś dwóch przyjaciół - jeden cichy i zgodny, drugi porywczy i zapalczywy. Lubili się bardzo, ale stało się, że ten drugi stracił panowanie nad sobą i w zapalczywości swej zabił druha.
Król skazał go na śmierć, ale ten żałując swej winy obiecał wyrąbać studnię w skale, na której zbudowano klasztor.
Zgodzono się na to, bo była to rzecz niemożliwa do wykonania.
Młodzian zabrał się zaś do kucia, nie zważając na nic pracował nieprzerwanie drążąc i odłupując litą skałę.
Dokopał się już bardzo głęboko, a wody jak nie było, tak nie było.
Aż pewnej nocy przyśnił mu się jego zabity towarzysz, który położył mu rękę na ramieniu w geście pocieszenia i powiedział, w którym miejscu ma uderzyć kilofem w skałę, a potem szybko wywindować się w górę ze studni.
Ucieszony pokutnik posłuchał głosu druha, zrobił co ten kazał i ........szybko wjechał na górę.
Zaraz za nim rozległ się potężny huk i ze studni wypłynęła woda.
Legenda ta niesie bardzo pokrzepiające przesłanie, że nawet najcięższą winę można odkupić pracując nad sobą i robiąc coś dla innych.
Studnia była dla mieszkańców położonego na skale klasztoru prawdziwym dobrodziejstwem. ❤

Strażnik wiary. 😇Tam gdzie dzisiaj dąb "Bartkiem" zwany w Owińskach /gmina Czerwonak/nad Wartą rośnie stał w pogańskich ...
23/07/2023

Strażnik wiary. 😇

Tam gdzie dzisiaj dąb "Bartkiem" zwany w Owińskach /gmina Czerwonak/nad Wartą rośnie stał w pogańskich czasach posąg Światowida - boga o czterech twarzach.
Po chrzcie świętym książę Mieszko kazał posąg do rzeki wrzucić, a w tym miejscu dąb posadzić.
Wyrosło potężne drzewo, pod którym odpoczywali królowie i książęta.
Gdy po bitwie pod Grunwaldem w 1410 r. król Władysław Jagiełło pod nim spoczywał, zerwała się straszna wichura, która dąb wraz z korzeniami z ziemi wyrwała.
Król znając historię drzewa kazał słudze swemu nowe drzewo posadzić, a że Bartkiem go zwano, to i drzewo to imię dostało.
Dziś już ponad 600 lat sobie liczy i nadal dobrze się trzyma strzegąc wiary przodków naszych.
Wisi na nim kapliczka nadrzewna z krucyfiksem.

 . 🥰Dawno, dawno temu teren Puszczy Zielonki zamieszkiwał potężny niedźwiedź, król wszystkich zwierząt. Pewnego razu, gd...
23/07/2023

. 🥰

Dawno, dawno temu teren Puszczy Zielonki zamieszkiwał potężny niedźwiedź, król wszystkich zwierząt.
Pewnego razu, gdy zbliżał sìę na szczyt swego królestwa dosięgła go strzała myśliwego i głęboko utkwiła w jego łapie. Niedźwiedź zaryczał strasznie z bólu i pokuśtykał w zarośla. Spotkał tam dziewczynę zbierającą jagody.😀
Wyciągnął do niej zbroczoną krwią łapę, dziewczyna wystraszyła się, ale widząc cierpienie zwierzęcia udzieliła mu pomocy.
Wyciągnęła strzałę, oraz obmyła i opatrzyła ranę.
A potem pogłaskała niedźwiedzia delikatnie po głowie i ............ jakież było jej zdziwienie gdy zamiast niedźwiedzia zobaczyła przed sobą przystojnego młodzieńca.😊
Udzielając mu pomocy zdjęła z niego stare zaklęcie, które więziło go w niedźwiedziej skórze.
Na pamiątkę tego zdarzenia wzgórze nazwano Dziewiczym Wzgórzem, albo Wzgórzem Anny, albowiem tak dziewczyna miała na imię. 😊
Dzisiaj na Wzgórzu stoi wieża z tarasem widokowym.
Na taras prowadzi 171 schodów.
Policzyłam. 😉

ZAWOJA - najdłuższa /18 km/ i największa /100 km2/ wieś w Polsce. I ośmielę się powiedzieć, że najpiękniejsza. 🥰Otaczają...
12/07/2023

