03/03/2026
💰Ile zarabia pisarz?
Dziś Międzynarodowy Dzień Pisarzy i Pisarek, więc możemy świętować. Tylko… czy jest za co?
Jak myślisz jakie są zarobki autora książki?
Zadajemy to pytanie na spotkaniach autorskich nie na darmo. Chcemy uświadomić ludzi, którzy myślą, że to 50%, 30%. Brutalna prawda wygląda tak, że autor wydający książkę przez duże wydawnictwo może liczyć na jakieś… 5%.
Przy założeniu, że książka kosztuje 60 zł, oznacza to 3 zł dla autora.
Rqport Instytutu Książki dobitnie wykazuje, że mediana przychodów osób tworzących literaturę wynosi 2 500 zł brutto miesięcznie (sic!). Aż 90 proc. twórców zarabia z pracy artystycznej mniej niż wynosi minimalne wynagrodzenie, 15–25 proc. nie ma dostępu do świadczeń społecznych. Mówiąc wprost: klepią biedę.
Nic dziwnego, że od autorów książek z wydawnictw tego nie usłyszycie.
Na książce zarabiają wielkie korporacje: wydawnictwa, hurtownie i sieciówkowe księgarnie. Autor jest na szarym końcu wydawniczego łańcucha pokarmowego, zarabia najmniej. No, ale przecież wiadomo, że to trochę artysta, więc się wyżywi prestiżem i dumą z wydanej książki.
Głośna sprawa autorki „Chłopek” Joanny Kuciel-Frydryszak pokazuje, że nawet autorzy bestsellerów nie zarabiają wiele. Ją bowiem, dopiero po sprzedaży 500 000 książek stać było, żeby wreszcie wynająć prawnika i domagać się większej zapłaty za swoją pracę.
Z tzw. „klauzuli bestsellerowej” skorzystał również Andrzej Sapkowski po tym jak gra Wiedźmin (Witcher) CD Project odniosła spektakularny sukces.
Czy można żyć z pisania książek?
Podobno z pisania nie, z bycia pisarzem już tak.
Nasza droga to self publishing.
Po podpisaniu umowy byliśmy w euforii. W końcu, duże wydawnictwo samo się do nas zgłosiło. Na fali popularności po wyprawie książka sprzedałaby się szybko. My byliśmy reklamą, nie trzeba było wielkich nakładów na promocję.
Nie wiedzieliśmy jeszcze, że jest możliwość wydania książki samemu. Ale z biegiem czasu zaczęliśmy się zastanawiać nad warunkami umowy. Często po wyczerpaniu nakładu nie opłaca się drugie wydanie, a autor oddaje swoje prawa do książki, więc nie może sam wznowić druku.
I tu przykład książki „Chiński Maharadża” Wojtka Kurtyki, którą w drugim obiegu można kupić za bagatela 500 zł…
Zdecydowaliśmy, że zaryzykujemy i sami wydamy książkę ‚Łuk Karpat zimą”.
Droga samowydawcy nie jest łatwa. Trzeba zadbać o redakcję, korektę i skład tekstu, musimy również ponieść koszty wydruku książki, dbać o promocję, sprzedaż i dystrybucję, a przede wszystkim ponieść ryzyko wydania. Mimo to, warto. Mamy pełną kontrolę nad procesem wydawniczym, na jakim papierze nasze zdjęcia będą najlepiej wyglądać, co zawrzeć w treści, jak i gdzie ją promować i sprzedawać z pominięciem pośredników, którzy biorą 30–50%.
Coraz więcej twórców decyduje się iść tą drogą i mamy nadzieję, że zmieni to również polski rynek wydawniczy, z korzyścią dla twórców.
Jeśli chcesz wesprzeć twórców, kupuj bezpośrednio od twórców. Link w komentarzu 👇