25/08/2026
Słoneczne dni, wyjazdy, rozmowy do późna, głośne ogródki restauracyjne, jasne światło od samego rana – lato kojarzy nam się z beztroską i energią. A jednak wielu z nas czuje w tym okresie dziwne wyczerpanie, irytację i chęć zamknięcia się w ciemnym, cichym pokoju.
Jeśli tak masz, to może być sygnał, że Twój układ nerwowy doświadcza przeciążenia sensorycznego.
Czym ono jest?
To stan, w którym do Twojego mózgu dociera więcej bodźców z otoczenia, niż jest on w stanie na bieżąco przetworzyć. Latem nasz układ nerwowy jest bombardowany z każdej strony.
Oczy - intensywne światło słoneczne, wysoka jasność, ciągły ruch wokół.
Uszy - szum wiatraków, klimatyzacji, głośna muzyka na zewnątrz, tłumy ludzi.
Ciało (skóra) - lepkość od potu, odczucie gorąca, piasek, filtry przeciwsłoneczne, zmienne temperatury (upał na zewnątrz vs. chłód klimatyzacji).
Dla układu nerwowego to wysiłek. Gdy kora przedczołowa przestaje nadążać z filtrowaniem tych bodźców, przechodzimy w tryb przetrwania – pojawia się drażliwość, „mgła mózgowa”, brak cierpliwości i głębokie zmęczenie.
Jak dać odpocząć zmysłom latem?
🔸Stwórz swoją „oazę niskobodźcową”
Znajdź w domu miejsce, gdzie możesz na 15–20 minut przyciemnić rolety, wyłączyć wszelkie dźwięki i po prostu położyć się w ciszy.
🔸Narzędzia wspomagające sensorykę
Okulary przeciwsłoneczne o dobrej filtracji, zatyczki do uszu wyciszające tło (np. w komunikacji czy tłumie) czy przewiewne, miękkie ubrania z naturalnych tkanin to nie fanaberia – to narzędzia do regulacji!
🔸Praktyka sensorycznego wycofania
Zamknij oczy, połóż dłonie na uszach lub przykryj twarz chłodnym, wilgotnym ręcznikiem. Daj zmysłom jasny sygnał, że teraz nic nie trzeba przetwarzać.
Prawdziwy dobrostan to także prawo do wycofania się w cień i ciszę, gdy Twój układ nerwowy tego potrzebuje.
A jak u Was? Czujecie czasem, że letni gwar i upał po prostu Was przytłaczają? Co najczęściej pomaga Wam wrócić do równowagi? Dajcie znać w komentarzu!
Paula & Justyna