ZAWOJA - najdłuższa /18 km/ i największa /100 km2/ wieś w Polsce. I ośmielę się powiedzieć, że najpiękniejsza. 🥰
Otaczają ją trzy pasma górskie - Babiej Góry, Jałowca i Policzne.
Wije się, zawija i rozwija /😉😊😀/ wzdłuż rzeki Skawicy.
Oprócz wędrówek po różnorodnych i bajecznie widokowych szlakach górskich można pojechać wyciągiem na Mosorny Groń, zachwycić się wodospadem na Mosornym Potoku, zobaczyć pasące się owce na Hali Barankowej, spróbować wyrabianych tam oscypków prosto z szałasu od bacy i odwiedzić liczne kapliczki o które babiogórscy górale bardzo dbają. 😊
Kto nie był jeszcze w Zawoi, ten koniecznie powinien się tam wybrać i poznać tamtejsze klimaty i gościnność.
Serdecznie polecam. ❤

Studnia Trzech Braci.🥰Nie jest to legenda wielkopolska, ale opowiada o trzech braciach, którzy bardzo się cieszyli ze sw...
12/07/2023

Studnia Trzech Braci.🥰

Nie jest to legenda wielkopolska, ale opowiada o trzech braciach, którzy bardzo się cieszyli ze swego spotkania.
Ku radości nas wszystkich. 🥰
Dawno, dawno temu książę Leszko, możny pan, miał trzech synów - Leszka, Mieszka i Czeszka.
Gdy dorośli wysłał ich w drogę aby poznali świat.
Mieli wrócić dopiero jesienią.
Pierwszy wrócił Mieszko, znalazł czyste źródełko w lesie i zadął w róg, aby dać znać o swoim pobycie. Jakaż była jego radość gdy wkrótce zjawił się tam Mieszko, a potem Czeszko. 😊
Na pamiątkę tego spotkania bracia postanowili zbudować w tym miejscu miasto i nazwali je CIESZYN. 🥰
A w miejscu, w którym tryskało źródełko zbudowali studnię i nazwali ją Studnią Trzech Braci. Dziś wody już w niej nie ma..........
Czyżby coś nie tak było z radością?
Nie cieszymy się już z naszych wzajemnych spotkań tak jak cieszyli się legendarni bracia? 🤔

Gostyń i......... dwie góry.Legenda głosi, że w dawnych czasach na Górze Zamkowej stało potężne zamczysko, w którym mies...
19/06/2023

Gostyń i......... dwie góry.

Legenda głosi, że w dawnych czasach na Górze Zamkowej stało potężne zamczysko, w którym mieszkali sprawiedliwi i praworządni władcy.
Wszystko zmieniło się za czasów Jana Gostyńskiego, który odstąpił od wiary przodków,
zaś jego syn, również Jan, poślubił prawdziwą córę piekła - Annę Zborowską.
W zamku działy się prawdziwe orgie, a sam Szatan pobudzał ich do strasznych czynów.
Podnieśli rękę nawet na gostyńską farę, chcąc ją splądrować i spalić.
Wtedy jednak otwarły się wrota kościoła i stanął w niej orszak duchów z Mikołajem - bratem Jana na czele. Ruszył on na nich z pieśnią "Bogurodzica" na ustach. Kościół został ocalony.
Nie ostudziło to jednak szaleńców. Ruszyli na Świętą Górę chcąc zniszczyć figurę M.B. Bolesnej.
Najpierw Anna poleciła ją porąbać, potem spalić, ale figura ciągle pozostawała nietknięta.
Ogarnięta wściekłością władczyni rozkazała wrzucić ją do studni, zasypać mierzwą i kamieniami.
Tego już NIEBO puścić płazem nie mogło, zapanowała ciemność, rozległ się straszny grzmot i zamczysko wraz z jego mieszkańcami w jednej chwili zapadło się pod ziemię.
Po latach ludzie odkopali studnię gdyż nie dawało im spokoju światło jaśniejące nad tym miejscem.
Okazało się, że figura pozostała nietknięta. Zbudowano więc obok kapliczkę, w której ją umieszczono i jest ona tam czczona do dziś.
A Góra Zamkowa?
Wczoraj odbył się na niej koncert i zabrzmiała "Bogurodzica". Myślę, że dotarła ona do samego NIEBA. 💥❤
Potrzeba czasu i ludzi dobrej woli by odmienić los. 🥰

Tam gdzie dobrobyt i bezpieczeństwo mieszka......Dawno, dawno temu w tym miejscu, gdzie teraz leży OSTRÓW WIELKOPOLSKI r...
12/05/2023

Tam gdzie dobrobyt i bezpieczeństwo mieszka......

