08/07/2026
Jeszcze kilkanaście lat temu prowadził autobus i pracował jako elektryk, aby utrzymać siebie i rodzinę. Dziś cały piłkarski świat mówi o nim.
Josimar José Évora Dias, znany kibicom jako Vozinha, długo czekał na swoją szansę. Zawodowym piłkarzem został dopiero w wieku 25 lat, gdy wielu uważało, że jest już za późno na wielką karierę. On jednak nigdy nie porzucił marzeń.
W wieku 40 lat przeszedł do historii jako kapitan reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka, prowadząc swój kraj do pierwszego w historii awansu na mistrzostwa świata. Na mundialu szybko stał się jednym z największych bohaterów turnieju.
Przez lata podziwiał Lionela Messiego tylko przed telewizorem. Marzył, że kiedyś stanie z nim na jednym boisku. To marzenie spełniło się 4 lipca 2026 roku podczas meczu z Argentyną.
Choć Messi zdobył bramkę, reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka walczyła do samego końca. Vozinha zachwycił kibiców, broniąc osiem strzałów i przez ponad 110 minut dawał swojej drużynie nadzieję na sensację. Ostatecznie Argentyna wygrała 3:2 po dogrywce.
Mimo porażki to właśnie historia Vozinhi poruszyła serca kibiców. Były kierowca autobusu i elektryk udowodnił, że wytrwałość, ciężka praca i wiara we własne marzenia potrafią zaprowadzić człowieka na największą piłkarską scenę świata.