03/08/2026
Kojarzysz taką sytuację?
Jesteś na spotkaniu, w którym uczestniczy kilka osób. Jedna z nich odpowiada na pytania niemal natychmiast. Mówi bez większego zastanowienia, nie robi pauz, masz wrażenie, że odpowiedzi po prostu z niej "wypływają".
Nie rozumiesz wszystkiego, co mówi, ale zakładasz, że to dlatego, że mówi tak szybko i że twój poziom kompetencji jest jeszcze zbyt niski. Dochodzisz do wniosku, że skoro tempo jest tak wysokie, to musi świetnie znać język.
Jesteś pod wrażeniem tego, że on/ona w ogóle się nie zastanawia i mówi swobodnie. Myślisz sobie "Ja też chciał(a)bym tak mówić."
𝗔 𝗰𝗼 𝗷𝗲ś𝗹𝗶 𝗖𝗶 𝗽𝗼𝘄𝗶𝗲𝗺, ż𝗲 𝘀𝘇𝘆𝗯𝗸𝗼ść 𝗺ó𝘄𝗶𝗲𝗻𝗶𝗮 𝘄𝗰𝗮𝗹𝗲 𝗻𝗶𝗲 ś𝘄𝗶𝗮𝗱𝗰𝘇𝘆 𝗼 𝗽𝗼𝗽𝗿𝗮𝘄𝗻𝗼ś𝗰𝗶 𝗶 𝗽𝗿𝗲𝗰𝘆𝘇𝗷𝗶 𝘄𝘆𝗽𝗼𝘄𝗶𝗲𝗱𝘇𝗶?
Z perspektywy niewprawionego jeszcze słuchacza, bardzo łatwo odnieść wrażenie, że osoba mówiąca szybko, świetnie radzi sobie z językiem. Jednak gdy przyjrzymy się jej wypowiedzi dokładniej, często okazuje się, że jest pełna nieścisłości, błędów gramatycznych, źle dobranych słów czy niedokończonych myśli. Tempo sprawia jedynie, że trudniej je wychwycić.
Moi klienci często mówią, że chcieliby mówić szybciej ale kiedy zaczynamy o tym rozmawiać, okazuje się, że wcale nie chodzi im o szybkość a o płynność.
𝗣ł𝘆𝗻𝗻𝗼ść, 𝘁𝗼 𝗻𝗶𝗲 𝘁𝗼 𝘀𝗮𝗺𝗼, 𝗰𝗼 𝘀𝘇𝘆𝗯𝗸𝗼ść.
Płynność to umiejętność sprawnego budowania wypowiedzi. To kontrola nad tym, co chcesz powiedzieć i w jaki sposób. To dobieranie słów adekwatnie do sytuacji i rozmówcy. To tempo, które pozwala drugiej osobie Cię zrozumieć. To również świadome pauzy.
Chwila ciszy nie jest oznaką braku kompetencji. Często jest oznaką tego, że porządkujesz myśli, wybierasz właściwe słowo albo budujesz precyzyjną wypowiedź.
𝗗𝗼𝗯𝗿𝘆 (𝗿𝗼𝘇)𝗺ó𝘄𝗰𝗮 𝗻𝗶𝗲 𝗺ó𝘄𝗶 𝘀𝘇𝘆𝗯𝗸𝗼.
Dobry (roz)mówca mówi tak, żeby osoba, z którą rozmawia chciała go słuchać i bez wysiłku go rozumiała.
❓Zastanów się kogo słucha ci się najlepiej i z jakimi osobami lubisz rozmawiać? Czy chodzi o ich tempo mówienia czy o tę płynność, przejrzystość i przestrzeń, którą budują?