11/08/2024
Dziś znowu na chwilę byłam tą "FitEwką", a nie "Mamusią" 🏃♀️➡️🚴♀️🏃♀️➡️ fajnie było poczuć dreszczyk emocji związany ze startem, bez presji na wynik, bez konkretnego planu i założeń 💪a najfajniej było wrócić do mojego małego Rozrabiaki i powiedzieć że "Mama dała czadu" !