02/03/2026
Emocje już opadają… 🫶🏻
Wspomnienia układają się w całość. 😈🚀
Przed startem i podczas wyścigu była cała paleta emocji — ekscytacja, rywalizacja, ale też strach i wątpliwości. Najtrudniejszy moment? Gdy okazało się, że Wojtek jest chory, a zaproponował start w mix team ( to ten mocny zawodnik, legenda 🚀 IM ech…)
A ja bałam się, że nie nadążę. Że będę go spowalniać🫣
Dziś wiem jedno — ten stres nie był słabością. Był dowodem, że mi zależy💚 by jak najlepiej podjechać wyścig.
Odwagą nie jest brak strachu. Odwagą jest stanąć na starcie mimo niego!
Po czasówce wszystko się zmieniło.
Zobaczyłam obok siebie nie tylko moc, ale spokój i wsparcie teamowego kolegi.
Presja zamieniła się w współpracę.
Jechaliśmy jak zgrany team.
Ten wyścig dał mi ogromną satysfakcję, frajdę i wiarę, że potrafię więcej. To dobry prognostyk przed .
Ogromna wdzięczność dla Michała, Wojtka i wszystkich, którzy mnie wspierali — Wasze wiadomości na Garminie naprawdę niosły 🫶🏻
Dziękuję też za perfekcyjnie przygotowany sprzęt ( ) — rower był gotowy na wszystko (poza jednym kapciem 😉). Spokój w głowie to podstawa.
Jeśli chodzi o wynik sportowy:.:
Może dla kogoś to „tylko” miejsce w tabeli.
Dla mnie jest to wygrany czas. Czas rozwoju.
To był mój debiut…
Ale czuję, że to dopiero początek 😈🚴♀️
Wielkie brawo dla Wojtka i dla jesteś niesamowita!!! Z Twoja ambicja i energia to w przyszłym roku widzę Ciebie na podium! I za dokonanie czegoś co dla innych jest niemożliwe!
Te trasy były naprawdę wymagające!
👏🏻 brawooo