Dawno, dawno temu w tym miejscu, gdzie teraz leży OSTRÓW WIELKOPOLSKI rozciągały się bagna i trzęsawiska porośnięte lasami, poprzecinane rzeczkami. Wody były pełne ryb wszelakich, a lasy zwierzyny i ptactwa.
Mieszkał tu lud wolny, który żywił się z pracy rąk własnych i nie miał nad sobą żadnego pana.
W tym czasie pan Wielkiej Polski zabawiał się polowaniem i goniąc za ranną łanią zapuścił się w leśne ostępy. Stracił konia na bagnach, a w końcu, po trzech dniach tułaczki ledwo żywy zobaczył w puszczy drewnianą zagrodę i trafił do leśnych ludzi.
Ci przyjęli go życzliwie, opatrzyli i nakarmili.
Na swoje utrzymanie musiał u nich jednak zapracować.
Po jakimś czasie, gdy żegnał się już z gospodarzami został obdarowany na drogę koszem wybornych jabłek. Podziękował z wdzięcznością za dar i obiecał, że tu jeszcze powróci.
Dotrzymał słowa i gdy mróz skuł bagna pojawił się konno ze swą świtą.
Leśni ludzie rozpoznali w nim swego dawnego gościa. On zaś rozkazał osuszyć bagna i zbudować w tym miejscu gród bez wież i murów obronnych, w którego herbie kazał umieścić królewskie jabłko - symbol obfitości i klucze grodowe - symbol bezpieczeństwa i pokoju. 🥰

Zatopiony dzwon. ❤️Nad Poniecem górują trzy wieże - ta z lewej to wieża kościoła pw. Chrystusa Króla, niższa w środku je...
05/05/2023

Zatopiony dzwon. ❤️

Nad Poniecem górują trzy wieże - ta z lewej to wieża kościoła pw. Chrystusa Króla, niższa w środku jest wieżą zabytkowego ratusza, a trzecia kościoła pw. Narodzenia N.M. P.
Kiedyś, dawno. dawno temu pod lasem stał jeszcze jeden kościółek. Wybudowali go mieszkańcy Ponieca, aby dobry Bóĝ ochronił miasto od morowej zarazy.
Pod lasem, niedaleko kościółka mieszkał
pewien odludek. Ludzie bali się go i nie lubili, mówili, że z samym diabłem ma konszachty.
On sam chodził ponury i zarośnięty, źle mu z oczu patrzyło. Pewnego razu gdy orał swoje pole koń mu ugrzązł i nie mógł ruszyć dalej. Akurat wtedy zabrzmiał srebrny głos dzwonu z kościółka.
Człek ten wściekł się, twarz mu się strasznie wykrzywiła, pogroził pięścią w stonę świątyni i zaklął tak strasznie, że nawet powtarzać się tego nie godzi.
Wtedy ziemia się rozstąpiła i pochłonęła chłopa z koniem, jego zagrodą i kościółkiem.
Wszystko zalała woda na znak gniewu Bożego.
Dziś wody wyschły, na ich miejscu są pola uprawne i tylko czasem w ciszy poranka można usłyszeć spod ziemi srebrny głos zatopionego dzwonu.
Dużo czasu już upłynęło od tego czasu, gdy padło to straszne przekleństwo i myślę, że minął także boży gniew. Wierzę, że Bóg błogosławi dziś Poniecowi i ........daje wzrost. 🥰

Łysa Góra i legenda o "Skarbie w Luboni".Jadąc drogą z Luboni do Oporówka widzimy z daleka wzniesienie w kształcie kopca...
20/04/2023

Łysa Góra i legenda o "Skarbie w Luboni".

Jadąc drogą z Luboni do Oporówka widzimy z daleka wzniesienie w kształcie kopca z trzema figurami na szczycie.
Legenda mówi, że kiedyś stał tu piękny zamek, a temu kto w nim zamieszkał śniły się w nocy ogromne skarby. Dostać się do nich mógł jednak tylko ktoś niewinny, o czystym sercu. ❤
Hrabina Zborowska była bardzo chciwa i postanowiła dostać się do skarbów. Wykorzystała do tego małe, niewinne dzieci. Kazała im kopać i szukać skarbu.
Znaleziono ogromne ilości złota, klejnotów i innych kosztowności, ale nagle pojawił się jeździec na czarnym koniu, podobno sam diabeł i jako ostrzeżenie dla hrabiny spłonęły pobliskie Pawłowice.
Nie powstrzymało to zachłanności kobiety, następnego dnia znowu wybrała się po skarb i spłonęła następna wioska.
Zrozpaczeni chłopi wrzucili hrabinę do podziemnych lochów, a wejście zasypali kamieniami.
Dziś po dawnym zamku zostało tylko to wzniesienie nazwane Łysą Górą.
Podobno nocami słychać brzęk monet i kosztowności, a w jasne, księżycowe noce niejeden słyszał z daleka tętent konia i widział jeźdźca w czarnym płaszczu.
Jak do tej pory nie znalazł się nikt niewinny, o czystym sercu, kto byłby godzien mądrze zarządzać ukrytym skarbem. ❤

Adres

Śrem Gmina

Telefon

+48882956178

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Odkrywamy Wielkopolskę - tropem starych legend. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Odkrywamy Wielkopolskę - tropem starych legend.:

Udostępnij